Sprawdź słowo
Inowrocław27
kwietnia
Inowrocław 27-28 kwietnia XXIII Mistrzostwa Ziemi Kujawskiej w Scrabble
Sosnowiec11
maja
Sosnowiec 11-12 maja III Mistrzostwa Polski w Scrabble Belgijkę
Tychy18
maja
Tychy 18-19 maja IV Otwarte Mistrzostwa Tychów w Scrabble w ramach V Tyskiego Festiwalu Słowa LOGOS FEST

(fot. M.Skrobosz)

Spokojnych i rodzinnych świąt wielkanocnych życzy Zarząd Polskiej Federacji Scrabble.
Mamy nadzieję, że obok baranka i wielkanocnych przysmaków na Waszych stołach wystarczy również miejsca na planszę Scrabble

Graboszyce
Sandomierz
Warszawa
Sosnowiec
Karol Wyrębkiewicz mistrzem Doliny Karpia13 - 14 kwietnia 2019 — XIV Mistrzostwa Doliny Karpia w ScrabbleWyniki
galeria
Karol Wyrębkiewicz mistrzem Doliny KarpiaMimo, że od ponad 3 tygodni mamy kalendarzową wiosnę, to zima jednak nie daje za  wygraną i w ostatni weekend przypomniała o sobie. W przeddzień XIV Mistrzostw Doliny Karpia w Scrabble sypnęła śniegiem. Na szczęście scrabbliści nie należą do strachliwych i przybyli do Graboszyc w sile 62 osób. Tradycyjnie turniej został rozegrany w ośrodku Karpik i zorganizowany przez Regionalny Ośrodek Kultury Doliny Karpia w Zatorze oraz Stowarzyszenie Doliny Karpia. W tym roku nie było co prawda debiutantów, ale jeden z graczy: Zdzisław Stańkowski rozegrał swój drugi turniej w życiu po ponad 10-letniej przerwie. Z grą w scrabble jest jak z jazdą na rowerze, podobno się nie zapomina. Zdzisław jest tego najlepszym przykładem, bo jego bilans wyniósł 7:5.

Patrząc na to skąd przyjechali gracze na ten turniej, to największe grono pochodziło z  Małopolski, a przede wszystkim z Krakowa. Tylko przez 2 pierwsze rundy prowadził Tomasz Suchanek z Wrocławia. Na jedną rundę (6) wskoczyła na fotel lidera Marta Sztajnert, która jak się później okazało, jako jedyna pokonała całą trójkę podiumowiczów. Potem byli to już tylko mieszkańcy grodu Kraka. Od rundy 8 do rundy 11 na czele znajdowała się Justyna Górka. W ostatniej rundzie uległa jednak Karolowi Wyrębkiewiczowi i ostatecznie zajęła 3 miejsce. Na osłodę porażki Justyna wywalczyła tytuł najlepszej zawodniczki. Dla Karola był to 14 wygrany turniej w karierze, jednak musiał na niego czekać ponad 3 lata, a dokładnie aż 1099 dni. Na drugim stopniu podium stanął Mariusz Wrześniewski. Pierwsza trójka otrzymała nagrody pieniężne i tradycyjne statuetki w o kształtach lokalnego przysmaku – Zatorskiego Karpia. Cała trójka zgodnie stwierdziła, że to wszystko dlatego, że podróżowali na turniej jednym samochodem i mało tego, spali pod jednym dachem z soboty na niedzielę. Przypadek?

Dodatkowo „Karpiki” trafiły do: Andrzeja Kwiatkowskiego – najlepszego oldboya, Dominika Ulejczyka – najlepszego juniora i do Marcela Smolarka – najmłodszego uczestnika turnieju. Wyżej wymienieni i pierwsza 10 turnieju otrzymali lokalne zestawy upominków i bilety do parku rozrywki. Pozostali uczestnicy otrzymali na pamiątkę wyroby lokalnego rękodzielnictwa. Dziękując wszystkim dzięki, którym turniej się odbył nie można zapomnieć o Mariuszu Makuchu – burmistrzu Zatora, który grał z nami niestety tylko pierwszego dnia (osiągnął bardzo dobry wynik – 6 zwycięstw).

Dziękujemy i z niecierpliwością czekamy na jubileuszowy XV turniej.
relacja: Adam Janicki
Kacper Zegadło mistrzem Sandomierza06 - 07 kwietnia 2019 — III Mistrzostwa Sandomierza o Puchar BurmistrzaWyniki
galeria
Kacper Zegadło mistrzem SandomierzaW miniony weekend po raz trzeci gościliśmy z turniejem scrabble w Sandomierzu. Pomimo małych opóźnień niektórych zawodników, udało się sprawnie rozpocząć turniej i 56 scrabblistów stanęło w szranki na sandomierskim zamku. Pierwszego dnia do rozegrania mieliśmy 8 partii, a walka o pozycję lidera rozgrywała się między dwoma graczami, podiumowiczami z ostatnich Mistrzostw Ursynowa: Michałem AlabrudzińskimKacprem Zegadło. Do zakończenia 7. rundy na czele utrzymywał się Kacper, jednakże później, aż do 11. rundy prowadzenie przejął świeżo upieczony Mistrz Ursynowa. Ostatecznie w finałowej rundzie ci dwaj zawodnicy spotkali się, aby rozstrzygnąć kto będzie Mistrzem Sandomierza. Został nim Kacper Zegadło, który po serii niezbyt udanych turniejów wraca na właściwe tory. Drugie miejsce zdobył Bartosz Morawski, który odkuł się za swój ostatni występ. Na najniższym stopniu podium stanął Paweł Pogorzelski, dla którego było to pierwsze podium w karierze scrabblowej. Na 21 turniejów, w których Paweł brał udział, aż 12-krotnie był on w pierwszej dziesiątce. Życzymy mu jeszcze wielu sukcesów na następnych turniejach.
(Tu mała, osobista dygresja. W relacji z marcowego Festiwalu dla Myślących wspomniałem o  trzech scrabblistach, którym wyraźnie poszło i nie mogli być zadowoleni z zajętych miejsc. Jak się okazało, była to dokładnie trójka triumfatorów z Sandomierza! W tej sytuacji wolę już nie wspominać, komu niespecjalnie poszło w ostatni weekend ;) Każdy może sobie samemu sprawdzić w wynikach turnieju.)

Na pochwałę zasługują również wspomniany Michał Alabrudziński, Natalia Woźniak, która była najlepszą kobietą (5. miejsce), Paweł Mazurek oraz Jakub Zaryński, którzy cały czas grali na najwyższych stołach. Bardzo miło było nam również gościć (w charakterze gracza, a nie sędziego) Karola Wyrębkiewicza, który ostatnimi czasy rzadziej pojawiał się na turniejach, ale pokazał, że nie zapomniał, jak się gra. Gdyby nie trzy finiszowe partie...

Ponadto, jak to w scrabble, w końcu „grze rodzinnej”, mieliśmy dwa spotkania, w których matka przegrywała ze swoim dzieckiem. Do takich sytuacji doszło w 7. i 12. rundzie. Odpowiednio były to partie:
Zofia GórkaKamil Górka 318 : 423
Katarzyna PolakIrena Sołdan 410 : 407

Ci, którzy śledzili relację live na stronie Polskiej Federacji Scrabble, zauważyli być może pojawianie się na bieżąco wyników partii jeszcze przed zakończeniem rundy i wpisaniem rezultatów wszystkich pozostałych potyczek do programu sędziowskiego. Jest to zasługa Kamila Górki, który opracował specjalny program Transmiter. Naprawdę sprawia on, że praca sędziego jest o wiele prostsza.

Miło jest mi również ogłosić, iż nowym liderem rankingu został Marek Reda, który jak sam to napisał „O taki ranking, nic nie robiłem”.

Organizator Mistrzostw Sandomierza, Piotr Broda, podszedł do tematu organizacji turnieju po profesorsku. Bardzo dobre warunki: dużo miejsca przy stole do gry, atrakcyjne nagrody pieniężne, mnóstwo konkursów, poczęstunek (pyszne soki z jabłek z tutejszych sadów, kanapki na śniadanie drugiego dnia rozgrywek, mnóstwo ciast domowej roboty, konfitura truskawkowa z wędzoną czekoladą).

Samej rywalizacji w scrabble towarzyszyły też dodatkowe konkursy.
Pierwszy polegał na położeniu najdroższego słowa w każdej rundzie, zaczynającego się na kolejne litery wyrażenia OJCIEC MATEUSZ.
Najdroższe słowo 7-literowe: Jerzy Luter – BURZYKI za 109 pkt.
Najtańsze słowo 7-literowe: Franciszek Łysek – ZASIANO i Czesław Grajewski – SOWICIE za 61 pkt.
Najdroższe słowo 8-literowe: Mariola Osajda-Matczak za 167 pkt.
Najtańsze słowo 8-literowe: Marcin Rogala – GRYPSIKI za 58 pkt.

Nagrody otrzymały również trzy najlepsze kobiety (Natalia Woźniak, Katarzyna Polak, Irena Sołdan), dwóch ostatnich mężczyzn (Andrzej Klich, Wojciech Łysek), a co rundę nagrodę otrzymywała osoba grająca z gospodarzem turnieju – Piotrem Brodą.

I w końcu wiersz na temat III Mistrzostw Sandomierza (konkurs poetycki to już chyba będzie stały element sandomierskich zmagań). Tę konkurencję wygrał Waldemar Czerwoniec. Oto i on:

W Sandomierzu na ryneczku
siadł Scrabblista na stołeczku
dumał i anagramował
na mistrzostwa się szykował

Sprzyja szczęście debiutantom
może mistrzom sprawię manto
myślał se – niby logiczne
strojąc się optymistycznie

Zwiedził miasto, knajpek parę
ciągle nosząc się z zamiarem
by tu błysnąć intelektem
z należytym wszak respektem

Boć rywali grono godne
też zwycięstwa bardzo głodne
plan ambitny, zamysł przedni
lecz czy aby mu się spełni

Wprzódy ruszył na krzyż topór
by sił nabrać stawić opór
niczym Ossoliński Krzysztof
i pokazać swe „The best of…”

Win lokalnych też spróbował
cydrem się podelektował
A Baranów? Może potem
kunsztu popis dam w sobotę!

W końcu chwila prawdy przyszła
Bańka planów się rozprysła
Myślał biedak o niedzieli
już w sobotę go przycięli

Nagród pula nie dla niego
chyba że za…”ostatniego”
Lub pocieszy go Piotr Broda
i na koniec radę poda:

„Kiedy ruszasz na Sandomierz
lepiej dobrze siły pomierz”

Anonimowy scrabblista
debiutujący w Sandomierzu
Waldemar Czerwoniec

Ponadto każdy z uczestników miał szansę na zdobycie nagrody poprzez losowanie. Rozlosowano 16 takich nagród. Na koniec jeszcze raz chciałbym złożyć podziękowania dla Piotrka Brody oraz licznych sponsorów za organizację tak wspaniałego turnieju. Wszyscy liczymy na powtórkę za rok.
relacja: Juliusz Czupryniak
Wiosenne przebudzenie30 - 31 marca 2019 — II Mistrzostwa Ursynowa w Scrabble — Integracyjny Turniej Scrabble Wyniki
galeria
Wiosenne przebudzenieWciąż jeszcze chłodna, choć już słoneczna, iście wczesnowiosenna aura towarzyszyła II rozgrywkom o mistrzostwo Ursynowa. W tej atmosferze do życia obudziła się nie tylko przyroda, ale i ponad pół setki przybyłych z całej Polski scrabblistów, wśród nich aktualny mistrz Polski – Dariusz Kosz, pięciu byłych mistrzów Polski oraz jeden debiutant – Stanisław Bolewski.
Dodatkową, nierutynową atrakcją zafundowaną przez organizatorów było drugie kryterium, według którego ustalano miejsce zawodników po każdej rundzie i w finalnym podsumowaniu – różnica małych punktów. Wywołało to dyskusje w przerwach, czy opłaca się zmieniać z tego powodu taktykę i w przypadku wysokiego prowadzenia zamiast śrubowania score'u, zablokować planszę, maksymalnie utrudniając przeciwnikowi odrabianie strat, nawet kosztem zmniejszenia własnego dorobku punktowego. Odpowiedź nie wydaje się jednoznaczna, bo jak się okazało na koniec, odstępstwa od kolejności ustalonej standardowo według sumy małych punktów przynajmniej w czołówce okazały się niewielkie, a na pięciu pierwszych miejscach – żadne.
Rozgrywki z przytupem rozpoczął Michał Alabrudziński kładąc 588 punktów, co pozwoliło na wygranie partii różnicą aż 350 punktów. Kolejny pojedynek jednak przegrał, więc od 2. do 4. rundy fotel lidera okupował Tomasz Nasiłowski. Po 5. rundzie już tylko dwóch zawodników mogło pochwalić się kompletem zwycięstw: broniący ursynowskiego tytułu Mariusz SkroboszKacper Zegadło. Zmierzyli się oni ze sobą w ostatniej sobotniej partii i to ten pierwszy mógł cieszyć się z kompletu punktów po pierwszym dniu rozgrywek.
W sobotę rozegrano jedynie sześć rund, gdyż wieczorem miało miejsce walne zgromadzenie członków Polskiej Federacji Scrabble.
W niedzielny poranek, ku zdumieniu wszystkich, lider nie stawił się na turnieju. Śledzący relację mogliby podejrzewać że to przedwczesny żart primaaprilisowy zafundowany przez sędziego, lecz tak niestety nie było. Nie przeszkodziło to jednak „Skrobiemu”, dzięki pokaźnej różnicy małych punktów, utrzymać prowadzenia i po 7. rundzie. Jadnak dalej, aż do przedostatniej rundy, pierwsze miejsce zajmował Krzysztof Mówka, podczas gdy Michał Alabrudziński balansował na granicy pierwszej i drugiej dziesiątki. W 11. rundzie kluczowe spotkanie Michała i Krzyśka zakończyło się wynikiem 555:316 i sytuacja przed ostatnią partią wyglądała następująco:

1. Kamil Górka 9.0 +164 pkt. różnicy
2. Michał Alabrudziński 8.0 +970 pkt. różnicy
3. Michał Makowski 8.0 +579 pkt. różnicy
4. Kacper Zegadło 8.0 +493 pkt. różnicy
5. Krzysztof Mówka 8.0 +481 pkt. różnicy

Oczywiste było, że tylko zwycięzca z pierwszego stołu może wygrać turniej. I tym szczęśliwcem okazał się „Alabru”, który rozprawił się z reprezentantem Krakowa 450:403. Na 2. stole Kacper nieznacznie wygrał z Michałem Makowskim 391:377, zapewniając sobie 3. miejsce, zaś na 3. stole „Toruńczyk” po pokonaniu Rafała Matczaka mógł cieszyć się z 2. miejsca.
Tu mała dygresja – w relacji z poprzedniego warszawskiego turnieju pisałem o długiej, 448-dniowej przerwie od wygrywania turniejów będącej udziałem Mariusza Skrobosza. W przypadku Michała ta przerwa okazała się jeszcze dłuższa – aż 560 dni (w międzyczasie cztery razy zajmował drugie, a dwa razy trzecie miejsce). To znak, że scrabblowi giganci też się na dobre przebudzili.
Po każdej rundzie słodką nagrodą obdarowywani byli gracze, którzy w ostatniej rozgrywce pokonali przeciwnika największą różnicą małych punktów. Ponadto w konkursie na najdroższy wyraz ułożony wyłącznie z liter URSYNÓW wygrał Jakub Kowalski dzięki położeniu słowa RÓWNY za 32 pkt. Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na debiutanta, wychowanka tutejszego Ośrodka Wsparcia i Integracji, Stanisława Bolewskiego, który – choć nie wygrał jeszcze partii – pokazał się z naprawdę dobrej strony. Niech świadczą o tym: wynik pojedynku z Szymonem Dąbrowskim (400:432), położenie dwóch premii doświadczonemu Szymonowi Płachcie oraz wyrównana walka w wielu innych partiach, gdzie ostatecznie przeciwnicy zdołali zwyciężać różnicą jedynie 20-30 punktów. Życzymy wytrwałości w graniu i rychłego zawitania na kolejnych zawodach.
Na zakończenie chciałbym serdecznie podziękować Rafałowi Wesołowskiemu za podjęcie się organizacji kolejnego turnieju w stolicy i poświęcenie w tym celu własnego czasu. Kolejne podziękowania dla osób z Ośrodka Wsparcia i Integracji przy ul. Belgradzkiej 33a, które przyczyniły się do tego, że turniej odbył się bardzo sprawnie i bezproblemowo. Chciałbym wyróżnić też jeszcze dwie osoby: Krzysztofa Nasiłowskiego oraz Tomasza Pragę, którzy bez wahania, podczas swojego bye’a, podjęli się prowadzenia zapisu partii dla graczy, którzy nie mogli sami tego zrobić.
Do zobaczenia za rok na III Mistrzostwach Ursynowa.
relacja: Juliusz Czupryniak
Dominik Urbacki najlepszy w belgijkę23 marca 2019 — II Turniej w Scrabble Belgijkę „16 bez premii”Wyniki
galeria
Dominik Urbacki najlepszy w belgijkęMiejski Klub „Maczki” w Sosnowcu stał się prawdziwą mekką dla amatorów belgijki . W miniony weekend zaprosił scrabblistów po raz czwarty. Tym razem rozgrywki nie miały rangi mistrzowskiej, ale były poligonem do planowanych w maju MP. Mieliśmy w planach rozegrać pięć rund po 18 ruchów, ale już po pierwszej partii, która trwała prawie 2h, stało się jasne, że nie damy rady. Program do prowadzenia belgijki mimo kilku usprawnieniom, ma jeszcze parę rzeczy do poprawienia. Ekipa organizatorsko-sędziowska (Sławek Wiśniowski, Iwona Skubis i niżej podpisany) robiła co mogła, ale kolejne dwie rundy udało się skończyć tylko o kilka minut wcześniej.

W sumie w 54 ruchach można było zdobyć 1867 pkt. i położyć 6 premii. Zwycięzca Dominik Urbacki zdobył ich aż 1799 co daje 96,36% możliwych do zdobycia punktów. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Dominik jest aktualnym wicemistrzem Polski w belgijkę. Drugie miejsce zajął Mariusz Wrześniewski z 1766 pkt – 94,59%. Na trzecim stopniu podium stanął Mikołaj Cieplik z 1691 pkt. – 90,57%. Pierwsza trójka otrzymała nagrody pieniężne, a wszyscy uczestnicy pamiątkowe kubeczki. Nagrodę specjalną spośród pań zdobyła Aneta Szczyrzyca.

Na koniec jak zwykle podziękowania dla sponsorów: W&A Palarnia Kawy, GURIN SUSHI i Klubu „Maczki”. Największe jednak podziękowania kieruję do Sławka Wiśniowskiego. To dzięki jego zaangażowaniu możliwe są rozgrywki w belgijkę. Jako osoba, która zorganizowała ich już kilka (dla innego co prawda środowiska) w pełni zdaję sobie sprawę, że jeszcze sporo trzeba poprawić, ale widzę ile już zostało zrobione. Miejmy nadzieję, że Sławkowi wystarczy chęci i sił, żebyśmy mogli dalej grać w „najbardziej sprawiedliwą” odmianę scrabble.

P.S. Dziękuję wszystkim uczestnikom za olbrzymią cierpliwość, szczególnie pomiędzy kolejnymi ruchami belgijek, brak komentarzy cisnących się na usta i pytań: a co to…?, a jak to się odmienia?, a ile punktów było za… ? itp. Do zobaczenia w maju na MP.

Pierwsza runda
Druga runda
Trzecia runda
relacja: Adam Janicki

Czołówka rankingu

1. Marek Reda  164.27
2. Bartosz Morawski  162.18
3. Michał Alabrudziński  158.01

Grand Prix 2019

Klasyfikacja Złota
1. Kacper Zegadło54
2. Bartosz Morawski52
3. Paweł Pogorzelski43
Klasyfikacja Srebrna
1. Marek Dudkiewicz28
  

Mistrzostwa Regionów 2019

Centrum
1. Mariusz Skrobosz39
Południe
1. Artur Irzyk29
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie