MACAKI zdetronizowane — MIKRUS z Rumi Klubowym Mistrzem Polski04-06 czerwca 2010 — V Klubowe Mistrzostwa PolskiWynikiHHRundyRanking
Wśród szumu drzew, śpiewu ptaków i bzyczenia natrętnych komarów V Klubowe Mistrzostwa Polski dobiegły końca. Jak zawsze emocje, które swój początek mają
na wiele tygodni przed rozpoczęciem rozgrywek, punkt kulminacyjny osiągnęły podczas ostatnich partii. Losy zwycięzcy oraz zdobywców srebrnego i brązowego medalu ważyły się do ostatnich minut. Podczas ostatniego meczu szansę na najwyższe podium miały aż 3 drużyny: MDK Mikrus z Rumi, Macaki z Warszawy oraz Siódemka z Wrocławia. Ci ostatni jako niekwestionowani faworyci rozgrywek musieli ulec w końcowym meczu dzielnej czwórce zawodników z Rumi. Szansę na złoto stracili już w przedostatniej rundzie, po której stan meczu wynosił 8:4 dla rumskich skrablistów. Po uwzględnieniu wyniku rozgrywki między Macakami a Ghostem okazało się, że Siódemka nie ma już także szans na srebro. Niewiadomą wciąż pozostawała sprawa pierwszego miejsca. Macaki musieli liczyć na pomoc grających równolegle wrocławian i ich wygraną 4:0 w ostatniej rundzie, a jednocześnie sami musieli zdobyć co najmniej 2 punkty z Krakowem. Ostatecznie 3-krotni Klubowi Mistrzowie lat ubiegłych zajęli drugie miejsce na podium.Na najwyższym stopniu stanęła czwórka zawodników z rumskiego Miejskiego Domu Kultury: Irena Sołdan, Rafał Lenartowski, Miłosz Wrzałek i Kazik Merklejn. Ci ostatni zajęli także dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji indywidualnej. Na trzecim miejscu znalazł się „Macak” — Staszek Rydzik (rozgrywając 26 z 28 partii).
Poza oczywistą rozrywką, jaką była gra w scrabble, uczestnicy zawodów mieli wieczorne chwile wypełnione przeróżnymi zajęciami we wspólnym gronie — grą w bilarda, ping-ponga, karciane gry towarzyskie, a w sobotę także ognisko z kiełbaskami zorganizowane przez ośrodek "Sportowa Osada", w którym odbywały się zawody.
Licząc na większą frekwencję w przyszłym roku, już teraz zapraszamy do przygotowań na kolejne Klubowe Mistrzostwa Polski. Emocji z pewnością nie braknie :)
relacja: Weronika Rudnicka
Turniej pełen zwrotów akcji.
Finał bez niespodzianek — MACAKI Klubowym Mistrzem Polski ’09!12-14 czerwca 2009 — IV Klubowe Mistrzostwa PolskiWynikiHHRundyRanking
Finał bez niespodzianek — MACAKI Klubowym Mistrzem Polski ’09!12-14 czerwca 2009 — IV Klubowe Mistrzostwa PolskiWynikiHHRundyRanking
Wszystko wskazywało na to, że tegoroczne Klubowe Mistrzostwa Polski przebiegną bez większych zaskoczeń. Dwukrotni mistrzowie z lat poprzednich — MACAKI, wicemistrzowie ’07 — rumski MIKRUS oraz wicemistrzowie ’08 — krakowski GHOST z silną obsadą od początku uważani byli za zdecydowanych faworytów rozgrywek. Nikt też nie spodziewał się wiele po klubach startujących z najniższych miejsc — SZKRABIE czy GKS-ie z Katowic. Tymczasem każdy kolejny mecz przynosił coraz to większe niespodzianki. Już pod koniec pierwszego dnia na prowadzenie wysunął się wspomniany GKS z kompletem zwycięstw, a raciborskie „szkraby” okrzyknięte zostały „mistrzami remisów”, wyrównując wynik z drużyną łódzką, gorzowską oraz z silną ekipą rumską.
Drugi dzień przyniósł kolejne zmiany. Katowice, po dniu pełnym sukcesów, w sobotę zdobyły jedynie pół punktu i spadły na 4 miejsce. SZKRAB zremisował z kolejną mocną drużyną — SIÓDEMKĄ z Wrocławia, a nawet odniósł zwycięstwo z osłabionym GKS-em. Pierwsze miejsca zaczęły wyglądać bardziej znajomo, gdy na szczyt wspięły się MACAKI (ich szeregi zasilało 3 Mistrzów Poski — Paweł Jackowski, Staszek Rydzik oraz Mariusz Skrobosz), czując na plecach oddech MIKRUSA, wzmocnionego obecnością aktualnego lidera rankingu — Kazika Merklejna. Rumi brakowało do liderów tylko jednego indywidualnego zwycięstwa.
I tak trzeciego dnia „mikrusy”, depcząc po piętach „macakom”, w przedostatnim meczu wyprzedziły mistrzów o pół punktu meczowego. Tym samym do zwycięstwa wystarczył im choćby remis w ostatnim — decydującym meczu. Pierwsza runda nie przyniosła rozstrzygnięcia, lecz mocno zbliżyła do triumfu stołecznych zawodników — wygrywali 3-1. W emocjonującym finale Rumi nie udało się zdobyć wymarzonych 3 zwycięstw i musiała ulec sile mocarnych warszawiaków. Trzecie miejsce ku zaskoczeniu wszystkich zajął ostródzki ANAGRAM, pokonując chociażby Kraków, a remisując z mistrzami i wicemistrzami. Gratulujemy!
W klasyfikacji indywidualnej zwyciężył Mariusz Skrobosz — Macaki (z bilansem zwycięstw 16-2), za nim uplasował się Rafał Dąbrowski — Anagram (15-5), a trzecie miejsce zdobył Kazik Merklejn — Mikrus (15-5).
Mimo deszczowej pogody, nikt w Burzeninie nie narzekał na nudę i wszyscy świetnie się bawili. Starosta gminy sieradzkiej serdecznie dziękował wszystkim za przybycie i zapraszał już na kolejny rok. Oby do kolejnych KMP zgłosiło się jeszcze więcej drużyn — wielkie emocje gwarantowane!
relacja: Weronika Rudnicka
„Macaki” Warszawa ponownie Mistrzem Polski23-25 maja 2008 — III Klubowe Mistrzostwa PolskiWynikiHHRundyRankingDDT
W III Klubowych Mistrzostwach Polski, które tym razem odbyły się w Załęczu,
uczestniczyło osiem klubów. Emocje w walce o złoto towarzyszyły nam tym razem aż do ostatniego
pojedynku, choć dwie rundy przed końcem wydawało się, że złoto ma już niemal pewne
krakowski Ghost. Okazało się jednak, że krakowska ekipa nie utrzymała pomyślnej passy
i przegrała dwie ostatnie rundy, w tym ostatnią, kluczową, z Macakami z Warszawy, 4:8.
Warto wspomnieć, że po zakończeniu 3 z 4 gier ostatniej rundy, toczył się ostatni
pojedynek pomiędzy Pawłem Jackowskim i Łukaszem Bobowskim — i wynik tego pojedynku decydował
o końcowym zwycięstwie. Partia była wyrównana, jednak rzut na taśmę Pawła przypieczętował tryumf
Warszawy. Jedna wygrana więcej dałaby Ghostowi złoto, a tak, pomimo równej ilości zwycięstw
i punktów — złoto przypadło Macakom, a zadecydowały małe punkty, których w 84 grach
o 503 więcej zdobyli właśnie warszawiacy. Macaki (S.Rydzik, P.Jackowski, K.Koisar, M.Margalski, M.Reda) obroniły tym samym tytuł sprzed roku,
a krakowskiemu Ghostowi (K.Górka, J.Górka, M.Sulejewska, S.Kucia, Ł.Bobowski) pozostał niedosyt, ale przede wszystkim również cenne srebro.
Brąz wywalczył Górnośląski Klub Scrabble (L.Stecuła, D.Puton, M.Rzychoń, M.Salamon, J.Nalepa). Oprócz codziennych zmagań scrabblowych
odbyło się wspólne ognisko, rozgrywki sportowe (głównie piłkarskie — mecz Północ-Południe — fragmenty w galerii zdjęć).
Drugiego dnia odbyła się również belgijka, którą wygrał Paweł Jackowski. Warto tu nadmienić, że
w przypadku pierwszej części belgijki pojawiały się składy, których nie chciałby
otrzymać żaden scrabblista i w pewnym momencie nie było możliwości ruchu.Wszyscy uczestnicy spędzili więc długi majowy weekend w miłej atmosferze w urokliwym leśnym ośrodku nad Wartą. Zapraszamy już teraz wszystkie kluby do walki o tytuł w przyszłorocznych mistrzostwach.
Wyniki (idywidualnie)
HH (idywidualnie)
Rundy (idywidualnie)
relacja: Karol Wyrębkiewicz
Gocław Macaki Mistrzem! Nie ma jak Wałcz!08-10 czerwca 2007 — II Klubowe Mistrzostwa PolskiWynikiHHRundyRankingDDT
Już po raz drugi Wałcz gościł Klubowe Mistrzostwa Polski. I po raz drugi można rzec, że organizacja i atmosfera podczas turnieju były perfekcyjne. W tych idealnych warunkach najlepsi okazali się warszawiacy.
Klub Gocław Macaki wygrał komplet wszystkich pięciu meczów i został nowym Klubowym Mistrzem Polski. Skład zwycięzców to:
Stanisław Rydzik, Mateusz Żbikowski, Mariusz Skrobosz, Rafał Wesołowski i Paweł Jackowski. Jedną porażkę meczową, właśnie z Warszawą, zanotował Rumski Mikrus MDK (Irena Sołdan,
Kasia Sołdan, Miłosz Wrzałek, Rafał Lenartowski, Kazimierz.J Merklejn). Rzutem na taśmę, po niebywale emocjonujących ostatnich
pojedynkach, wywalczyła brąz Wrocławska "Siódemka" (Krzysztof Obremski, Małgorzata Szczygieł, Paweł Janaś, Łukasz Szałkiewicz, Tomasz Suchanek).
Oprócz typowo turniejowych zmagań na uczestników czekała również masa innych atrakcji, takich jak turniej karaoke, mecz piłkarski, scrabblowy
teleturniej "Va banque" zorganizowany przez Gdański Klub czy "swojska kolacja", o całej masie wałeckich specjałów nie wspominając.
Jednym słowem rewelacja! Wielkie podziękowania dla Gimnazjum nr 2 w Wałczu z Jolą Chłopińską na czele za mistrzowską organizację zawodów.
Już teraz zapraszamy wszystkie kluby za rok do Wałcza, a wcześniej, bo już w sierpniu na III Mistrzostwa Wałcza oraz
III Mistrzostwa Polski Nauczycieli.
relacja: Karol Wyrębkiewicz
Górnośląski Klub Scrabble klubowym Mistrzem Polski!16-18 czerwca 2006 — Klubowe Mistrzostwa PolskiWynikiHHRundyRanking
I Klubowe Mistrzostwa Polski w Wałczu zgromadziły reprezentacje 9 klubów i łącznie 10 teamów
(szczeciński Blank wystawił dwie drużyny). Kluby zostały podzielone na dwie 5-drużynowe grupy. Ostra rywalizacja
w grupach zapowiadała także emocje w dalszej fazie Mistrzostw. Główny faworyt do zwycięstwa w całym
turnieju — krakowski Ghost zajął w swojej grupie 2 miejsce, tuż za
rumskim Mikrusem MDK
(w bezpośrednim spotkaniu Mikrus MDK wygrał 5:4). Również w grupie B, po zaciętej walce, Blank 1 Szczecin
pokonał w decydującym starciu późniejszych mistrzów z Katowic 5:4 i zajął pierwsze miejsce w grupie. Te cztery
drużyny przystąpiły do półfinałów, w których losy awansu do finału ważyły się do ostatniej partii. Ostatecznie
Górnośląski Klub Scrabble pokonał Mikrus MDK 5:4, a w takim samym stosunku Blank 1 Szczecin okazał się
lepszy od krakowskiego Ghosta. Zacięte grupowe pojedynki oraz półfinały zwiastowały emocjonujący finał. Tym razem
jednak było inaczej, team z Katowic rozgromił szczecińskiego Blanka 1 aż 7:2 i tym samym został I Klubowym
Mistrzem Polski. Mecz o 3 miejsce to zupełnie inny pojedynek, znów dreszczyk emocji i zacięta walka do samego
końca. Ghost zrewanżował się Mikrusowi MDK za porażkę w grupie i zwyciężył 5:4, zdobywając najniższe miejsce na
podium. W meczu o 5 miejsce OSPS Anagram z Ostródy pokonał gospodarzy, Grajmyż Piła, 5:4. W walce o
7 miejsce wrocławska Siódemka okazała się lepsza od Blanka 2 Szczecin, a o 9 lokatę gdański
Scrabblista nie dał szans Łódzkiemu Klubowi Miłośników Scrabble. Scrabblowe emocje jednak to nie
wszystko. Już w piątek połączona ekipa scrabblowa pokonała 6:5 w piłkarskim pojedynku ekipę nauczycieli z Wałcza,
a potem wspólnie świętowaliśmy imieniny jednego z organizatorów — Jolanty Chłopińskiej. W sobotę, z kolei,
po scrabblowych pojedynkach wszyscy udaliśmy się na wielkie grillowanie. Miejmy nadzieję, że za rok do Wałcza
przyjedzie więcej ekip, zachęconych powodzeniem imprezy. Bo kto nie był, ten naprawdę ma czego żałować. Wielki
brawa dla organizatorów: Gimnazjum nr 2 w Wałczu oraz klubu Grajmyż Piła za przygotowanie świetnej
imprezy. Wszystko czego potrzeba na miejscu, przepyszne potrawy wałeckiej kuchni i serwowany przez cały turniej
poczęstunek: kanapki, owoce, napoje czy lody, a wokół las i jeziora — jednym słowem bajka, co zgodnie podkreślali
wszyscy uczestnicy. Do zobaczenia za rok!
relacja: Karol Wyrębkiewicz
