IV Mistrzostwa Polski w Scrabble po angielsku — faza I
27-12 lipca 2009 — IV Mistrzostwa Polski w Scrabble po angielskuW deszczową sobotę i słoneczną niedzielę toczył się pierwszy etap bojów o reprezentowanie Polski na mistrzostwach świata. W I fazie zdecydowanie najlepszy okazał się być Bartosz Pięta, który przegrał tylko jedną partię i tylko w tej jedynej przegranej ugrał mniej niż 400 punktów. Faworyt Wojtek Usakiewicz (6 zwycięstw) zajął trzecie miejsce i dał się wyprzedzić jeszcze przez Rafała Dominiczaka (9 zwycięstw). Do 4 szczęśliwych finalistów dołączył Mariusz Skrobosz (5 zwycięstw). Łącznie w turnieju wzięło udział zaledwie 6 uczestników, z czego jeden — Michał Jóśko na stałe mieszka w USA. Spośród wszystkich uczestników turniejów organizowanych przez PFS jest to chyba zawodnik, który mieszka najdalej — brawa za poświęcenie i trzymamy kciuki za 2 lata.
Mamy nadzieję, że być może listopadowe sukcesy naszego reprezentanta spowodują większe zainteresowanie grą w scrabble po angielsku.
WynikiHHMamy nadzieję, że być może listopadowe sukcesy naszego reprezentanta spowodują większe zainteresowanie grą w scrabble po angielsku.
relacja: Miłosz Wrzałek
Nie obronił tytułu
28 czerwca 2009 — XIII Turniej o Puchar Wójta Gminy KościerzynaWczasy scrabblowe w Sudomiu zaczęły się od turnieju rankingowego — XIII Turnieju o Puchar Wójta. Obrońca tytułu, Stanisław Rydzik, po spływie kajakowym, z którego prosto przyjechał na wczasy, stracił chyba nieco swoja formę i nie był w stanie walczyć o zwycięstwo. Kolejnym Mistrzem w Sudomiu został Rafał Lenartowski z sześcioma zwycięstwami. Gratulujemy Rafałowi pierwszego zwycięstwa! Drugie miejsce dla Kazimierza Merklejna juniora, a na trzecim uplasowała się Beata Wiączkowska. W turnieju wzięły udział 23 osoby.
WynikiHHRundyRankingrelacja: Andrzej Lożyński
IX Turniej 24h Non Stop „Le Mans”
20-21 czerwca 2009 — IX Turniej 24h Non Stop „Le Mans”
12:00 — 0:00
Do IX już potyczek w morderczej, 24-godzinnej walce, przystąpiło w sobotnie południe 88 uczestników, w tym dwójka debiutantów. I trzeba przyznać, że debiut właśnie w tym turnieju, to odważna decyzja — a takie wyzwanie podjęli Karol Posielski i Grzegorz Cieplak. Pełni zapału, pewności we własne siły, i oczywiście z zapasami żywności i napojów, rozpoczęli walkę o zwycięstwo wraz z blisko setką innych uczestników. Przez pierwsze 8 rund ton rywalizacji nadawał Paweł Janaś, który kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, by właśnie po 8 rundzie zostać samodzielnym liderem bez straty punktu. Wtedy właśnie przegrał po raz pierwszy — lepszy okazał się Arkadiusz Biegun. Do 12 rundy Paweł jeszcze dwukrotnie przegrał z Kazikiem Merklejnem, który w większości pojedynków właśnie pomiędzy nimi miewa oba blanki. Podobnie było w obu tych partiach, co w dużej mierze przyczyniło się do zwycięstw Kazika, który na półmetku turnieju został samodzielnym liderem (2 duże punkty przewagi nad Staszkiem Rydzikiem), a Pawła zepchnął na 7 miejsce. Warto również dodać, że północ była także czasem zamknięcia większości warszawskich pizzerii, toteż na sali królował zapach pizzy, a utarg tychże lokali w tym dniu był zapewne dużo wyższy dzięki wygłodniałym scrabblistom. Po potężnej dawce kalorii mieli oni kolejne, cięższe 12 godzin przed sobą.
0:00 — 12:00
O północy nadal walczyło 88 zawodników i rozpoczynała się wtedy ta "cięższa" połowa turnieju. Mimo zamykających się ze zmęczenia oczu, do rana wytrwali prawie wszyscy, aby od świtu do południa znów zmagać się z rywalami, snem i zmęczeniem (tutaj bardzo cieżko powiedzieć, który z nich był najbardziej wymagającym przeciwnikiem). Jak na prawdziwy turniej sportowo i emocjonująco było do samego końca. Nieoficjalnie faworytem turnieju był Staszek Rydzik (obrońca tytułu sprzed roku). Jak zwykle "Nic nie idzie, nic nie idzie!", ale szło ... Krok po kroku, partia po partii, Staszek przesuwał się w klasyfikacji, aby na 3 rundy przed końcem zyskać wydawałoby się wystarczającą przewagę nad rywalami. To prawda! Tak tylko się wydawało ... bo scrabble to "### niesprawiedliwa gra" — 22 i 23 rundę Staszek przegrał i tak naprawdę walka o puchar i utrzymanie tytułu mistrza rozstrzygnęła się w ostatniej 24 rundzie. W dramatycznym pojedynku Staszek przegrał z Mariuszem Skroboszem 350:361, a przed utratą tytułu mistrza obroniło go tylko 7 małych, a jakże ważnych, punktów przewagi nad Mariuszem w ogólnej klasyfikacji. Staszek wygrał turniej i obronił tytuł sprzed roku. Czołówka turnieju bardzo wyrównana — aż czterech zawodników z 17 punktami (miejsca od 1-4) i trzech z 16 punktami (miejsca 5-7). Drugie miejsce zajął Mariusz Skrobosz, trzecie Kazik Merklejn. Do grona wygranych w turnieju z całą pewnością można jeszcze zaliczyć:
- Czesława Grajewskiego i Michała Gawrońskiego — nagrody losowane wśród wszystkich uczestników;
- Wszystkich uczestników IX Turnieju 24h Non Stop "Le Mans" — bo ukończyli ten mordeczy maraton scrabblowy. Turniej przebiegał planowo i w przyjacielskiej atmosferze — tylko w jednym przypadku interweniował sędzia. Po zakończeniu, jak co roku, najczęściej wypowiadane słowa to "Nigdy wiecej..., to nie dla mnie...", a po kilku dniach zaczynamy już odliczać czas do kolejnego turnieju. Wiemy, że spotkamy się już za rok. Być może w jeszcze liczniejszym gronie.
WynikiHHRundyRanking
12:00 — 0:00Do IX już potyczek w morderczej, 24-godzinnej walce, przystąpiło w sobotnie południe 88 uczestników, w tym dwójka debiutantów. I trzeba przyznać, że debiut właśnie w tym turnieju, to odważna decyzja — a takie wyzwanie podjęli Karol Posielski i Grzegorz Cieplak. Pełni zapału, pewności we własne siły, i oczywiście z zapasami żywności i napojów, rozpoczęli walkę o zwycięstwo wraz z blisko setką innych uczestników. Przez pierwsze 8 rund ton rywalizacji nadawał Paweł Janaś, który kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, by właśnie po 8 rundzie zostać samodzielnym liderem bez straty punktu. Wtedy właśnie przegrał po raz pierwszy — lepszy okazał się Arkadiusz Biegun. Do 12 rundy Paweł jeszcze dwukrotnie przegrał z Kazikiem Merklejnem, który w większości pojedynków właśnie pomiędzy nimi miewa oba blanki. Podobnie było w obu tych partiach, co w dużej mierze przyczyniło się do zwycięstw Kazika, który na półmetku turnieju został samodzielnym liderem (2 duże punkty przewagi nad Staszkiem Rydzikiem), a Pawła zepchnął na 7 miejsce. Warto również dodać, że północ była także czasem zamknięcia większości warszawskich pizzerii, toteż na sali królował zapach pizzy, a utarg tychże lokali w tym dniu był zapewne dużo wyższy dzięki wygłodniałym scrabblistom. Po potężnej dawce kalorii mieli oni kolejne, cięższe 12 godzin przed sobą.
0:00 — 12:00
O północy nadal walczyło 88 zawodników i rozpoczynała się wtedy ta "cięższa" połowa turnieju. Mimo zamykających się ze zmęczenia oczu, do rana wytrwali prawie wszyscy, aby od świtu do południa znów zmagać się z rywalami, snem i zmęczeniem (tutaj bardzo cieżko powiedzieć, który z nich był najbardziej wymagającym przeciwnikiem). Jak na prawdziwy turniej sportowo i emocjonująco było do samego końca. Nieoficjalnie faworytem turnieju był Staszek Rydzik (obrońca tytułu sprzed roku). Jak zwykle "Nic nie idzie, nic nie idzie!", ale szło ... Krok po kroku, partia po partii, Staszek przesuwał się w klasyfikacji, aby na 3 rundy przed końcem zyskać wydawałoby się wystarczającą przewagę nad rywalami. To prawda! Tak tylko się wydawało ... bo scrabble to "### niesprawiedliwa gra" — 22 i 23 rundę Staszek przegrał i tak naprawdę walka o puchar i utrzymanie tytułu mistrza rozstrzygnęła się w ostatniej 24 rundzie. W dramatycznym pojedynku Staszek przegrał z Mariuszem Skroboszem 350:361, a przed utratą tytułu mistrza obroniło go tylko 7 małych, a jakże ważnych, punktów przewagi nad Mariuszem w ogólnej klasyfikacji. Staszek wygrał turniej i obronił tytuł sprzed roku. Czołówka turnieju bardzo wyrównana — aż czterech zawodników z 17 punktami (miejsca od 1-4) i trzech z 16 punktami (miejsca 5-7). Drugie miejsce zajął Mariusz Skrobosz, trzecie Kazik Merklejn. Do grona wygranych w turnieju z całą pewnością można jeszcze zaliczyć:
- Czesława Grajewskiego i Michała Gawrońskiego — nagrody losowane wśród wszystkich uczestników;
- Wszystkich uczestników IX Turnieju 24h Non Stop "Le Mans" — bo ukończyli ten mordeczy maraton scrabblowy. Turniej przebiegał planowo i w przyjacielskiej atmosferze — tylko w jednym przypadku interweniował sędzia. Po zakończeniu, jak co roku, najczęściej wypowiadane słowa to "Nigdy wiecej..., to nie dla mnie...", a po kilku dniach zaczynamy już odliczać czas do kolejnego turnieju. Wiemy, że spotkamy się już za rok. Być może w jeszcze liczniejszym gronie.
relacja: Karol Wyrębkiewicz & Sławomir Zabawa
--- Nowości na stronie ---
Ostróda, 4- 5 lipca
IX Otwarte Mistrzostwa Ziemi Ostródzkiej „Blanki w Szranki”
Łódź, 18-19 lipca
Wielka Łódka 2009 — Lato
Co słychać na wczasach?
Ostróda, 4- 5 lipcaIX Otwarte Mistrzostwa Ziemi Ostródzkiej „Blanki w Szranki”
Łódź, 18-19 lipca
Wielka Łódka 2009 — Lato
Turniej pełen zwrotów akcji.
Finał bez niespodzianek — MACAKI Klubowym Mistrzem Polski ’09!
Wszystko wskazywało na to, że tegoroczne Klubowe Mistrzostwa Polski przebiegną bez większych zaskoczeń. Dwukrotni mistrzowie z lat poprzednich — MACAKI, wicemistrzowie ’07 — rumski MIKRUS oraz wicemistrzowie ’08 — krakowski GHOST z silną obsadą od początku uważani byli za zdecydowanych faworytów rozgrywek.
Finał bez niespodzianek — MACAKI Klubowym Mistrzem Polski ’09!
Wszystko wskazywało na to, że tegoroczne Klubowe Mistrzostwa Polski przebiegną bez większych zaskoczeń. Dwukrotni mistrzowie z lat poprzednich — MACAKI, wicemistrzowie ’07 — rumski MIKRUS oraz wicemistrzowie ’08 — krakowski GHOST z silną obsadą od początku uważani byli za zdecydowanych faworytów rozgrywek.Jestem na TAK / Jestem na NIE *
(*niepotrzebne skreślić)
Od lat współorganizując z Lucyna Korgą Mistrzostwa Górnego Śląska i Zagłębia, jednocześnie jako sędzia zawodów, zwyczajowo sporządzam relację. No i mam z tym kłopot – ani nie wypada nas — organizatorów z UKS „Anagram” — za bardzo chwalić, ani nie za bardzo chcę ujawniać nasze wpadki i niedociągnięcia.
(*niepotrzebne skreślić)
Od lat współorganizując z Lucyna Korgą Mistrzostwa Górnego Śląska i Zagłębia, jednocześnie jako sędzia zawodów, zwyczajowo sporządzam relację. No i mam z tym kłopot – ani nie wypada nas — organizatorów z UKS „Anagram” — za bardzo chwalić, ani nie za bardzo chcę ujawniać nasze wpadki i niedociągnięcia. Podróż za jeden puchar…
13 zespołów zjawiło się na VI Mistrzostwach Polski Szkół Ponadgimnazjalnych w Scrabble. Liczba może niewielka, ale przejechane kilometry przez drużyny, które dotarły do Zabrza na turniej zaprawdę imponujące: gości mieliśmy m. in. ze Szczecina, Gdyni, Stargardu Szczecińskiego, Ostródy czy Warszawy — sumując podróże wszystkich uczestników przemierzyli oni i one 6500 km. No i baaaaardzo opłaciło się :).
13 zespołów zjawiło się na VI Mistrzostwach Polski Szkół Ponadgimnazjalnych w Scrabble. Liczba może niewielka, ale przejechane kilometry przez drużyny, które dotarły do Zabrza na turniej zaprawdę imponujące: gości mieliśmy m. in. ze Szczecina, Gdyni, Stargardu Szczecińskiego, Ostródy czy Warszawy — sumując podróże wszystkich uczestników przemierzyli oni i one 6500 km. No i baaaaardzo opłaciło się :).Wiosenna edycja Wielkiej Łódki 2009
Mimo że to wiosenna łódka, aura — szczególnie w niedzielę — przypominała o sobie jakby to był środek lata, racząc nas ciepłą popołudniową ulewą pod koniec niedzieli. Gorąca atmosfera na zewnątrz oczywiście udzieliła się graczom i nie schłodziły jej krople deszczu.
Mimo że to wiosenna łódka, aura — szczególnie w niedzielę — przypominała o sobie jakby to był środek lata, racząc nas ciepłą popołudniową ulewą pod koniec niedzieli. Gorąca atmosfera na zewnątrz oczywiście udzieliła się graczom i nie schłodziły jej krople deszczu.Rekordowy turniejDrugi turniej z cyklu „Scrabble w Szkole” upłynął pod znakiem rekordów. Padł rekord frekwencji – grało aż 46 osób z pięciu kółek z czterech województw. Aż dwie osoby zdobyły komplet punktów, były też 4 partie remisowe. Zwycięzca turnieju zdobył w 4 partiach aż 1709 punktów. Średnia punktowa pierwszej dziesiątki wzrosła z 273 do 294 w porównaniu z I Turniejem Mikołajkowym.
Do trzech razy sztuka i pierwszy tryumf Michała Alabrudzińskiego
Już po raz czwarty organizatorzy — Mariola Osajda-Matczak, Marek Dudkiewicz i Krzysztof Bukowski, zaprosili
scrabblistów z całej Polski na wyśmienite truskawki do uroczego Milanówka. Na turniej pod patronatem
Burmistrza Milanówka, Pana Jerzego Wysockiego, stawiło się 53 zawodników.
Już po raz czwarty organizatorzy — Mariola Osajda-Matczak, Marek Dudkiewicz i Krzysztof Bukowski, zaprosili
scrabblistów z całej Polski na wyśmienite truskawki do uroczego Milanówka. Na turniej pod patronatem
Burmistrza Milanówka, Pana Jerzego Wysockiego, stawiło się 53 zawodników.




