Warszawa25
lutego
Warszawa 25 lutego II Turniej Scrabble o Puchar Gimnazjum Niepublicznego nr 12 im. Lotników Amerykańskich
Szczecin17
marca
Szczecin 17-18 marca XIV Mistrzostwa Szczecina "Zanim zakwitną magnolie"Grand Prix 2012
Inowrocław21
kwietnia
Inowrocław 21-22 kwietnia XVI Mistrzostwa Ziemi Kujawskiej w Scrabble „ O Kryształowe Jajo Świąteczne” pod honorowym patronatem Starosty Inowrocławskiego Tadeusza Majewskiego
Wójtowice
Rumia
Warszawa
Warszawa
Warszawa (WSC)
Górki górą w górach06 - 08 stycznia 2012 — IV Mistrzostwa Gór Bystrzyckich – X Urodziny SiódemkiWyniki
galeria
Górki górą w górachTradycją stało się już, że Mistrzostwa Gór Bystrzyckich to turniej otwierający kolejny sezon scrabblowy. W tym roku wrocławska "Siódemka" dodatkowo obchodziła okrągłą 10. rocznicę działalności. Aby godnie uczcić ten jubileusz, zorganizowany został turniej trzydniowy, a do rozegrania było aż 19 rund. Pierwsi uczestniczy zaczęli zjeżdżać do Wójtowic już we czwartek. Czekały na nich przytulne pokoje w ośrodku „Pod Dębem” i turniej w „Szalone Scrabble” na rozgrzewkę. Szalone to właściwe określenie tej odmiany scrabble, gdyż dla połowy uczestników najbardziej pożądanym wynikiem w rzucie kostkami jest wariant „6 i 6” – zamiana wyników. Dwukrotnie zdarzyło się to w partii Korry’ego z Jakubem Zaryńskim. „Szalone scrabble” wygrał jednak Andrzej Rechowicz przed Rafałem WesołowskimKatarzyną Bogusławską. Nagrodami były wysokoprocentowe napoje w kolorowych butelkach.

Świąteczny piątek większość uczestników rozpoczęła od wysłuchania kolędy rozchodzącej się z wieży pobliskiego kościółka. Niektórzy odsypiali czwartkowe szaleństwa, a pozostali obserwowali sypiący śnieg i czekali na rozpoczęcie turnieju. Po pierwszym dniu (8 rund) na czele znalazła się Mariola Osajda-Matczak z 7 wygranymi. Po każdej rundzie gracze z 10. stołu byli obdarowywani pysznymi czekoladami. Wieczorem organizatorzy na czele z Ryszardem Korpalskim przygotowali kolejne atrakcje. Tym razem była to Scrabblenada — kilka konkurencji okołoscrabblowych: m.in. klasówka z anagramami, ciągnięcie blanków, belgijka muzyczno-scrabblowa. Zwycięzcami Scrabblenady okazała się drużyna o swojsko brzmiącej nazwie Finlandia (w składzie: Jakub Zaryński (c), Mariola Osajda-Matczak, Irena Sołdan, Andrzej Sołdan, Jacek Matczak). Impreza odbywała się w towarzystwie bardzo „przyjaznej beczki”. Nagrodą za zwycięstwo w Scrabblenadzie był brzęczący wielopak.

Sobota zaczęła się od wyjazdu na narty. Scrabbliści-narciarze dzięki firmie Winterpol mogli szusować po ośnieżonych stokach Zieleńca, nabierając sił do popołudniowych zmagań przy planszy. Natomiast scrabbliści-piechurzy udali się na wycieczkę w góry. Podobno, jak twierdzą mieli w jej trakcie spotkanie ze „Strażnikiem Wieczności”. W drugim dniu rozgrywek Marioli nie szło już tak dobrze. Na czoło stawki po rozegraniu 13 rund wyszli Państwo Górkowie, oboje z 10 zwycięstwami. A wieczorem rozpoczęła się impreza jubileuszowa: X Urodziny WKS „Siódemki”. Był tort urodzinowy, szampan, odśpiewane 100 lat i życzenia dalszej owocnej działalności i organizowania wspaniałych turniejów. Później były tańce, hulanki, swawole, karaoke i gry towarzysko-logiczne. Niektórzy zakończyli zabawę tuż przed świtem.

Trzeci dzień turnieju przebiegał dalej pod dyktando Kamila Górki, który triumfując w 18. rundzie zapewnił sobie zwycięstwo. W ostatniej rundzie spotkał się z Justyną, która jednak nie dała szans małżonkowi i wygrywając z nim zdobyła drugie miejsce. Trzecie miejsce zajął Dawid Pikul pokonując w duńczyku Jakuba Zaryńskiego, który ostatecznie był piąty. Czwarte miejsce zajął Dominik Piasecki. Wszyscy zawodnicy zostali obdarowani upominkami, pierwsza trójka pucharami i nagrodami pieniężnymi, a zwycięzca dodatkowo dwuosobowym zaproszeniem na tegorocznego Sylwestra. Ostatnią nagrodę ufundował ośrodek „Pod Dębem”. Nagrodę dla najlepszego piechura zdobył Sławomir Wolski, narciarza – Grzegorz Wiączkowski a najsympatyczniejszą scrabblistką została Małgorzata Szczygieł.

Turniej został zorganizowany wzorowo. Podziękowania należą się całej „Siódemce”, a szczególnie Ryszardowi KORRY’EMU Korpalskiemu oraz sponsorom: OWA-dekor, Spark, Winterpol, Wydawnictwu Logi i Bronisławowi Paradzie.

P.S. Niestety, nikomu nie udało się położyć scrabbelka z literami KORRY. Za rok będzie podobno potrójna kumulacja

relacja: Adam Janicki
Miłosz Wrzałek ostatnim zwycięzcą w 2011 roku10 - 11 grudnia 2011 — XII turniej o Puchar Dyrektora MDK w RumiWyniki
galeria
Miłosz Wrzałek ostatnim zwycięzcą w 2011 rokuSezon 2011 zakończyliśmy w Rumi. To tutaj do rywalizacji stanęło 42 sympatyków scrabble. Co warto podkreślić — w tym roku to już drugie spotkanie turniejowe w Rumi.

Zanim podzielę się z Wami wrażeniami z turnieju i pogratuluję wyników składam serdecznie podziękowania sponsorom, bez których ten turniej nie odbył by się na pewno.

Dziękujemy:
- właścicielowi firmy LTE Wózki Widłowe z Błonia — Aleksandrowi Tuszyńskiemu (www.lte.com.pl),
- właścicielowi firmy budowlanej KWADRA ze Szczecina — Waldemarowi Kapella,
- firmie Holdicom S.A. z Pleszewa (www.holdicom.pl),
- Dyrektorowi MDK w Rumi — Ludwikowi Bach.

W tym roku w kameralnym gronie, w sobotnie południe rozpoczęły się zmagania o cenne punkty. Jak w wiosennej edycji turnieju w Rumi wprowadzono również klasyfikację "snajperów". Aby zwinąć nagrodę 50zł po każdej rundzie trzeba było trafić w dwunastkę.

Dwunaste miejsce wycelowali: (Sławomir Długosz, Jolanta Chłopińska, Anita Bruska, Marek Syczuk, Dorota Rudzińska, Mateusz Borsuk, Maciej Kuczyński, Mirosław Uglik, Łukasz Baranowski, Agnieszka Piotrowicz).

Nagrodę dla lidera po pierwszym dniu rozgrywek otrzymał Wojciech Sołdan.

W drugim dniu o tytuł trzeba było powalczyć do ostatniej rundy. Dopiero w 12 rundzie bowiem rozstrzygnęło się to kto stanie na najwyższym podium. Miłosz Wrzałek wygrywając w pojedynku z Rafałem Lenartowskim zapewnił sobie wygraną w turnieju — kończąc występ w Rumi z dziesięcioma dużymi punktami i największą ilością małych punktów. Drugie miejsce przypadło Markowi Syczukowi — po wygranej na drugim stole. Rafał Lenartowski zakończył turniej na trzecim miejscu. Czwarte miejsce zajął Mirosław Uglik, piąta była Irena Sołdan (najwyżej w klasyfikacji kobiet tego turnieju).

Najlepszym debiutantem został Karol Lenartowski.

MDK w Rumi ugościło zawodników znakomicie. Co jak widzieliśmy przełożyło się na wysokie wyniki w grze i sportową rywalizację.

Oczywiście nie obyło się też bez nagrody losowanej.

Serdeczne gratulacje dla zwycięzców. Podziękowania dla organizatorów, którzy jak zwykle stanęli na wysokości zadania. Gorące podziękowania dla sponsorów.

Pozdrawiam i zapraszam na kolejne turnieje.
relacja: Sławomir Zabawa
Nowa jakość — stary mistrz03 grudnia 2011 — IV Turniej MikołajkowyWyniki
galeria
Nowa jakość — stary mistrzPo raz kolejny gościnne Centrum Promocji Kultury w dzielnicy Praga Południe przyjęło pod swój dach scrabblistów. Tym razem zagościli tam uczestnicy IV Turnieju Mikołajkowego. Jak co roku wraz z opiekunami zjechały dzieci i młodzież ze szkół z całej Polski. Cały rok pilnego uczenia się gry w scrabble został w ten sposób należycie nagrodzony.

Jak tylko młode pokolenie scrabblistów ruszyło do turniejowych bojów — ich opiekunowie mogli zapoznać się ze zmianami w programie "Scrabble w szkole". Prezentację nowych możliwości rozwoju i nowy portal www.scrabblewszkole.pl zaprezentowali współorganizatorzy programu (ze strony PFS — Krzysztof Sporczyk, ze strony Mattela — Marta Ziętkiewicz i Agata Wrońska). O wszelkie szczegóły programu nauczyciele dopytywali organizatorów przez cały turniej. Olbrzymia większość uczestniczących w turnieju kółek scrabblowych była już zarejestrowana na nowej stronie, a niezdecydowani szybko przekonali się do zaistniałych zmian.

Przez zróżnicowany wiek i poziom uczestników nie wszystkie partie były zacięte i wyrównane. Szczególnie w pierwszych rundach młodsi i mniej doświadczeni scrabbliści płacili „frycowe”, przegrywając wyraźnie swoje partie. Jednak w większości przypadków zamiast łez i złości były "zaciśnięte zęby" i chęć dalszego treningu i rozwoju, aby w przyszłym roku się odegrać. Gorycz porażki w przerwach osłodzić można było słodkimi ciasteczkami lub owocami.

Ostatecznie na podium uplasowali się zawodnicy mający już za sobą doświadczenie w "dorosłych" turniejach. Zwyciężył obrońca tytułu z zeszłego roku — Paweł Mazurek z Zespołu Szkół Alternatywnych w Kłodzku. przed Bartoszem Pawlakiem (Rekiny Rybno) i Arkadiuszem Janotą (UKS Anagram Zabrze). Z uwagi na małą liczbę rund zawodnicy Ci nie spotkali się w bezpośrednich pojedynkach. Szkoda, bo takie partie zapewne mogłyby być ozdobą niejednego turnieju rankingowego.

Oprócz zwycięzców organizatorzy postanowili uhonorować również najmłodszego uczestnika turnieju – okazał się nim 8-letni Franek Uliński z klubu „Scrabble z Ochotą”. Franek wygrał w tym turnieju jedną partię i radził sobie naprawdę nieźle. Przed nim jeszcze wiele lat grania na poziomie młodzieżowym tak więc sukcesy zapewne przyjdą.

Po nagrodzeniu zwycięzców na salę wkroczył Mikołaj, który wręczył upominki wszystkim uczestnikom.

Korzystając z okazji organizatorzy składają serdeczne podziękowania:
- Pani Dyrektor Barbary Gebler — Wasiak i całej załogi Centrum Promocji Kultury
- Maćka Czupryniaka i Wojtka Urbańskiego, którzy pomagali "opanować zegary" i służyli za "chodzący OSPS"
- oraz wszystkim innym którzy bezinteresownie poświęcili swój czas, aby turniej mógł się odbyć i dzięki temu sprawili "trochę radości" najmłodszym scrabblistom.

Do zobaczenia za rok na V Turnieju Mikołajkowym.
Zapraszamy także Was wszystkich na rankingowe turnieje PFS. Być może nie wszyscy z Was mają umiejętności pozwalające na nawiązanie walki o czołowe lokaty, ale jak się uczyć to od najlepszych. A przygoda z "dorosłymi" turniejami na pewno zaprocentuje w kolejnych edycjach Turnieju Mikołajkowego.
relacja: Rafał Wesołowski & Krzysztof Sporczyk
Mirosław Uglik nowym Mistrzem Polski. Całe podium dla Warszawy.19 - 20 listopada 2011 — XIX Mistrzostwa Polski (faza finałowa)Wyniki
galeria
Mirosław Uglik nowym Mistrzem Polski. Całe podium dla Warszawy.Już po raz 19 rozegrano Mistrzostwa Polski w Scrabble. W tegorocznej formule w fazie finałowej wzięło udział dwunastu zawodników, którzy zawdzięczaja swój udział udanym eliminacjom w Wałczu. Wszyscy grali w jednej grupie systemem "każdy z każdym". Wśród wspomnianej dwunastki Stanisław Rydzik z Warszawy do siódmej rundy gromił wszystkich swoich przeciwników. W ósmej partii "Rydzu" spotkał się z Mirosławem Uglikiem, również z Warszawy, i na własne życzenie przegrał wygraną grę. W dziewiątej rundzie Stasiu w pojedynku z Grzegorzem Kurowskim znowu popełnił błąd w końcówce i przegrał drugą grę w fazie grupowej.

Ci trzej zawodnicy przeszli do dalszej rozgrywki walcząc o medale. "Czwartym do brydża" był Dawid Adamczyk z Wodzisławia Śląskiego. O Mistrzostwo walczył Rydzu z Mirkiem Uglikiem a o trzecie miejsce Grzegorz Kurowski z Dawidem Adamczykiem. Staszek założył przed finałem koszulkę "Gościu 1" i zwyciężył pierwszą rozgrywkę.

Jednak następne trzy partie należały do Mirasa i to on został nowym mistrzem Polski.

W walce o trzecie miejsce lepszym okazał się Grzegorz Kurowski zwyciężając 2 : 1 .

Gratulacje dla Mistrza i pozostałych medalistów.

A już za rok zapraszamy na jubileuszowe XX mistrzostwa.
relacja: Andrzej Gostomski
1 runda fazy finałowej XIX MP - Stanisław Rydzik : Kamil Górka
2 runda fazy finałowej XIX MP - Marek Herzig : Michał Alabrudziński
3 runda fazy finałowej XIX MP - Rafał Lenartowski : Szymon Płachta
4 runda fazy finałowej XIX MP - Grzegorz Kurowski : Tomasz Zwoliński
5 runda fazy finałowej XIX MP - Mirosław Uglik : Rafał Lenartowski
6 runda fazy finałowej XIX MP - Kamil Górka : Miłosz Wrzałek
7 runda fazy finałowej XIX MP - Dawid Adamczyk : Radosław Jachna
8 runda fazy finałowej XIX MP - Mirosław Uglik : Stanisław Rydzik
9 runda fazy finałowej XIX MP - Kamil Górka : Dawid Adamczyk
10 runda fazy finałowej XIX MP - Mirosław Uglik : Michał Alabrudziński
11 runda fazy finałowej XIX MP - Grzegorz Kurowski : Marek Herzig
1 partia finałowa XIX MP - Stanisław Rydzik : Mirosław Uglik
2 partia finałowa XIX MP - Mirosław Uglik : Stanisław Rydzik
3 partia finałowa XIX MP - Stanisław Rydzik : Mirosław Uglik
4 partia finałowa XIX MP - Mirosław Uglik : Stanisław Rydzik
World Freak12 - 16 października 2011 — World Scrabble Championships
galeria
World FreakKażdy z nas — scrabblistów pewnie nie raz próbował opowiedzieć o swojej pasji innym ludziom. Tłumaczyliśmy, że nie wyjeżdża się na dwa dni na drugi koniec Polski dla nagród, czy pucharów, tylko żeby poukładać klocki na planszy. Bardziej wtajemniczonym być może opowiadaliśmy, jakie genialne słowa udało nam się wymyślić. Jak dzięki temu wygraliśmy kilkoma punktami. Albo jak moglibyśmy wygrać, gdybyśmy nie przegapili w końcówce kluczowego słowa. Narzekaliśmy na literki, jakie losowaliśmy i że to przeciwnicy zawsze mają więcej blanków. Spotykaliśmy się z niezrozumieniem i stopniowo dochodziliśmy do wniosku, że takie opowiadanie nie ma sensu — zrozumieć to może tylko ktoś z zamkniętego grona szaleńców jeżdżących na turnieje.

W miniony weekend nie mogłem przegapić, być może jedynej w życiu, okazji zobaczenia Mistrzostw Świata po angielsku. To co najbardziej mnie zaskoczyło, choć być może mogłem się tego spodziewać, to fakt, że istnieje świat równoległy do naszego. A nawet jeszcze bardziej szalony. Zobaczyłem grupę czasem dziwacznie wyglądających ludzi, którzy wpadli do Warszawy na kilka dni nie ze Szczecina czy Wrocławia, ale z Kanady lub Australii. Jeden z naszych reprezentantów — Zbigniew Więckowski przyleciał specjalnie ze Stanów Zjednoczonych, nie będąc pewnym czy zagra! A mimo bariery językowej o wspomnianych na wstępie tematach bez problemu można było porozmawiać ze wszystkimi.

Podpatrzyłem mnóstwo ciekawych pomysłów. Wielu miało własne, często własnoręcznie wykonane stojaczki. Każdy miał własną kartę zapisu (w stylu Dawida Pikula — eLectera), z własnym wzorem wykreślanki (ciekawe były na przykład takie z ciemnym tłem i jasnymi literami). Niejeden notował literki i wszystkie ruchy w celu późniejszej analizy. Reguły gry turniejowej były nieco inne niż u nas — wydało mi się to interesujące. Do klasyfikacji liczyła się różnica między zwycięzcą a pokonanym, a nie tylko zdobyte małe punkty. Obowiązywał dziwny system rozstawiania kilku rund naprzód, którego bliżej nie udało mi się rozgryźć. Gra trwała 25 minut. Toczyła się na obrotowych planszach, które na swoim czasie każdy przekręcał w swoją stronę. Zapisywanie wyników odbywało się przy włączonym czasie. Sprawdzanie wyrazów polegało na tym, że jeden gracz wpisywał słowo do komputera, a drugi uruchamiał sprawdzenie (bardzo ciekawy pomysł). Nieudane sprawdzenie było karane 5 punktami, a każdy gracz mógł się zastanawiać na swoim czasie czy sprawdza ułożony przez przeciwnika wyraz. Jeśli ktoś wylosował zbyt dużo literek, przeciwnik mógł podejrzeć kilka i wyrzucić wybraną z powrotem do worka.

Z samego przebiegu turnieju najbardziej utkwiło mi w pamięci kilka momentów. Niesamowita determinacja obrońcy tytułu Pakorna Nemitrmansuka z Tajlandii, która wystarczyła jedynie na zajęcie trzeciego miejsca. Wspaniała partia w ostatniej rundzie, decydująca o awansie do finału pomiędzy ostatecznie czwartym Dave'm Wiegandem ze Stanów ZjednoczonychAndrew Fisherem — późniejszym wicemistrzem z Australii. Oraz sama transmisja z finału, którą oglądałem na telebimie w towarzystwie Polskich uczestników zawodów — Rafała Dominiczaka, Wojtka UsakiewiczaBartka Pięty, którzy wraz z prowadzącym imprezę Brettem Smitheramem pomogli mi w zrozumieniu co się w ogóle dzieje, bo ja ze składów finalistów potrafiłem znaleźć tylko słowa NIEUFNE, DERENIE, ROZRODU czy RILSANU, niekoniecznie dopuszczalne :-). Niesamowite były reakcje kibiców, gdy późniejszy mistrz — nowozelandczyk Nigel Richards — losował kolejne blanki (9/10), czy gdy jego przeciwnik non-stop wyciągał komplety samogłosek. Najbardziej zdumiał mnie aplauz towarzyszący układaniu na stojaczku kolejnych literek słowa TOLARJEV, tak jakby publiczność wywróżyła właśnie to zagranie...

Wracając do naszych reprezentantów — jak mi mówili — jako gospodarze czuli się wspaniale, ponieważ po raz pierwszy startowało ich kilku i czuli wsparcie licznych kibiców na sali. Być może dzięki temu osiągnęli najlepsze w karierze wyniki. Najlepszy z naszych — Rafał Dominiczak zajął 55 miejsce z dodatnim bilansem (17-17 i różnica +308). Wielkie brawa należą się organizatorom z Mattela, ekipie z hotelu Hilton oraz polskim wolontariuszom z PFS. Ci którzy nie dotarli — nie wiedzą co stracili, bo wszelkie tradycyjne relacje, wyniki, przebiegi partii czy zdjęcia dostępne na oficjalnych stronach zawodów, nie oddadzą tego, co można było przeżyć uczestnicząc w tym wydarzeniu. Mistrzostwom towarzyszyły imprezy, np. Scrabble Day w namiocie pod Pałacem Kultury, gdzie zdążyłem na końcówkę po obejrzeniu finału. Trwała akurat drużynowa partia gwiazd z udziałem naszych scrabblistów prowadzona przez Tomka ZwolińskiegoMarzenę Rogalską. Zapewne wielu się zachęciło, ale by zrozumieć to o czym pisałem na początku relacji nie wystarczy uczestnictwo w takim show. Dlatego też liczę na zrozumienie — opuściłem imprezę i oddałem się swojej pasji — partii wymyślonej naprędce gry w scrabble polsko-angielskie z nowo poznanymi maniakami z USA :-).
relacja: Kamil Górka

World Scrabble Championship

Scrabble w Szkole

Czołówka rankingu

1. Stanisław Rydzik  153.01
2. Kamil Górka  152.97
3. Dariusz Kosz  151.51

Grand Prix 2011

1. Michał Alabrudziński  135
2. Stanisław Rydzik  114
3. Krzysztof Obremski  101
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie