Sprawdź słowo
Świnoujście21
października
Świnoujście 21-22 października V Otwarte Mistrzostwa Świnoujścia w ScrabbleMistrzostwa Regionów 2017
Katowice21
października
Katowice 21 października Babskie granie (turniej bez jaj)
Nowy Dwór Mazowiecki28
października
Nowy Dwór Mazowiecki 28-29 października XX Otwarte Mistrzostwa Nowego Dworu Mazowieckiego w ScrabbleMistrzostwa Regionów 2017
Łódź
Nowe Miasto Lubawskie
Kołobrzeg
Gdańsk
Jaworzno
Mariusz Skrobosz mistrzem Łodzi14 - 15 października 2017 — XXIII Mistrzostwa ŁodziWyniki
galeria
Mariusz Skrobosz mistrzem ŁodziW ostatni weekend już po raz 23. odbyły się Mistrzostwa Łodzi w scrabble. To jedna z najstarszych tego typu imprez w Polsce, nadal przyciągająca całkiem spore grono scrabblistów. Tym razem 54 osoby powitała prawdziwie polska jesień. Ładna pogoda umilała graczom przerwy pomiędzy partiami.

W pierwszym dniu rozgrywek prym wiodła Katarzyna Polak. Zarówno przed przerwą obiadową (po raz pierwszy był to katering, a nie obiad w POS-owskiej kawiarence) jak i po niej pozostała niepokonana. Drugiego dnia nie było już tak pięknie – niektórzy nazywają to „czarną niedzielą” – i czołówka graczy bardzo się spłaszczyła. Od ósmej rundy na czele znalazł się Mariusz Skrobosz konsekwentnie zmierzający do obrony tytułu. Choć inni deptali mu po piętach to w ostatniej rundzie Mariusz spotkał się z Kacprem Zegadło i wygrywając zdobył pierwsze miejsce. Drugie zajął Paweł Jackowski, a trzecie właśnie Kacper. Podiumowicze otrzymali pamiątkowe puchary ufundowane przez gospodarza turnieju Poleski Ośrodek Sztuki i nagrody pieniężne (500, 300, 200 zł). Tuż za podium uplasował się najlepszy łodzianin Wojciech Zemło. Spośród piątki debiutantów najlepszym okazał się Andrzej Kozikowski. Pozostali uczestnicy otrzymali nagrody rzeczowe i książkowe (m.in. dzięki współorganizatorowi turnieju Fundacja "Umysł" im. Alfreda Buttsa). W dodatkowym konkursie nagrody ufundowała Księgarnia Internetowa Gandalf . Tradycyjne numizmatyczne łódzkie „pocieszynki” zasponsorował duet Janickich: Grzegorz i Adam. Podziękowania należą się także firmie Reklamowe24 Łódź, ParabelceŁódzkiemu Klubowi Miłośników Scrabble. Największe jednak podziękowania należą się czuwającym nad całością: Beacie Piotrowskiej i Grzegorzowi Puknielowi.

Zapraszam w imieniu organizatorów i własnym na kolejne mistrzostwa za rok, a do Łodzi prawdopodobnie wcześniej na kolejna edycję „łódzkiej nocki”
relacja: Adam Janicki
Miłosz Wrzałek zwycięża w Nowym Mieście Lubawskim07 - 08 października 2017 — XX Mistrzostwa Warmii i MazurWyniki
galeria
Miłosz Wrzałek zwycięża w Nowym Mieście LubawskimMistrzów można było jeść łyżkami! Taki turniej zdarza się raz na dwadzieścia lat! W Nowym Mieście Lubawskim 7-8 października świętowaliśmy jubileuszowy turniej. A mistrzowie, słodcy jak nigdy dotąd, byli na zdjęciu zdobiącym ogromny tort podzielony między uczestników, gości honorowych, patronów i sponsorów oraz organizatorów turnieju.

Jednak poza tortem to tak słodko z tymi mistrzami nie było. 56 uczestników przez 12 rund zaciekle rywalizowało o zwycięstwo. Walczono również w licznych konkursach: na najdroższe słowo z blankiem, na najciekawsze słowa związane z branżą metalową, z branżą nasienną oraz z Janem Pawłem II (patron Szkoły Podstawowej nr 1 w Nowym Mieście Lubawskim, która gościła scrabblistów w tym roku). Organizatorzy postanowili również nagrodzić najdroższe słowa zaczynające się w poszczególnych rundach na kolejne litery wyrazów WARMIA MAZURY.

Do końca dwunastej rundy nie wiadomo było, kto będzie dwudziestym mistrzem Warmii i Mazur. Trudno też wybrać najciekawsze pojedynki. Wśród nieprzeciętnych wyników dwa zasługują na uwagę. W rundzie IV Michał Waszkiewicz – Rafał Matczak padł rezultat 648:325 (suma punktów 973). Natomiast w rundzie XI Józef Burzyński i Grzegorz Koczkodon łącznie uzyskali punktów … 12. Wynik 3:9 znalazł się na trzecim miejscu w tabeli rekordów. Tej tabeli, której scrabbliści raczej nie lubią.

Mistrzem został Miłosz Wrzałek. Wygrał 10 pojedynków. Ale w jakim stylu! Ranking Miłosza z tego turnieju to 174,5 a średnia małych punktów 463,2. Gratulacje! To bardzo duże osiągnięcie.

Drugie miejsce wywalczył Andrzej Oleksiak. Trzeci na podium był Paweł Jackowski. Cała trójka otrzymała pamiątkowe puchary oraz cenne nagrody rzeczowe.

Nagrodą dyrektora Domu Kultury uhonorowano najlepszą z obecnych na turnieju kobiet. Irena Sołdan zajęła miejsce czwarte.

„Złotym Blankiem” nagrodzono Michała Waszkiewicza za słowo MAŚCIACH (185 punktów). Za słowo PASTORAŁ w konkursie papieskim Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Jerzy Resicki wyróżnił Grzegorza Koczkodona. SUWNICA dała sukces Mieczysławowi Pastuszakowi – nagrodę od sponsora wręczył Prezes Expom S.A. Pan Rafał Domżalski. W konkursie o tematyce rolniczej były trzy nagrody. Zdobyli je: Katarzyna Dębska (ZASADŹCIEŻ), Grzegorz Kasprowicz (ŁANÓW) i Rafał Matczak (BRONY). Nagrody dla „rolników” ufundowała Saaten Union.

Organizator XX Mistrzostw w Nowym Mieście Lubawskim Mariusz Orzeł wręczył upominki za 12 warmińsko – mazurskich najdroższych słów. Podsumowano również rywalizację w nocnym turnieju siódemek. W czterech rundach 19 siódemek postawił Michał Alabrudziński i został nagrodzony pucharem oraz nagrodą.

Wieczorem w sobotę część uczestników rywalizowała w turnieju piłki nożnej halowej.

Do rywalizacji przystąpiły 2 drużyny Miks 1 oraz Miks 2. Miks 1 (w składzie Michał Alabrudziński, Juliusz Czupryniak, Michał Waszkiewicz, Adam Grzelec, Jan Bielaszka, Paweł Maciejczuk, Igor Orzeł) pokonał drużynę Miks 2 (w składzie Kamil Kister, Mirosław Uglik, Grzegorz Łukasik, Jakub Zaryński, Łukasz Moskal, Mariusz Orzeł) 11:8.

Królem strzelców został Jan Bielaszka zdobywca 5 goli, a najlepszym bramkarzem Łukasz Moskal.

Jubileuszowy turniej był niezwykle udany. Nowe wygodne miejsce. Bardzo smaczny obiad w stołówce szkolnej, napoje i przekąski do dyspozycji grających. Wielu sponsorów i cenne nagrody. Mariusz Orzeł i członkowie Klubu „Niedoczas” dali popis maestrii organizatorskiej.

Jako spokojny i przebiegający prawidłowo turniej ocenił sędzia Sławomir Zabawa, który sędziował w Nowym Mieście Lubawskim po raz pierwszy.

Już czekamy na kolejną nowomiejską imprezę scrabblową. Ciekawe kto za rok zdobędzie „oczko”.

Organizator XX Mistrzostw Warmii i Mazur składa serdeczne wyrazy podziękowania za wsparcie finansowe i rzeczowe Burmistrzowi Nowego Miasta Lubawskiego Panu Józefowi Blankowi, Dyrektorowi Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Panu Jerzemu Resickiemu za udostępnienie placówki i przygotowanie szkoły do organizacji imprezy, Dyrektorowi Miejskiego Centrum Kultury Pani Katarzynie Olęckiej za wsparcie finansowe mistrzostw, Dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Panu Markowi Borkowskiemu za udostępnienie hali na potrzebę organizacji meczu piłkarskiego. Szczególne podziękowania za coroczne wspieranie imprezy składam firmie EXPOM S.A. w osobie Pana Prezesa Rafała Domżalskiego. Podziękowania za przekazanie nagród rzeczowych dla firmy Saaten Union w osobie Pani Anny Patalon, Podziękowania kieruję również w stronę telewizji lokalnej za medialne nagłośnienie imprezy dla TV ELTRONIK w osobie Pana Marcina Sarnowskiego oraz redaktora Gazety Nowomiejskiej Pana Stanisława Ulatowskiego. Firma NORE Łukasz Okołowski ufundowała puchar za zwycięstwo w Nocnym Turnieju Siódemek.

Serdeczne podziękowania dla Pań, które przygotowały obiady.

Wyrazy wdzięczności dla Zbyszka Wieteckiego, Łukasza Moskala oraz Pawła Jankowskiego za ufundowanie nagród rzeczowych.
relacja: Sławomir Zabawa
Wielkie żarcieKonkurs 'Relacja z turnieju'
„O Warmio moja miła…”, nuciłem sobie w niedzielne popołudnie, kiedy nareszcie zaświeciło słońce, wydobywając z niebytu kolory jesieni. Najjaśniej zaświeciło ono Miłoszowi Wrzałkowi z Warszawy, który całkiem niedawno meldował się na podium kołobrzeskim, a tym razem stanął na jego najwyższym stopniu, odnosząc trzynaste zwycięstwo w karierze i deklasując przeciwników sumą małych punktów (średnia 463,17!), zazdroszcząc widocznie Michałowi Alabrudzińskiemu kosmicznego rekordu z Wrocławia (biorę pod uwagę turnieje 12-rundowe). Nie ma co, przyżera chłopakom ostatnio. Miłosz obronił pozycję lidera z soboty i w ostatniej rundzie postawił kropkę nad i, pokonując Pawła Jackowskiego z Warszawy. Ten ostatni miał największe szanse spośród podwójnych laureatów nowomiejskiego turnieju na triplet, ale najpierw pechowo przegrał jednym punktem z Mariuszem Skroboszem, a na koniec wpadł pod kopyta galopującego Miłosza (na planszy znalazło się galopie), zajmując ostatecznie trzecie miejsce.

Potknięcie Pawła wykorzystał niżej podpisany, który z przygodami dotarł jednak w niedzielę na zawody. Zaczynając od porażki, piąłem się później systematycznie i po emocjonujących (przynajmniej dla mnie) pojedynkach z Michałem Waszkiewiczem (wygrana punkcikiem) i z Em Skroboszem, mogłem się cieszyć z wicemistrzostwa w turnieju, z którym związane są moje największe sukcesy i który darzę szczególnym sentymentem.

W bezpośrednim starciu o miano najlepszej zawodniczki Irena Sołdan z Sopotu okazała się lepszą od Jolanty Chłopińskiej z Wałcza, plasując się ostatecznie tuż za podium. Z kolei największy skok względem pozycji z rozstawienia był udziałem Eweliny Grudy z Białegostoku i ostródzianina Sławka Długosza.

A był to turniej jubileuszowy! Wszystko zaczęło się w ubiegłym wieku, roku pańskiego 1997, w Olsztynie. Po rocznej przerwie pałeczkę organizatora przejął Mariusz Orzeł i od tamtej pory dokłada on wszelkich starań, by uczestnicy zmagań mogli wyjeżdżać z Nowego Miasta Lubawskiego kontenci i wracać tam co roku, by przeżyć niezapomniane emocje. Nie inaczej było i tym razem.

Pan burmistrz Józef, nomen omen, Blank dokonał oficjalnego otwarcia zawodów przy wtórze licznych kichnięć, bo za oknem przecież październik. Zwrócił się do nas w bardzo miłych słowach, wyrażając swój podziw dla naszej miłości do pasji.

Ze względu na remont w Miejskim Centrum Kultury, rywalizacja przeniosła się do hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 1, gdzie stworzono nam bardzo przyzwoite warunki do gry. Stoły może węższe, ale nie trzeba się było rozpychać łokciami i martwić podmianą woreczka. Łatwo dostępna szatnia i toalety, w których do końca zachowany był porządek — to też się chwali.

Tradycją stało się, że emocje nie kończą się w sobotę po siódmej rundzie i każdy ma szansę podjąć wyzwanie w wieczornej rywalizacji sportowej, czysto fizycznej, czy też raz jeszcze wytężyć szare komórki w turnieju siódemkowym. Mając wsparcie tradycyjnych i nowych sponsorów, Mariusz mógł znów przydzielać nagrody w licznych kategoriach skrablowych i sportowych (szczegóły w relacji sędziego).

Chyba nikt nie wyjechał z pustymi rękami. Gospodarz postarał się o cenne nagrody dla medalistów i masę upominków dla pozostałych zawodników. Było zdjęcie grupowe, jeszcze lepszej jakości niż poprzednio, tylko z dwiema parami zamkniętych oczu , był szwedzki stół z napojami, gorącymi płynami i łakociami (między innymi ciastka w kształcie liter). Pomysłowość gospodarza turnieju zaowocowała w tym roku chociażby produktami browarnymi z przezabawnymi, oryginalnymi etykietami nawiązującymi do skrabla i nazwisk graczy (brawo, Mariuszu, i pamiętaj o mnie przy okazji drukowania etykiet na wyroby gorzelniane). Jubileuszowy charakter turnieju podkreślił, podany na zakończenie, przepyszny tort ze zdjęciami (jadalnymi) wszystkich laureatów dwudziestu edycji turnieju! Przyglądałem się przez jakiś czas kawałkowi tortu ze swoim zdjęciem, myśląc sobie: „niezłe ciacho”. Stając przed jakże częstym dylematem: czy mieć ciastko, czy je zjeść, zdecydowałem się na to drugie.

Sędzią i rozjemcą w naszej zabawie literkami był Sławomir Zabawa, gotowy do pracy już na godzinę przed turniejem. I to jest dobry trend. Zadaniem Sławomira było m.in. „przyklepanie” niecodziennego wyniku w partii między Józefem BurzyńskimGrzegorzem Koczkodonem, zakończonej w mgnieniu oka wynikiem 3 do 9 (gdzie im się tak śpieszyło? :) ), który to wynik zapisał się w annałach skrablowych jako chociażby ten z najmniejszą dodatnią sumą małych punktów. I choćby ze względu na skrajności, jubileuszowe potyczki w małym miasteczku nad Drwęcą zapamiętamy na dłużej.

Koniecznie należy wspomnieć o wzruszającym momencie przed pierwszą rundą, kiedy mogliśmy przypomnieć sobie sylwetkę zmarłego w tym roku Mirka Dejny, wielokrotnego uczestnika zmagań w Nowym Mieście. Jemu był poświęcony krótki teledysk.

I tak jedno życie się kończy, drugie się zaczyna, bo okazało się, że kolega Orzeł jest nie tylko ojcem sukcesu nowomiejskiego turnieju, ale też dwumiesięcznej córeczki. Gratulacje i pozdrowienia dla mamy Krysi, która jest dobrym duchem tych mistrzostw i zawsze wykazuje cierpliwość oraz wsparcie dla poczynań męża. A Gabrysi życzę, żeby nie została skrablistką, tylko wyrosła na porządnego człowieka ;)
relacja: Andrzej Oleksiak
Kamil Górka wygrywa w Kołobrzegu30 - 01 października 2017 — III Otwarte Mistrzostwa KołobrzeguWyniki
galeria
Kamil Górka wygrywa w KołobrzeguW ostatni dzień września 58 graczy w scrabble spotkało się, aby rywalizować po raz trzeci w Otwartych Mistrzostwach Kołobrzegu. Miejscowy Klub START, Fundacja UMYSŁ im. Alfreda Buttsa i miasto Kołobrzeg zorganizowali turniej na terenie gościnnego ośrodka wypoczynkowego „Podczele II”. Słoneczna i ciepła pogoda, piękne okoliczności przyrody, przyjaźni gospodarze i organizatorzy, bogata oferta sponsorska oraz emocje podczas rozgrywek złożyły się na bardzo udany weekend scrabblowy.

Po pierwszym dniu, w którym rozegrano 7 rund, na prowadzeniu z sześcioma dużymi punktami był Maciej Grąbczewski ze Szczecina. Ale taką liczbę wygranych miało jeszcze 3 innych zawodników. Ponadto duża grupa zwycięzców 5 rund z podobną liczbą małych punktów powodowały, że następnego dnia w walce o podium wszystko mogło się zdarzyć.

Warto zwrócić uwagę na jeden z wyników. W drugiej rundzie Radosław Jachna uzyskał 714 punktów.

Wieczór to spotkanie integracyjne przy ognisku. Smaczne jedzenie (genialne pierogi ze szpinakiem i ziemniakami!), muzyka na żywo, tańce, rozmowy, nocny spacer z pochodniami nad morze złożyły się na świetny wypoczynek i relaks po trudach pierwszego dnia. Niektórzy dysponowali niespożytą energią i mogli zaimponować ilością sił – pewna zaŻywna zawodniczka w szalonym tańcu wytupała obcasami dziurę w podeście :)

Niedziela pełna słońca i zaciętych pojedynków wyłoniła mistrzowskie podium. 8 runda – na czele Natalka Woźniak. 9 – po raz czwarty w tym turnieju na pierwszym miejscu Radosław Jachna. Runda 10 – prowadzi Maciek Grąbczewski. 11 – Grąbczesiek dalej idzie na mistrza. Po rundzie 12 numerem jeden zostaje Kamil Górka z Krakowa. Kamil prowadzi również w klasyfikacji Mistrzostw Regionów Północny Zachód z  68 punktami.

Obok mistrza Kołobrzegu Kamila Górki na podium stanęli Miłosz WrzałekMaciej Grąbczewski. Wszyscy zawodnicy otrzymali pamiątkowe misy wykonane w pracowni ceramiki artystycznej, nagrody pieniężne i rzeczowe. Organizatorzy nagrodzili również:
Najlepszy debiut – Miłka Janaszewska z Kołobrzegu
Słowo związane z Kołobrzegiem – Zuzanna Cichoń za słowo POBYTOWE i jego uzasadnienie: „Wrażenia z tego turnieju spowodowały, że będę jeździć po całej Polsce!”.
Skok tygrysa — Maria Skutela (skok z 28 miejsca na 8!)
Największa ilość małych punktów poza podium – Jacek Mańko 4900 pkt.

Spośród obecnych na sali uczestników wylosowano atrakcyjną nagrodę – weekendowy pobyt dla dwóch osób w luksusowym spa Hotel Diament Grzybowo wygrała Alicja Grąbczewska.

Wszyscy uczestnicy turnieju zostali obdarowani nagrodami rzeczowymi lub drobnymi pamiątkami.

Turniej był świetnie zorganizowany. Przebiegał w dobrej, spokojnej atmosferze. Sędzia zawodów Sławek Zabawa nie miał żadnych poważnych interwencji przy planszach.

Przez czas trwania zawodów uczestnicy mogli pić wyśmienite kawy i herbaty ufundowane przez firmę Coffee Desk oraz opychać się smacznymi ciastami upieczonymi przez kołobrzeskie klubowiczki oraz ufundowane przez cukiernię NIZIOŁ. Organizatorka turnieju Anna Arana zapowiedziała już następne IV mistrzostwa. Za rok spotykamy się w Podczelu w ostatni weekend września.

III Mistrzostwa Kołobrzegu wsparli:
Miasto Kołobrzeg, AOMB Polska Sp. z o.o., Brico Marche Kołobrzeg, Apa2, Coffee Desk, Agencja Reklamowa RexArt, Ośrodek Wypoczynkowy Podczele II, Stowarzyszenie FENIKS, FH Dragon, Tawerna Vikingów, Pierogarnia „W porcie”, Studio Yoga Park, Restauracja 2piętro, Sklep Twoja Alfa, Auto Seba Sebastian Krzyżlewski, Pensjonat MARINO, Hotel Diament Grzybowo, Pracownia Ceramiki KOS, „Pierogarnia w porcie”, Cukiernia NIZIOŁ.
relacja: Sławomir Zabawa
Komplet zwycięstw Michała Alabrudzińskiego w Gdańsku16 - 17 września 2017 — II Otwarte Mistrzostwa GdańskaWyniki
galeria
Komplet zwycięstw Michała Alabrudzińskiego w GdańskuRekordową liczbę, osiemdziesięciu osób, zwabił morski turniej w Gdańsku. Kampusowy gmach uniwersytetu stanowił z pewnością jedną z najbardziej inspirujących architektur w jakiej przyszło potykać się scrabblistom. Ale do rzeczy, didaskalia na dłuższą metę są nużące. Rywalizację zdominował, zgodnie z przewidywaniami, Michał Alabrudziński. Nawet 458 punktów w finałowej partii nie dało w niej zwycięstwa rosnącej gwieździe scrabble Kacprowi Zegadle. Brąz, po piorunującym finiszu z odległych miejsc, wyrwał z rąk (czy z nóg — w końcu to kwestia podium) "Rydzowi", Paweł Jackowski. W efekcie „Aniołek” czy, dla wybranych, „Niołek”, poszybował w nieznane nikomu wyżyny rankingu, pod 165 punktów.

Nagród jednak było w bród. Zacznijmy od „Debeściar”: Irena Sołdan, Natalia WoźniakMałgorzata Deszczyńska otrzymały nagrody dla najlepszych kobiet. Okulary ufundowane przez EuroOptic + świecidełka.

Kolejny konkurs dotyczył bród. Trzech brodaczy: Radosław Jachna, Krzysztof SporczykRafał Wesołowski otrzymali zestawy kosmetyków do brody, ufundowane przez Pana Drwala.

Było również trzech wilków morskich ("skok tygrysa") Lech Boszko, Michał Mikołajczyk, Adam Grzelec otrzymali akcesoria do notebooka. Najlepszym gdańszczaninem okazał się Lech Boszko (debiutował w Gdańsku'12). Najlepszy debiut — Justyna Sławińska. Statuetka + 200 zł, (nowa gdańska klubowiczka, pierwszy raz widziała planszę i zegar na jedynym spotkaniu w klubie, na turnieju drugi raz — grała tylko w Internecie). Zdolna bestia! Najmłodszym graczem był Jacek Remizowicz, otrzymał planszówkę Trefla i super scyzoryk.

Najciekawszy morski ruch ułożyła Sylwia Łada- "toń" — piękny plecak na komputer — morski rzecz jasna :). Najdroższy barani ruch, "zabeczę" za 83 punkty, położył Mieczysław Pastuszak — 100zł ufundował anonimowy klubowicz. Nagrodą im. Miłosza Wrzałka za 4 miejsce (100 zł) obdarowano Stanisława Rydzika — ufundował inny anonimowy klubowicz, który niedawno nagrodę taką wygrał. Pozostałych uhonorowano dziesiątkami drobnych upominków.

Oczywiście chapeau bas dla sponsorów:
Uniwersytet Gdański, Visline, Trefl, EuroOptic, Pan Drwal, House of Bikes, klub F-16, anonimowi sponsorzy, Piekarnia "Kidzińscy"- kawa i ciasto.

Organizował turniej Klub F-16 przy wsparciu Wydziałowej Rady Samorządu Doktorantów Wydziału Chemii UG i Koła Naukowego Ochrony Środowiska Wydziału Chemii UG.

Niczego nie zabrakło. Były kanapki, słodkości i picia do woli. Organizatorzy spisali się na medal. Pozostaje mieć nadzieję, że za rok frekwencja przekroczy stu uczestników.

Ahoj przygodo…
relacja: Sylwia Buks
Jeden turniej, wiele rozstrzygnięć...09 - 10 września 2017 — XII Mistrzostwa Jaworzna w ScrabbleWyniki
galeria
Jeden turniej, wiele rozstrzygnięć...Energicznie wstała od stolika i podeszła do mnie. Uśmiechnięta, radosna, promienna. W ręku ściskała pasek papieru, jej przepustkę.
- Wiesz, co się stało? — Spojrzała na mnie spod swych kasztanowych włosów. Głos miała pewny, choć nasycony emocjami.
- Wiem – Tak. Tak, myślałem, że wiem wszystko. Ale znałem tylko efekt, finał, zwieńczenie drogi. Nie wiedziałem, że ta droga trwała aż 12 lat. Bardzo długich lat…


Gdyby pisano scrabblowe powieści tak mogłoby być opisane pierwsze z rozstrzygnięć jaworzniańskiego turnieju. W ostatniej rundzie na trzecim stole Justyna Górka pokonała Mariusza Wrześniewskiego, zdobywając w ten sposób Mistrzostwo Regionu Południowego, co — zgodnie z regulaminem tego cyklu — gwarantuje jej prawo gry w fazie finałowej zbliżających się Mistrzostw Polski. XII Mistrzostwa Jaworzna były też ostatnim w 2017 roku turniejem mającym status zawodów Grand Prix Polskiej Federacji Scrabble. Także w tych rozgrywkach można było zdobyć (tym razem trzy) „wejściówki” do ostatniej fazy MP. Jedną z takich nagród zapewnił sobie już wcześniej Michał Alabrudziński. O kolejne dwa prawa występów w Sochaczewie walczyli w Jaworznie Bartosz Morawski, Dominik Urbacki, Krzysztof Obremski i Kamil Górka. I to gwarantowało dodatkowe emocje na naszych zawodach.

W sobotę zaczęliśmy w 66 osób, poddani opiece doświadczonych organizatorek z Miejskiego Centrum Kultury i Sportu, z niezastąpioną Anetą Szczyrzycą na czele. Pośród różnych dodatkowych atrakcji szczególnym zainteresowaniem cieszyła się możliwość przeżycia profesjonalnego masażu, w specjalnym namiocie ustawionym na sali. Chwilami była tam kolejka.

Pierwsze sześć rund należało do Dominika Urbackiego. Najpierw w czołówce, później na czele, w połowie zawodów był jedynym niepokonanym graczem z imponującym dorobkiem małych punktów. Kończył jednak sobotę porażką i następnego dnia, po dwóch kolejnych przegranych, wygłosił sentencję – Czarna niedziela zaczęła się wczoraj.

Niedziela należała do blogerów „Trzeciego Blanka”, Bartosza Morawskiego i Krzysztofa Obremskiego.

Zasiedli ze sobą do partii bezpośrednio w 10 kolejce, podczas której leciutką przewagę osiągnął Krzysztof. Bezlitosny „duńczyk” zmusił ich do kolejnej gry w rozstrzygającej, dwunastej rundzie.

Bardzo, bardzo długo toczyli tę rozgrywkę. Ze zmiennym szczęściem – w pewnym momencie już głosiłem w bezpośredniej relacji prawie, prawie zwycięstwo Krzysztofa. Ale los, przewrotny los, pozwolił Bartkowi ułożyć kolejną premię, Krzysztofowi sypnął zaś płytkowym „żużlem”. Różnicą 9 małych punktów zwyciężył Bartek i tym samym odniósł dwa triumfy: w XII Mistrzostwach Jaworzna oraz w cyklu Grand Prix. W międzyczasie drugi stopień podium zapewnił sobie Kamil Górka, przybity zaś Krzysztof skomentował trzecie miejsce myślą: „Zwycięstwo albo śmierć”. Teraz nastąpiła chwila szybkich wyliczeń i kolejne hitchcockowskie rozstrzygnięcie, Krzysztof i Dominik mają identyczną liczbę zdobytych punktów w cyklu Grand Prix… Ale regulamin przewidział taką możliwość – trzecie miejsce i gra w Sochaczewie dla Dominika, który zdobywał punkty w większej liczbie turniejów.

Długo trwało wręczanie nagród, bo to i nagrody dla lokalnych graczy przygotowano, najlepszego juniora (Szymon Stępień zajął 13 miejsce), najlepszej debiutującej osoby (wśród trójki takich graczy najskuteczniej grała Patrycja Kuśnierczyk). Justyna Górka szczyciła się najdroższym ruchem (węszycie, 185 punktów), dwanaście osób zwyciężało w każdej z rund w konkursie na słowo zaczynające się od kolejnych liter JAWO(RZ)NO MCKIS. Sędziów zawodów (towarzyszyła mi Iwona Skubis) szczególnie zaciekawił konkurs poetycki, w którym należało opisać mową wiązaną swoje dwie pasje, w tym jedną związaną z żonglowaniem literkami – laury poetyckie przypadły Joannie Brychcy.

Jeśli chcecie przeczytać jej wiersz, poznać więcej złotych myśli wypowiedzianych na turnieju i w ogóle poczuć atmosferę Jaworzna – zapraszam do zakładki przebieg w wynikach turnieju i lektury zawartych tam komentarzy.

Dziękuję jeszcze raz Anecie, Gabrysi, Bernadecie oraz innym osobom dbającym o nasze samopoczucie – było znakomicie. Specjalne moje podziękowania dla Iwony Skubis oraz tajemniczego obserwatora turnieju z Chin. Za rok w Jaworznie – obecność obowiązkowa.
relacja: Maciej Śliwa
mirelka.pl

Czołówka rankingu

1. Michał Alabrudziński  165.96
2. Mariusz Skrobosz  161.22
3. Bartosz Morawski  160.31

Grand Prix 2017

Klasyfikacja Złota
1. Bartosz Morawski126
2. Michał Alabrudziński117
3. Dominik Urbacki103
Klasyfikacja Srebrna
1. Paweł Mazurek46
  

Mistrzostwa Regionów 2017

Północny Wschód
1. Michał Alabrudziński83
Północny Zachód
1. Kamil Górka68
Południe
1. Justyna Górka73
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie