Warszawa26
kwietnia
Warszawa 26-27 kwietnia XVI Mistrzostwa WarszawyMistrzostwa Regionów 2014
Wałcz 1
maja
Wałcz 1- 4 maja Klubowe Mistrzostwa Polski
Wałcz 2
maja
Wałcz 2- 4 maja III Ogólnopolski Turniej Towarzyszący — KMP 2014 — „TOWARZYSZE”
Warszawa
Stargard Szczeciński
Graboszyce
Radomsko
Warszawa
Miras bierze (prawie) wszystko12 - 13 kwietnia 2014 — Urodziny AlfredaWyniki
galeria
Miras bierze (prawie) wszystkoTym razem turniej scrabble poświęcony Alfredowi Buttsowi, patronowi Fundacji "Umysł", odbył się po raz pierwszy w ramach Festiwalu Rozrywek Umysłowych "Urodziny Alfreda". Podobnie jak w roku ubiegłym, dość liczną grupę stanowili zawodnicy rzadko pojawiający się na turniejach. Trzeba dodać, że grupa ta była nie tylko liczna, ale i całkiem silna.
Po pierwszym dniu zawodów prowadził bez przegranej Mirosław Uglik z jednopunktową przewagą nad Dominikiem UrbackimAndrzejem Oleksiakiem, którego powrót do gry turniejowej po sześciu latach nieobecności był już sam w sobie małą sensacją. Trzy kolejne rundy pozwoliły niedawnemu mistrzowi Polski zwiększyć przewagę nad najgroźniejszymi rywalami do 2 punktów, z tym że na drugiej pozycji Dominika zastąpił Kacper Zegadło. Wprawdzie Mirek przegrał dwie ostatnie rundy, a Kacper i Andrzej je wygrali, jednak kolejność trzech pierwszych miejsc nie uległa zmianie. Zwycięzcy zgromadzili po 10 punktów zostawiając o dwa punkty za sobą siedmiu kolejnych graczy. Najlepszym debiutantem został Tomasz Sehnal z Warszawy.

Konkurs szaradziarski zorganizowany we współpracy z Miejskim Klubem Szaradzistów "Kon-Tiki" z Józefowa wygrał również Mirosław Uglik, tym razem przed Stanisławem RydzikiemRafałem Wesołowskim.

Konkurs wiedzy o życiu i twórczości Alfreda Buttsa był tym razem trudniejszy niż w roku ubiegłym, ale i tak prawidłowo na wszystkie pytania odpowiedziało aż 11 osób. Los decydujący o nagrodzie sprzyjał Rafałowi Wesołowskiemu. Tym razem Mirkowi nie przyżarło.

W ramach festiwalu odbył się również turniej szachów szybkich z udziałem czołowych zawodników z Warszawy i okolic. Zwyciężył Marcin Maciąga przed mistrzem Rafałem PrzedmojskimManfredem Mannke. Również szachiści wykazali się wiedzą na temat Alfreda Buttsa. Przeprowadzony kwiz wygrał Jerzy Kopeć.

Niezmiernie miło jest mi napisać, że idea Światowego Dnia Scrabble jest kontynuowana — głównie w świecie hiszpańskojęzycznym. W ostatnim tygodniu rozegrano wiele turniejów scrabbli klasycznych i belgijki, większość z nich w Ameryce Łacińskiej. Czekamy na naśladowców posługujących się innymi językami.

Turniej zorganizowały Anna AranaEwa Stypułkowska przy znaczącej pomocy ze strony Marka ŚledzińskiegoDoroty Zielińskiej. Serdeczne podziękowania kierujemy w szczególności do dyrekcji i pracowników Urzędu m.st. WarszawyCKS "Warsztat", głównego sponsora — Mera-Poltik Sp. z o.o. , Grupy DSF, Zespołu Szkół nr 5 im. Stefana Kisielewskiego, zagraj.pl oraz wszystkich innych fundatorów nagród i tych, którzy dopomogli w organizacji turnieju w jakikolwiek sposób.
relacja: Mariusz Sylwestrzuk
Stargard – pod szczęśliwą gwiazdą05 - 06 kwietnia 2014 — I Mistrzostwa Stargardu SzczecińskiegoWyniki
galeria
Stargard – pod szczęśliwą gwiazdąW pierwszy weekend kwietnia na scrabblowej mapie Polski pojawiło się — jako ta szczęśliwa gwiazda — nowe miejsce: Stargard Szczeciński. Członkowie „BLANKA” na czele z Darkiem Kuciem postanowili zorganizować w 2014 roku turniej w całkiem nowym miejscu. Był to strzał w dziesiątkę. Nowe miejsce przyciągnęło nie tylko starych wyjadaczy, niektórych po wielomiesięcznych absencjach, ale także aż 9 debiutantów. Sala gier znajdowała się w hali sportowej, więc miejsca było pod dostatkiem. Organizatorzy zapewnili uczestnikom także coś dla ciała: sobotni całkiem smaczny obiad po przystępnej cenie, a oprócz niego przez cały czas turnieju: ciasta (pyszny serniczek), owoce, kanapki i napoje. W sobotę wieczorem wystąpił dla scrabblistów parodysta Mr.Tomm, a późnym wieczorem chętni mogli zagrać w kręgle.

W turnieju wzięło udział 65 graczy – dotychczas najwięcej w 2014 roku. Od drugiej rundy na czoło stawki wysunęła się Irena Sołdan i utrzymywała się na nim prawie przez cały czas (za wyjątkiem rundy 9). W ostatniej rundzie spotkała się ponownie ze Staszkiem Rydzikiem, którego pokonała w 4. rundzie – 24 małymi punktami. Rydzu miał nadzieję na udany rewanż, ale w końcówce brakło odrobiny szczęścia i przegrał ponownie, tym razem 11 małymi pkt. SIRENKA została więc pierwszą mistrzynią Stargardu Szczecińskiego. Nie mniej zacięty pojedynek w ostatniej rundzie prowadzili na drugim stole Kazimierz MerklejnGrzegorz Łukasik. Kazik prowadząc o 70 punktów i mając teoretycznie wygraną partię postanowił zagrać va banque i ugrać jak najwięcej małych punktów, które być może dałyby mu zwycięstwo w całym turnieju. Ułożył słowo OPERATA – niestety niedopuszczalne w OSPS. Grzegorz w rewanżu po długim namyśle zagrał FEDROWAĆ i to jemu ten „hedszot” dał zwycięstwo i, jak się później okazało, drugie miejsce w całym turnieju. Kazik znalazł się tuż za podium.

Dla pierwszych sześciu osób przygotowano nagrody pieniężne, dla pozostałych nagrody rzeczowe i upominki. Pierwsza trójka otrzymała dodatkowo oryginalne statuetki. Coroczną nagrodę fundowaną przez Irka Moralewicza – profesjonalny filtr do wody wraz z montażem – wylosował Wojciech Gołęcki. Nagrodę (nawigację samochodową) za ułożone słowo związane ze Stargardem zdobył Rafał Stachowski. Najlepszym z debiutantów został Daniel Brzozowski z Trzebiatowa, nagrodzony zestawem Scrabble i, jak inni debiutanci, kodem uprawniającym do gry w Scrabble w internecie w serwisie zagraj.pl.

Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania tego turnieju. Debiut Stargardu był bardzo udany. Wypatrujmy szczęśliwej gwiazdy Stargardu za rok.
relacja: Adam Janicki
Mistrzostwa z karpiem w herbie29 - 30 marca 2014 — IX Mistrzostwa Doliny Karpia w ScrabbleWyniki
galeria
Mistrzostwa z karpiem w herbieWyżej niż dachy są koi-nobori
Wielki, czarny karp to ojciec
Małe, złote karpie to dzieci
Radośnie płyną


Koi-nobori to japońskie flagi w kształcie karpia, będące symbolem święta Tango-no Sekku (Święta Chłopców). Każdemu z synów robi się wtedy flagę o wielkości zależnej od wieku chłopca. Dlaczego karp? Bo jest on w Japonii symbolem determinacji, niezłomności w pokonywaniu przeszkód, osiągania wysoko postawionych celów.

Symbolika ta wywodzi się z legendy, wg której był sobie karp, który chciał płynąć w górę rzeki, przeskakując wodospad. Starał się bardzo mocno, ale nie mógł sobie poradzić. W końcu bogowie zlitowali się nad karpiem i zamienili go w smoka, który nie tylko wspiął się na wodospad, ale również poleciał do nieba.

W Graboszycach, na IX Mistrzostwach Doliny Karpia, na pewno nie brakowało osób zdeterminowanych do osiągnięcia sukcesu. Stawiły się 54 osoby, które przy pięknej pogodzie, pośród otaczających ośrodek „Karpik” stawów, spędziły dwa dni na scrabblowych przygodach. Cztery osoby debiutowały (Piotr Potoczek – gratulujemy – najskuteczniej). Na pierwszych stołach, w pierwszym dniu turnieju, najlepiej radził sobie Miłosz Wrzałek, który jako jedyny zakończył sobotę bez porażki. Wywołało to szereg skojarzeń z zeszłotygodniowym turniejem w Radomsku, który, podobnie otwarty, nie przyniósł Miłoszowi ani zwycięstwa, ani nawet miejsca w pierwszej trójce. Tym razem zdolności, umiejętności i scrabblowego szczęścia starczyło na wskoczenie na najniższy stopień podium. Ostatnią partię toczył Miłosz z Krzysztofem Obremskim i to temu ostatniemu przypadły końcowe laury. Ciekawe, ale żaden z nich jeszcze nie bywał na podium w Graboszycach. Nie można natomiast tego powiedzieć o Kamilu Górce, który został wicemistrzem Doliny Karpia, (a w przeszłości dwukrotnie już tu zwyciężał).

W trakcie rozgrywek sędzia postanowił nadgonić wiedzę o Zatorze i okolicy. Poznał więc historię kryminalną, której ofiarą był książe zatorski, Jan V, czarnym charakterem został starosta Wawrzyniec Myszkowski, zaś przyczyną morderstwa było spuszczenie wody ze stawu z karpiami przez pachołków księcia. Książę zresztą prowadził różne w życiu interesy, z których największym było sprzedanie księstwa za 80 000 florenów Rzeczypospolitej. Kto chce dowiedzieć się więcej o Dolinie Karpia, budowie stawów hodowlanych, fortalicji graboszyckiej, nadchodzących w bieżącym roku w Zatorze atrakcjach turystycznych, czy poznać przepis na słynnego karpia po zatorsku – odsyłam do komentarzy sędziowskich po poszczególnych rundach.

A ze swej strony (i dając sobie to prawo w imieniu osób grających) serdecznie dziękuję organizatorom, na czele z Elżbietą MostowikMariuszem Makuchem, za atmosferę, warunki i włożony wysiłek. Ciekawe, co przygotują za rok – bo nadchodzi jubileuszowa edycja zawodów.

Informacje o koi-nobori za Wikipedią
relacja: Maciej Śliwa
Zwycięstwo Stanisława Rydzika w Radomsku22 - 23 marca 2014 — II Pojedynek Scrabblowy o Puchar Prezydenta Miasta RadomskoWyniki
galeria
Zwycięstwo Stanisława Rydzika w RadomskuTrzydziestoosobowa grupa miłośników gry postanowiła przywitać pierwsze słoneczne dni wiosny w Szczepocicach i Radomsku na II Pojedynku Scrabblowym o Puchar Prezydenta Miasta.

Od samego początku turniej miał szybkie tempo, dzięki czemu mogliśmy pierwszego dnia rozegrać osiem partii. W sobotę szczepocickim liderem był Miłosz Wrzałek. Od 4 rundy do samego końca nie opuszczał pierwszego stołu. Niestety, ostatnia przegrana partia sprawiła, że Miłosz nie znalazł się na podium.

Niedzielne emocje podniosły temperaturę w Miejskim Domu Kultury. Dopiero ostatnia runda wyłoniła zwycięzcę. Na pierwszym miejscu stanął GOŚCIU!!! Skromny jak zawsze Stanisław Rydzik odnotował spektakularną reaktywację. Drugiego dnia walkę o pucharowe miejsce rozpoczął (po cichutku) Szymon Dąbrowski. W niedzielę wygrał wszystkie gry i ostatecznie zajął II miejsce. Wielkie brawa!!! Na trzecim stopniu podium stanął Piotr Broda. Wszyscy panowie dostali oryginalne szklane puchary.

Bardzo dziękujemy wszystkim Paniom ze Szczepocic, które czuwały nad naszymi głodnymi brzuchami.

Serdeczne podziękowania składam na ręce organizatorów: Artura Kwiatkowskiego i Pań z Miejskiego Domu Kultury w Radomsku. Mamy nadzieję, że szczepocicko/radomszczański turniej na stałe zostanie w scrabblowym kalendarzu.
relacja: Sylwia Buks
Rafał Błaszkiewicz zwycięża u "Lotników"15 marca 2014 — IV Turniej Scrabble o Puchar Gimnazjum Niepublicznego nr 12 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Lotników AmerykańskichWyniki
galeria
Rafał Błaszkiewicz zwycięża u "Lotników" Od dłuższego czasu daje się zauważyć deficyt juniorów w ogólnopolskich turniejach rankingowych. Jedną z przyczyn jest bez wątpienia brak silnej juniorskiej czołówki, która mogłaby nawiązać równorzędną walkę ze starszymi zawodnikami. Na palcach jednej ręki można policzyć silnych graczy (Dominik Urbacki, Michał Alabrudziński, Dariusz Kosz), którzy stosunkowo niedawno byli juniorami. Z przykrością można skonstatować, że w chwili obecnej nie ma ani jednego gracza w wieku szkolnym, który legitymowałby się rankingiem PFS powyżej 130, co odpowiada w przybliżeniu pierwszej setce listy rankingowej.

Na tym jednak koniec narzekań, bo prognozy na przyszłość są dobre — między innymi dzięki takim turniejom, jak rozegrany w ostatnią sobotę w Gimnazjum Niepublicznym nr 12 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Lotników Amerykańskich w Warszawie. W poprzednich edycjach turnieju u "Lotników" zwyciężali: aktualny mistrz Polski — Dominik Urbacki (dwukrotnie), ubiegłoroczny zwycięzca z Polanicy — Paweł Mazurek i Juliusz Czupryniak.

Według wszelkich danych, zarówno związanych z rankingiem, jak i doświadczeniem turniejowym, właśnie Juliusz Czupryniak oraz Szymon Dąbrowski nie powinni dać pozostałym graczom żadnych szans na zwycięstwo. Chociaż Rafał Błaszkiewicz, Maciej Sylwestrzuk, Wojciech StawickiMichał Dąbrowski regularnie plasowali się w czołówce turniejów młodzieżowych, to jednak mało kto upatrywałby wśród nich zwycięzców.

Pierwsza runda potwierdziła mistrzowskie aspiracje faworytów — padło aż pięć "pięćsetek", które zdobyli Rafał, Szymon, Wojtek, Weronika DziatkowskaKonrad Pajączek. Weronika, zawodniczka gospodarzy, w kolejnych rundach udowadniała, że jej wynik nie jest przypadkowy — po trzech rundach miała imponującą średnią 490 punktów. Żeby było ciekawiej, taki wynik wystarczał zaledwie do trzeciego miejsca. Czwarta runda przyniosła wreszcie starcia pomiędzy czołówką i pierwsze "blokerskie" partie. Na pierwszym stole Szymon Dąbrowski pokonał swojego brata Michała 353:333, na drugim Wojtek Stawicki wygrał po ładnej partii z Julkiem Czupryniakiem 400:386, a na trzecim Maciek Sylwestrzuk po dobrym początku prawie całkowicie zablokował planszę wygrywając z Weroniką Dziatkowską 339:247. Po 4 rundach pięciu zawodników miało komplet punktów — byli to wymienieni już wcześniej Szymon, Wojtek, Konrad, Rafał i Maciek. To oni i Weronika, mająca najwięcej małych punktów spośród pozostałych, zagrali na pierwszych trzech stołach o czołowe lokaty. Spośród całej szóstki jedynie Rafał Błaszkiewicz przekroczył 400 punktów pokonując Szymona Dąbrowskiego 417:329 i uzyskując tym samym w tabeli mikroskopijną przewagę 7 małych punktów nad Konradem Pajączkiem, który pokonał Weronikę Dziatkowską 335:324. Jak się okazało, wystarczyło to do zwycięstwa w turnieju, gdyż mający sporo małych punktów więcej Wojtek Stawicki przegrał z Maćkiem Sylwestrzukiem 302:333. Rafał i Konrad zdobyli nie tylko dwa pierwsze miejsca w turnieju, ale i w kategorii gimnazjów, Maciek natomiast — trzeci w klasyfikacji ogólnej — został jednocześnie zwycięzcą w kategorii szkół ponadgimnazjalnych. Drugie miejsce w kategorii szkół średnich (4. w klasyfikacji ogólnej) zajął Szymon, a trzecie (5.) Wojtek. Trzeci wśród gimnazjalistów (6. ogólnie) był Julek Czupryniak. Wśród uczniów szkół podstawowych zwyciężył ponownie Maksymilian Piątek (10. w kategorii open), przed Franciszkiem Ulińskim (18.) i Kamilą Majchrzak (19).

W porównaniu z poprzednim rokiem przewaga uczniów gimnazjów była jeszcze większa. Znacznie wyższy był też poziom gry, co bardzo cieszy, gdyż gołym okiem można zaobserwować bardzo duże postępy poczynione przez wielu zawodników. Na szczególne wyróżnienie zasługują zdobywcy dwóch czołowych lokat, Rafał Błaszkiewicz i Konrad Pajączek. Turniej był nieco mniej udany dla Julka Czupryniaka i Weroniki Dziatkowskiej, ale oboje mają bez wątpienia duży potencjał jeśli chodzi o scrabblowy rozwój. Progres widać też wśród graczy ze środka tabeli, którzy kiedyś okupowali końcowe miejsca, a teraz stawiają już opór "starym wyjadaczom". Jeśli młodym zawodnikom wystarczy zapału, to być może niedługo usłyszymy o mistrzach takich jak Joasia Kulawiak, Franek Uliński, czy Tomek Knap.

Jak co roku, turniej u "Lotników" był świetnie zorganizowany. Wielka w tym zasługa dyrekcji i pracowników szkoły (www.pspo.edu.pl). Wszyscy mieli zapewnione obiady i słodycze. Główny sponsor (bizlynq.com) ufundował wszystkim uczestnikom bony do Empiku — niezwykle cenny i miły prezent. Za rok mały jubileusz — piąta edycja turnieju. Szykuje się prawdziwe scrabblowe święto!
relacja: Mariusz Sylwestrzuk
Scrabble w szkole
Kurnik
Zagraj
Eliminacje do Mistrzostw Świata, Języki: Hiszpański i Francuski

Czołówka rankingu

1. Kazimierz Merklejn  154.67
2. Michał Alabrudziński  152.13
3. Bartosz Morawski  151.90

Grand Prix 2014

1.     
2.     
3.     

Mistrzostwa Regionów 2014

Pomorze
1. Irena Sołdan20
Południe
1.   
Północny Wschód
1.   
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie