Sprawdź słowo
Kutno24
maja
Kutno 24 maja XVII Ogólnopolskie Mistrzostwa Szkół w Scrabble Kutno 2019
Konstancin-Jeziorna25
maja
Konstancin-Jeziorna 25 maja I Mistrzostwa Konstancina w Scrabble
Milanówek 1
czerwca
Milanówek 1- 2 czerwca XIV Mistrzostwa Milanówka „Truskawki w Milanówku”Grand Prix 2019
Tychy
Sosnowiec
Inowrocław
Graboszyce
Sandomierz
Tychy? Szczyrk? Tychy? Szczyrk? Tychy!18 - 19 maja 2019 — IV Otwarte Mistrzostwa Tychów w Scrabble w ramach V Tyskiego Festiwalu Słowa LOGOS FESTWyniki
galeria
Tychy? Szczyrk? Tychy? Szczyrk? Tychy!Taki oto dylemat postawił los przed scrabblistkami i scrabblistami w ostatni weekend. Nie wiem, co ostatecznie decydowało o wyborze, ale cieszę się, że mogłem spotkać się w Tychach z 32 osobami, które podjęły decyzję o przyjeździe na zawody, będące częścią Tyskiego Festiwalu Słowa LOGOS FEST. Patronem festiwalu był w tym roku Jeremi Przybora, niezrównany mistrz słowa i satyry. Tak jakoś wyszło, bez wcześniejszego planowania, że fragmenty jego piosenek zaczęły nam towarzyszyć przez cały turniej w każdej z rund, czego ślady można odnaleźć otwierając podstronę „Przebieg” i zaglądając do komentarzy sędziego.

Przyszło nam gościć 2 debiutantki, Helenę i Barbarę, które serdecznie witamy pośród scrabblowej gromady. Najsilniejszą scrabblową załogę wydelegował do Tych (Ślązacy napisaliby Tychów) Kraków.

I to przedstawiciele tego królewskiego miasta przez większość turnieju okupowali najwyższe stoły. Początkowo wydawało się, że jak burza biegnie po zwycięstwo Kamil Górka, który od 3 do 10 partii systematycznie odprawiał przeciwników z pierwszego stołu. Ale w pewnym momencie zaczął tracić punkty, co ciekawe, z samą scrabblową młodzieżą. Przegrana z Szymonem Stępniem z Bytomia, remis z Maćkiem Skrzypczakiem z Kędzierzyna-Koźla i w końcu porażka z Dawidem Ulejczykiem (Będzin) spowodowały, że po 10 rundzie przegonił Kamila Janusz Krupiński z Bytomia. Obaj odnieśli zwycięstwa w 11 partii. No i duńczyk — ostatnia runda to bezpośredni pojedynek Kamila i Janusza o zwycięstwo. Pojedynek z odpowiednią scenerią, za oknem powiało, rozległy się grzmoty i szum deszczu. Długo, długo myślał Kamil nad ostatnim ruchem. Przegrywał ponad dziewięćdziesięcioma punktami, miał kilka miejsc na położenie kończącej partię siódemki, ale ciągle tych punktów za mało, za mało… Zaryzykował więc kładąc wszystkie płytki i… i słowa „sinoled” nie odnotowuje OSPS. W efekcie Janusz – serdecznie gratulujemy – sięgnął po siedmiu latach po swoje drugie turniejowe zwycięstwo.

Janusza i Kamila rozdzielił na podium Jan Mrozowski z Krakowa, który powoli, powoli odrabiał straty z początku turnieju. Kamilowi pomogło rozchmurzyć się zdobycie nagrody za najdroższy ruch (zapaleń – 114 pkt.) oraz fakt, że zdobył 9 razy nagrodę za grę na 1 stole. To teraz się za to dostaje nagrodę? Tak, w Tychach tak było, nagroda trafiała zarówno dla wygrywającej, jak i przegrywającej osoby. Zaś fundatorem nagród była ekipa „Transmisji video z turniejów scrabblowych”, która pod wodzą Anety Szczyrzycy pozwalała śledzić na stronie FB w rzeczywistym czasie wydarzenia z pierwszego stołu. Kto ciekawy – na FB znajdziecie zapisane filmy.

Tytuł najlepszego tyszanina przypadł Markowi Popczykowi. Zwycięzcy odebrali swe nagrody na uroczystym koncercie w Teatrze Małym. I ja tam miałem być, i żona dotarła pociągami, i już cieszyłem się na występ Magdy Umer i Kabaretu Mumio w programie „Przybora na 102” i … i zgubiłem bilet… Targając włosy z głowy mogłem jedynie się pocieszyć, że miałem zdjęcie pierwszej trójki zrobione zaraz po turnieju, tak więc jest czym ozdobić tę relację.

Zdjęcia, tak zdjęcia – kapelusze z głów przed Kamilem, który uczynił w ostatnim czasie różne informatyczne czary-mary, dzięki którym wyniki wpisywane do programu sędziowskiego trafiają natychmiast na stronę oraz niesamowicie ułatwiono umieszczanie zdjęć w relacji na żywo z turnieju. Zapraszamy ponownie do zakładki ”Przebieg”, gdzie każdej z rund towarzyszy po 5 ujęć. Czasem jeszcze digitalne chochliki dokazywały i zdjęcia widoczne w pionie uporczywie zapisywały się w poziomie, ale jest obietnica, że wszystko będzie udoskonalone. Na razie wystarczy obracać monitorem o 90 stopni co jakiś czas.

Żegnamy więc Tychy, kierując ostatnie słowa do organizatorek i organizatorów z Miejskiego Centrum Kultury – wielkie DZIĘKUJEMY! Za opiekę, karmienie, przygotowanie zawodów… Po prostu dziękujemy za wszystko!

No to co – to do zaś.
relacja: Maciej Śliwa
Teresa Zalewska wygrywa na Gnomiconie18 - 19 maja 2019 — I Otwarte Mistrzostwa Scrabble na GnomiconieWyniki
galeria
Teresa Zalewska wygrywa na Gnomiconie
III Mistrzostwa – 3 triumf Michała!11 maja 2019 — III Mistrzostwa Polski w Scrabble BelgijkęWyniki
galeria
III Mistrzostwa – 3 triumf Michała!Nie wierzę, nie wierzę – szeptał Sławek Wiśniowski, gdy 10 minut przed startem III Mistrzostw Polski w Belgijkę komputery zastrajkowały i nie chciały porozumiewać się z serwerem. Jednakże był to jedyny figiel, który przygotowały one w celu rozemocjonowania tego niestrudzonego promotora gry w belgijkę. Po ponownym odpaleniu do końca zawodów testowany wielokrotnie program zachowywał się już bezbłędnie. Czwórka sędziów (Aneta Szczyrzyca, Monika Szczyrzyca, Adam Janicki i Maciek Śliwa) dzięki wysiłkom informatycznym osób z Miejskiego Klubu „Maczki” z Sosnowca, mogła już sprawnie prowadzić cztery rundy mistrzostw, zbliżając się do wymiaru jednej godziny na rozegranie każdej z partii. W tym roku graliśmy z użyciem analizatora, który pozwalał nam na kładzenie na planszy najdroższych ruchów i śledzenie, którzy z grających osiągają w swych posunięciach „maxa”.

A grających gościliśmy w Sosnowcu szesnastu, samych scrabblowych graczy, jedyna zapisana scrabblistka niestety zachorowała. Organizator celem zmotywowania zawodników do przyjazdu do Sosnowca przygotował, oprócz nagród za czołowe lokaty, premia dla osób, które w klasycznym rankingu PFS mają swe zdobycze poniżej pułapu 140 punktów. A co – sam zgłaszałem wątpliwość – gdyby owi gracze odnieśli ostateczny triumf w turnieju?

Zawody sosnowieckie były jednak potwierdzeniem opinii wygłaszanych przez zwolenników poglądu, że ranking nie kłamie. Siódemka czołowych graczy to wszystkie zapisane na turniej zawody osoby z rankingiem powyżej 140. A pomiędzy nimi mistrz nad mistrze; Michał Alabrudziński.

Podajmy liczby Michała: runda 1 – 98,06 % skuteczności, runda druga – 99,85 %, runda 3 – !!! 100 % !!!, runda 4 – 98,86 %. Sumując, w całym turnieju triumfator zdobył 99,10 % możliwych punktów. Nic dziwnego, że po sali poszła plotka, że może mamy do czynienia z testami Skynetu, który wysłał do Sosnowca swój najnowszy model?

Za Michałem (a przypomnijmy, że było to jego 3 zwycięstwo w trzech dotychczasowych edycjach) na podium uplasowali się kolejno Mariusz Skrobosz i Kacper Zegadło.

W klasyfikacji „srebrnej” miejsca od 8 do 10 zajęli Krzysztof Kałuża, Szymon Stępień oraz Maciej Nawrocki.

Osoby zainteresowane mogły śledzić na żywo relację z Mistrzostw w Internecie, osoby na miejscu cieszyły się troskliwą opieką organizatorów, za co na ręce Sławka i dyrektorki MK Maczki, Agnieszki Kozińskiej, składamy serdeczne podziękowania. Część zawodników opuszczała Sosnowiec w wyjątkowo zasobnym kopertami, część z nagrodami ufundowanymi przez firmy Time&More, Buy&go oraz Marokosklep.pl.

Teraz przed nami rok oczekiwania na kolejne mistrzostwa, który warto wykorzystać na promocję belgijki – tej najbardziej sprawiedliwej odmiany naszych ukochanych scrabbli.
relacja: Maciej Śliwa
Strzał w dwunastkę Michała Alabrudzińskiego27 - 28 kwietnia 2019 — XXIII Mistrzostwa Ziemi Kujawskiej w ScrabbleWyniki
galeria
Strzał w dwunastkę Michała AlabrudzińskiegoTo już dwadzieścia trzy lata minęło jak Kopernik wstrzymał nudę i ruszył scrabble... Od tamtego czasu w Inowrocławiu pojawiają się rok w rok pretendenci do zaszczytnego tytułu Mistrza Ziemi Kujawskiej.

W tym roku również frekwencja dopisała – do walki stanęło 55 uczestników. Turniej rozegrano – standardowo – w 12 godzin rozłożone na dwa dni.

W sobotę rozegraliśmy siedem rund, a najlepszym wynikiem mógł pochwalić się Michał Alabrudziński. Zachował po pierwszym dniu komplet zwycięstw i najwyższą liczbę małych punktów. Plan był dobry – wygrać wszystko, co było do wygrania.

W drugim dniu Michał powielił strategię z soboty i do końca turnieju nie oddał żadnego pojedynku. W turnieju oczywiście zwyciężył. Komplet dwunastu wygranych i najwyższa ilość małych punktów w turnieju to pokaz mistrzowskiej siły. Drugi na podium stanął Dawid Adamczyk z dziesięcioma wygranymi. Trzecia, po bardzo dobrym występie, była Katarzyna Polak.

Podczas turnieju zawodnicy rywalizowali też w przeróżnych klasyfikacjach. Po każdej rundzie nagradzano najdroższe ruchy zaczynające się kolejno od liter KLUB KOPERNIK. W ten sposób do rąk uczestników trafiło kolejne dwanaście nagród przygotowanych przez organizatorów. Dawid Adamczyk zdobył też nagrodę za najwyżej punktowany wyraz w turnieju. Najlepsza z pań w turnieju – Katarzyna Polak — zakończyła rywalizację na trzecim miejscu.

Ponadto nagrody rzeczowe trafiły aż do ponad dwudziestu uczestników za sprawą licznego grona sponsorów turnieju. Nagród w Inowrocławiu nigdy nie brakowało! Wszystkim serdecznie gatulujemy!

Nad całokształtem czuwał Grzegorz Kaczmarek i zespół współorganizatorów. Brawa dla organizatorów i sponsorów za bardzo dobrą imprezę scrabblową i grad nagród.

W imieniu organizatorów zapraszamy już za rok na kolejne mistrzostwa i apelujemy o wcześniejsze zapisywanie się do turniejów – to zdecydowanie ułatwia logistyczne działania gospodarzy turniejów. Do zobaczenia na kolejnym turnieju.
relacja: Sławomir Zabawa
Karol Wyrębkiewicz mistrzem Doliny Karpia13 - 14 kwietnia 2019 — XIV Mistrzostwa Doliny Karpia w ScrabbleWyniki
galeria
Karol Wyrębkiewicz mistrzem Doliny KarpiaMimo, że od ponad 3 tygodni mamy kalendarzową wiosnę, to zima jednak nie daje za  wygraną i w ostatni weekend przypomniała o sobie. W przeddzień XIV Mistrzostw Doliny Karpia w Scrabble sypnęła śniegiem. Na szczęście scrabbliści nie należą do strachliwych i przybyli do Graboszyc w sile 62 osób. Tradycyjnie turniej został rozegrany w ośrodku Karpik i zorganizowany przez Regionalny Ośrodek Kultury Doliny Karpia w Zatorze oraz Stowarzyszenie Doliny Karpia. W tym roku nie było co prawda debiutantów, ale jeden z graczy: Zdzisław Stańkowski rozegrał swój drugi turniej w życiu po ponad 10-letniej przerwie. Z grą w scrabble jest jak z jazdą na rowerze, podobno się nie zapomina. Zdzisław jest tego najlepszym przykładem, bo jego bilans wyniósł 7:5.

Patrząc na to skąd przyjechali gracze na ten turniej, to największe grono pochodziło z  Małopolski, a przede wszystkim z Krakowa. Tylko przez 2 pierwsze rundy prowadził Tomasz Suchanek z Wrocławia. Na jedną rundę (6) wskoczyła na fotel lidera Marta Sztajnert, która jak się później okazało, jako jedyna pokonała całą trójkę podiumowiczów. Potem byli to już tylko mieszkańcy grodu Kraka. Od rundy 8 do rundy 11 na czele znajdowała się Justyna Górka. W ostatniej rundzie uległa jednak Karolowi Wyrębkiewiczowi i ostatecznie zajęła 3 miejsce. Na osłodę porażki Justyna wywalczyła tytuł najlepszej zawodniczki. Dla Karola był to 14 wygrany turniej w karierze, jednak musiał na niego czekać ponad 3 lata, a dokładnie aż 1099 dni. Na drugim stopniu podium stanął Mariusz Wrześniewski. Pierwsza trójka otrzymała nagrody pieniężne i tradycyjne statuetki w o kształtach lokalnego przysmaku – Zatorskiego Karpia. Cała trójka zgodnie stwierdziła, że to wszystko dlatego, że podróżowali na turniej jednym samochodem i mało tego, spali pod jednym dachem z soboty na niedzielę. Przypadek?

Dodatkowo „Karpiki” trafiły do: Andrzeja Kwiatkowskiego – najlepszego oldboya, Dominika Ulejczyka – najlepszego juniora i do Marcela Smolarka – najmłodszego uczestnika turnieju. Wyżej wymienieni i pierwsza 10 turnieju otrzymali lokalne zestawy upominków i bilety do parku rozrywki. Pozostali uczestnicy otrzymali na pamiątkę wyroby lokalnego rękodzielnictwa. Dziękując wszystkim dzięki, którym turniej się odbył nie można zapomnieć o Mariuszu Makuchu – burmistrzu Zatora, który grał z nami niestety tylko pierwszego dnia (osiągnął bardzo dobry wynik – 6 zwycięstw).

Dziękujemy i z niecierpliwością czekamy na jubileuszowy XV turniej.
relacja: Adam Janicki
Kacper Zegadło mistrzem Sandomierza06 - 07 kwietnia 2019 — III Mistrzostwa Sandomierza o Puchar BurmistrzaWyniki
galeria
Kacper Zegadło mistrzem SandomierzaW miniony weekend po raz trzeci gościliśmy z turniejem scrabble w Sandomierzu. Pomimo małych opóźnień niektórych zawodników, udało się sprawnie rozpocząć turniej i 56 scrabblistów stanęło w szranki na sandomierskim zamku. Pierwszego dnia do rozegrania mieliśmy 8 partii, a walka o pozycję lidera rozgrywała się między dwoma graczami, podiumowiczami z ostatnich Mistrzostw Ursynowa: Michałem AlabrudzińskimKacprem Zegadło. Do zakończenia 7. rundy na czele utrzymywał się Kacper, jednakże później, aż do 11. rundy prowadzenie przejął świeżo upieczony Mistrz Ursynowa. Ostatecznie w finałowej rundzie ci dwaj zawodnicy spotkali się, aby rozstrzygnąć kto będzie Mistrzem Sandomierza. Został nim Kacper Zegadło, który po serii niezbyt udanych turniejów wraca na właściwe tory. Drugie miejsce zdobył Bartosz Morawski, który odkuł się za swój ostatni występ. Na najniższym stopniu podium stanął Paweł Pogorzelski, dla którego było to pierwsze podium w karierze scrabblowej. Na 21 turniejów, w których Paweł brał udział, aż 12-krotnie był on w pierwszej dziesiątce. Życzymy mu jeszcze wielu sukcesów na następnych turniejach.
(Tu mała, osobista dygresja. W relacji z marcowego Festiwalu dla Myślących wspomniałem o  trzech scrabblistach, którym wyraźnie poszło i nie mogli być zadowoleni z zajętych miejsc. Jak się okazało, była to dokładnie trójka triumfatorów z Sandomierza! W tej sytuacji wolę już nie wspominać, komu niespecjalnie poszło w ostatni weekend ;) Każdy może sobie samemu sprawdzić w wynikach turnieju.)

Na pochwałę zasługują również wspomniany Michał Alabrudziński, Natalia Woźniak, która była najlepszą kobietą (5. miejsce), Paweł Mazurek oraz Jakub Zaryński, którzy cały czas grali na najwyższych stołach. Bardzo miło było nam również gościć (w charakterze gracza, a nie sędziego) Karola Wyrębkiewicza, który ostatnimi czasy rzadziej pojawiał się na turniejach, ale pokazał, że nie zapomniał, jak się gra. Gdyby nie trzy finiszowe partie...

Ponadto, jak to w scrabble, w końcu „grze rodzinnej”, mieliśmy dwa spotkania, w których matka przegrywała ze swoim dzieckiem. Do takich sytuacji doszło w 7. i 12. rundzie. Odpowiednio były to partie:
Zofia GórkaKamil Górka 318 : 423
Katarzyna PolakIrena Sołdan 410 : 407

Ci, którzy śledzili relację live na stronie Polskiej Federacji Scrabble, zauważyli być może pojawianie się na bieżąco wyników partii jeszcze przed zakończeniem rundy i wpisaniem rezultatów wszystkich pozostałych potyczek do programu sędziowskiego. Jest to zasługa Kamila Górki, który opracował specjalny program Transmiter. Naprawdę sprawia on, że praca sędziego jest o wiele prostsza.

Miło jest mi również ogłosić, iż nowym liderem rankingu został Marek Reda, który jak sam to napisał „O taki ranking, nic nie robiłem”.

Organizator Mistrzostw Sandomierza, Piotr Broda, podszedł do tematu organizacji turnieju po profesorsku. Bardzo dobre warunki: dużo miejsca przy stole do gry, atrakcyjne nagrody pieniężne, mnóstwo konkursów, poczęstunek (pyszne soki z jabłek z tutejszych sadów, kanapki na śniadanie drugiego dnia rozgrywek, mnóstwo ciast domowej roboty, konfitura truskawkowa z wędzoną czekoladą).

Samej rywalizacji w scrabble towarzyszyły też dodatkowe konkursy.
Pierwszy polegał na położeniu najdroższego słowa w każdej rundzie, zaczynającego się na kolejne litery wyrażenia OJCIEC MATEUSZ.
Najdroższe słowo 7-literowe: Jerzy Luter – BURZYKI za 109 pkt.
Najtańsze słowo 7-literowe: Franciszek Łysek – ZASIANO i Czesław Grajewski – SOWICIE za 61 pkt.
Najdroższe słowo 8-literowe: Mariola Osajda-Matczak za 167 pkt.
Najtańsze słowo 8-literowe: Marcin Rogala – GRYPSIKI za 58 pkt.

Nagrody otrzymały również trzy najlepsze kobiety (Natalia Woźniak, Katarzyna Polak, Irena Sołdan), dwóch ostatnich mężczyzn (Andrzej Klich, Wojciech Łysek), a co rundę nagrodę otrzymywała osoba grająca z gospodarzem turnieju – Piotrem Brodą.

I w końcu wiersz na temat III Mistrzostw Sandomierza (konkurs poetycki to już chyba będzie stały element sandomierskich zmagań). Tę konkurencję wygrał Waldemar Czerwoniec. Oto i on:

W Sandomierzu na ryneczku
siadł Scrabblista na stołeczku
dumał i anagramował
na mistrzostwa się szykował

Sprzyja szczęście debiutantom
może mistrzom sprawię manto
myślał se – niby logiczne
strojąc się optymistycznie

Zwiedził miasto, knajpek parę
ciągle nosząc się z zamiarem
by tu błysnąć intelektem
z należytym wszak respektem

Boć rywali grono godne
też zwycięstwa bardzo głodne
plan ambitny, zamysł przedni
lecz czy aby mu się spełni

Wprzódy ruszył na krzyż topór
by sił nabrać stawić opór
niczym Ossoliński Krzysztof
i pokazać swe „The best of…”

Win lokalnych też spróbował
cydrem się podelektował
A Baranów? Może potem
kunsztu popis dam w sobotę!

W końcu chwila prawdy przyszła
Bańka planów się rozprysła
Myślał biedak o niedzieli
już w sobotę go przycięli

Nagród pula nie dla niego
chyba że za…”ostatniego”
Lub pocieszy go Piotr Broda
i na koniec radę poda:

„Kiedy ruszasz na Sandomierz
lepiej dobrze siły pomierz”

Anonimowy scrabblista
debiutujący w Sandomierzu
Waldemar Czerwoniec

Ponadto każdy z uczestników miał szansę na zdobycie nagrody poprzez losowanie. Rozlosowano 16 takich nagród. Na koniec jeszcze raz chciałbym złożyć podziękowania dla Piotrka Brody oraz licznych sponsorów za organizację tak wspaniałego turnieju. Wszyscy liczymy na powtórkę za rok.
relacja: Juliusz Czupryniak

Czołówka rankingu

1. Marek Reda  164.27
2. Bartosz Morawski  162.18
3. Michał Alabrudziński  159.18

Grand Prix 2019

Klasyfikacja Złota
1. Kacper Zegadło54
2. Bartosz Morawski52
3. Paweł Pogorzelski43
Klasyfikacja Srebrna
1. Marek Dudkiewicz28
  

Mistrzostwa Regionów 2019

Centrum
1. Mariusz Skrobosz39
Południe
1. Artur Irzyk29
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie