Michał Alabrudziński mistrzem WrocławiaBardzo długo nikt ze środowiska wrocławskich scrabblistów nie chciał podjąć się organizacji kolejnych mistrzostw Wrocławia w Scrabble. Wysoko zawieszona poprzeczka przez poprzednich organizatorów nie działała zachęcająco. Dopiero na walnym zebraniu członków WKS „Siódemka” (po PP w Legnicy) ustalono, że podejmie się tego zasłużony wrocławski scrabblista Ryszard Korpalski, a reszta klubowiczów wspomoże go w tych działaniach. Obawy były płonne i kolejne już XIII Mistrzostwa Wrocławia i jednocześnie VIII Akademickie Mistrzostwa Polski w scrabble były jak najbardziej udane.

Do boju w obu mistrzostwach stanęło 65 scrabblistek i scrabblistów. Pojedynki tradycyjnie były bardzo zacięte i po pierwszym dniu rozgrywek nie było już gracza bez porażki, a na czele stawki znajdowało się pięciu graczy z sześcioma wygranymi. Wieczorem chętni udali się do klubu bilardowego Sezam, aby tam zrelaksować się przed niedzielnymi rozgrywkami, które zapowiadały się równie ciekawie. Na rundę przed końcem na pierwszym miejscu znajdował się Jan Mrozowski, ale za jego plecami czaiło się, aż siedmiu graczy ze stratą tylko jednego dużego punktu. Wspaniałym finiszem wykazał się Michał Alabrudziński, który pokonując Janka dwukrotnie w ostatnich dwóch partiach i jednocześnie spychając go na najniższy stopień podium zapewnił sobie tytuł mistrza Wrocławia. Michał poprawił też swój rekord małych punktów w turnieju dwunastorundowym o 15 oczek – na 5621 pkt. Na drugi stopień podium wskoczył w ostatniej chwili Kazik Merklejn. Na podium Akademickich Mistrzostw Polski znaleźli się kolejno: Paweł Mazurek, Maciej NawrockiJakub Błażejewski. Obie trójki zwycięzców oprócz pucharów otrzymały nagrody finansowe i rzeczowe. Najlepszą scrabblistką została Małgorzata Szczygieł. Najlepsza trójka nauczycieli: Dariusz Kosz, Maciej Dąbrowski, Małgorzata Deszczyńska oraz Bogusław Szyszka za ułożenie najdroższego słowa anglojęzycznego: BONUSAMI za 101 pkt – otrzymali vouchery na kursy językowe. Największy „skok tygrysa” wykonali Wojciech GonetDominik Ulejczyk. Najdroższe słowo związane z Wrocławiem – RENOMOM ułożył Bartosz Morawski. Po każdej rundzie gracz, który zajmował 13. miejsce otrzymywał czekoladę. Dla pozostałych graczy były nagrody pocieszenia i koszulki turniejowe. To wszystko było możliwe dzięki dużemu gronu sponsorów:
Firmie Spark, OWA-dekor, NMC, Teknos, OWA Polska, lerni, Videodruk, Studio Urody Marta, WKS Siódemka i jego członkom oraz przyjaciołom, którzy jak zwykle stanęli na wysokości zadania i przygotowali pyszny kącik socjalny. Do zobaczenia za rok.


P.S. W sobotę dotarła do nas smutna wiadomość, która poruszyła wszystkich scrabblistów: zmarł nasz kolega Grzegorz Miecugow. Miałem przyjemność rozegrać z Grzegorzem tylko jedną partię (w Rumi, w 2011 roku) przegraną minimalnie. Miałem też nadzieję na rewanż, którego jak się okazało już nie zagramy. Będzie mi brakowało Jego poczucia humoru w Szkle Kontaktowym i  wspaniałych rozmów w Innym Punkcie Widzenia.
relacja: Adam Janicki
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie