Turnieje Scrabble w 2007 roku


27.01.2007 - V-lecie Wrocławskiego Klubu Scrabble Siódemka - Budopol Series 2007

Małżeński bój o zwycięstwo...

Wrocławski Klub "Siódemka" ma już 5 lat! Dlatego też we Wrocławiu odbył się wspaniały turniej, w trakcie którego wrocławscy i nie tylko wrocławscy scrabbliści świętowali ten jubileusz. Nie zabrakło szampana, pysznego tortu, wspomnień z początków działalności i uhonorowania najbardziej zasłużonych dla klubu osób. W przerwie natomiast można było wybrać się z profesjonalnym przewodnikiem (a prywatnie jednym z Siódemkowiczów) Ziemowitem Pazdą na zwiedzanie wrocławskiego rynku. Świetna organizacja rozgrywek to oczywiście zasługa klubowiczów (z Tomkiem Suchankiem, Przemysławem Pawlicem i Grzegorzem Wiączkowskim na czele), ale wielką rolę odegrali też sponsorzy - przede wszystkim firma Budopol oraz Ryszard Korpalski, właściciel restauracji "Paśnik", w której odbyły się zawody i gdzie spotykają się wrocławscy scrabbliści w każdą sobotę.
W turnieju zorganizowanym przez gościnnych wrocławian zatryumfowali przyjezdni - pierwsze miejsce zajął Kamil Górka z Krakowa, który w finale pokonał swoją żonę Justynę Fugiel i zepchnął ją tym samym na 5. miejsce. Pozostałe miejsca na podium przypadły warszawiakom - drugi był Mariusz Sylwestrzuk, zaś trzeci - Mariusz Skrobosz. Na uwagę zasługuje bardzo duża reprezentacja zawodników (a głównie zawodniczek) z okolic Ostrowa Wielkopolskiego, którzy, miejmy nadzieję, zaczną bywać na zawodach w całym kraju. Wrocławski Klub "Siódemka" prężnie się rozwija, coraz więcej uczestników zjawia się na klubowych turniejach (przez przez 5 lat udało się rozegrać ich aż 110) i pozostaje liczyć, że od tego roku tradycja hucznych obchodów rocznicy założenia klubu będzie na stałe wpisana w kalendarz ogólnopolskich turniejów scrabblowych.
relacja: Justyna Fugiel

Kilka słów od organizatorów - podziękowania

 

 


                   


3.02.2007 - VII Mistrzostwa Podhala (Zakopane)

Śnieżny turniej

Ostatnim punktem wczasów scrabblowych w Kościelisku były VII Mistrzostwa Podhala. Sypiący nieprzerwanie śnieg zniechęcił prawdopodobnie niektórych do przyjazdu i stąd mniejsza liczba uczestniczących w turnieju osób. O zwycięstwo w turnieju i tym samym w łącznej klasyfikacji rozgrywek wczasowych rywalizowali juz tradycyjnie Tomasz Zwoliński i Stanisław Rydzik. Pogodził ich Dariusz Dzierża, który dwa lata temu powrócił po ośmiu latach nieobecności do gier turniejowych. Darek, jako 12-latek w 1995 roku, w wywiadzie telewizyjnym powiedział że jego marzeniem jest zdobycie Mistrzostwa Polski. Okazuje się ze talent nie ginie z latami i po tym zwycięstwie być może jest szansa na realizację starego marzenia. Drugie miejsce zajął Marcin Mroziuk a trzecie Stanisław Rydzik.
W ogólnej klasyfikacji wczasowej już po raz szósty zwyciężył Stanisław Rydzik. Wczasy były bardzo udane, a zwolennicy narciarskich szaleństw mogli używać do woli na wspaniałym świeżym śniegu.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 

 

 


                   


17-18.02.2007 - Wielka Łódka 2006 - Zima (Łódź)

Trzeci cykl "Wielkiej Łódki" rozpoczęty...

Już po raz trzeci wyruszyliśmy na morza i oceany, aby przez cały rok wyłaniać nowego kapitana. Swój pokład udostępniła nam Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna. Jak dotąd zwycięzcą każdego rejsu było inna osoba. I tym razem reguła się potwierdziła. Swoje pierwsze rejsowe zwycięstwo i tymczasowy pobyt na mostku kapitańskim oraz Puchar Kanclerza WSHE zdobył Mateusz Żbikowski z Warszawy. Trzej zawodnicy wiedli prym w walce o zwycięstwo. Wspomniany już Mateusz Żbikowski, Mariusz Skrobosz i Miłosz Wrzałek. To oni zajmowali w klasyfikacji przez siedem różnych rund podium i wszyscy z 10 punktami zakończyli bój o dowództwo nad załogą "Wielkiej Łódki". Drugie miejsce zajął Mariusz Skrobosz, a trzecie Miłosz Wrzałek. Przewaga tych zawodników nad pozostałą stawką wyniosła aż 2 punkty.
W 10 rundzie Irena Sołdan, znana jako "Sirenka", była bliska pobicia rekordu w kategorii "najwyższy wynik". Zabrakło 2 punktów by wyrównać rekord Krzysztofa Mówki. "Sirenka" pokonała Grzegorz Bajera 717 - 139.
Miejsce rozgrywek było trochę nietypowe, aczkolwiek Patio WSHE spełniało funkcję promotora scrabble wśród studentów. Czy je spełniło dowiemy się przy okazji następnego rejsu, bo liczba 60 uczestników jest na pewno do pobicia.
relacja: Andrzej Gostomski

 

 

 

 


                   


10-11.03.2007 - IX Mistrzostwa Szczecina "Zanim Zakwitną Magnolie"

Cykl Grand Prix 2007 rozpoczęty...

Piękną wiosenną pogodą przywitał Szczecin wszystkich uczestników pierwszego turnieju z cyklu Grand Prix "Zanim zakwitną magnolie". W restauracji "Jachtowa" stawiło się 83 uczestników, w tym kilku debiutantów. Przez większość rund na czele stawki walczących o tryumf w turnieju znajdowało się trzech zawodników - Marek Roszak, Kazimierz Junior Merklejn oraz Tomasz Zwoliński.
Po pierwszym dniu rozgrywek jedynym uczestnikiem z kompletem punktów był Marek Roszak z Poznania. Wyprzedzał Tomka Zwolińskiego i Kazika Merklejna. W niedzielę nadal tempo dyktowała ta trójka zawodników, do których dołączali inni żądni zwycięstwa. Dopiero po ostatniej rundzie poznaliśmy tryumfatora turnieju. Został nim Kazik Merklejn ze Szczecina, lecz należący do Rumskiego Klubu Scrabble "Mikrus". Dzięki wysokiemu zwycięstwu nad Markiem Roszakiem 499-335 uzyskał w końcowej klasyfikacji 95 pkt przewagi nad swoim ostatnim przeciwnikiem. Trzecie miejsce przypadło Jakubowi Zaryńskiemu ze Świnoujścia.
Najlepszym debiutantem został Przemysław Pok ze Szczecina (klub "Blank"), a najlepszą zawodniczką turnieju Irena Sołdan z Rumi (klub "Mikrus").
Organizatorzy ze Szczecinskiego Klubu Miłośników Scrabble "Blank" zapewnili uczestnikom wspaniałe warunki do gry oraz wspaniałe nagrody. W nastrojowej sali bankietowej, przy blasku świec, panowała rodzinna atmosfera. Szczecin zaprasza ponownie za rok, w liczniejszym gronie uczestników.
relacja: Andrzej Gostomski

 

 

 

 


                   


23.03.2007 - V Mistrzostwa Polski Gimnazjów Kutno'2007 (turniej nierankingowy)

Wielkie brawa dla Kutna!
Gimnazjum z Ostródy obroniło tytuł sprzed roku

Na każdy sukces trzeba zapracować. Wytyczyć należy cele, opracować drogi dojścia do nich, poszukać sojuszników. Samo przedsięwzięcie realizować należy dokładnie wg scenariusza, niemniej gotowym trzeba być na elastyczność. Tę drogę wybrali organizatorzy V Mistrzostw Szkół Gimnazjalnych w Scrabble. I osiągnęli sukces. Rozgrywane w Gimnazjum nr 2 w Kutnie zawody były zwieńczeniem wieloletniej pracy scrabblowej prowadzonej w tym ośrodku - ośrodku, który stanie się chyba kolejnym ważnym punktem na ogólnopolskiej mapie scrabblowej.
A ciekawe, jak na swój sukces zapracowali zwycięzcy Mistrzostw - silnie już wpisana w annały szkolnych rozgrywek para Rafał Dąbrowski i Michał Kolaj. Reprezentując Salezjańskie Gimnazjum im. Św. Dominika Savio z Ostródy pokonali przeciwników w stylu skaczącego równolegle w Planicy Adama Małysza. Z 10 dużymi punktami wyprzedzili kolejną szkołę aż o 850 małych punktów (a zdobywali ich średnio na partię 428). Na drugim miejscu uplasowali się przybysze ze stolicy - warszawskie Gimnazjum nr 112 w składzie Maksymilian Kardas, Krzysztof Domagała. Tu, podejrzewamy, sukcesowi dopomogła osoba opiekuna grupy, Dariusza Maciejuka, aktualnego Mistrza Polski Nauczycieli. Na trzecie miejsce, pozostawiając za sobą jeszcze 16 drużyn, awansowali w twardym boju gospodarze, pierwszy zespół Gimnazjum nr 2 z Kutna, w którym słowa układali Miłosz Zwarycz i Sebastian Mikołajczyk. Gospodarze przygotowali mnóstwo nagród w różnorakich konkurencjach (m. in. dla drużyny z najdalszego ośrodka, dla najmłodszego uczestnika/uczestniczki, nagroda pocieszenia dla ostatniego zespołu i wiele innych). Tu, na stronie, wypada przedstawić czołówkę klasyfikacji indywidualnej. Najlepsi w niej okazali się zawodnicy ze wszystkich trzech zwycięskich drużyn: kolejno Rafał Dąbrowski, Maksymilian Kardas i Miłosz Zwarycz.
Na koniec zawodów, po wręczeniu nagród przez obecne w całości władze samorządowe Kutna, po występach zespołu tanecznego i wokalnego, organizatorzy (wielkie podziękowania dla Renaty Chodorowskiej i Małgorzaty Sieradzon) zapowiedzieli, że chcą za rok organizować VI edycję Mistrzostw. I myślę, że wszyscy na sali poparli tę decyzję.
relacja: Maciej Śliwa

 


       
Wyniki indywidualne


31.03-1.04.2007 - II Mistrzostwa Doliny Karpia Graboszyce (koło Zatora)

Tryumf Krakowa

W II Mistrzostwach Doliny Karpia w Graboszycach wzięły udział 83 osoby. Skrabbliści krakowscy nie dali szans konkurentom. Zajęli trzy pierwsze miejsca, a w dziesiątce było ich aż pięciu. Zwyciężył Kamil Górka przed Mariuszem Wrześniewskim, a za dwoma Mistrzami Polski znalazł się Dariusz Dzierża, który prowadził w klasyfikacji przez pierwsze pięć rund. Turniej obfitował w dodatkowe atrakcje, organizator Mariusz Makuch zaprezentował po pierwszym dniu bardzo interesujący film przyrodniczy o Dolinie Karpia, a rano następnego dnia zorganizował wycieczkę ornitologiczną. Bardzo oryginalne były też puchary w kształcie karpi, oczywiście. Poza trzema najlepszymi, nagrodami i pucharami zostali uhonorowani: Paweł Kowalski - najlepszy debiutant, Katarzyna Małek - najlepsza uczestniczka, Andrzej Kwiatkowski - najlepszy senior oraz Krzysztof Obremski - najlepszy junior. Uczestnicy turnieju otrzymali od organizatora upominki. Cały turniej przebiegał w bardzo miłej, serdecznej atmosferze.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 


                   


14-15.04.2007 - IV Mistrzostwa Katowic o puchar Prezydenta Miasta

Aktywista PFS zwycięża w IV Mistrzostwach Katowic

Katowicki Pałac Młodzieży, placówka chlubnie kontynuująca swe tradycje od 1951 roku, gościł przebywających w Województwie Śląskim przodowników pracy scrabblowej. Zgodnie z nazwą miejsca zawodów, w trakcie rozgrywek bardzo aktywni byli młodzi przedstawiciele tej gry, popularnej zarówno wśród proletariatu jak i postępowej inteligencji. Po pierwszym dniu na czele stawki przewodził Michał Trumpus, który do Katowic przyjechał z Ziem Odzyskanych, z zawsze polskiego Wrocławia, zaś za nim plasował się Krzysztof Obremski. Końcowe laury zebrali jednak Ci, którzy swe zaangażowanie i wytrwałą pracę rozłożyli równomiernie na cały turniej. Pierwsze miejsce zdobył członek aktywu scrabblowego ze stolicy: Mariusz Skrobosz. Za nim (to wspaniały przykład jak w dzisiejszym świecie zacieramy burżuazyjne różnice pomiędzy płciami) stanęła na podium Ewa Ciszewska z Katowic. Dzierżyła ona nadto w dłoniach puchary dla najlepszego gracza/graczki ze Śląska oraz dla najlepszej kobiety (choć ta kategoria pachnie trochę wstecznictwem). Na podium stanął także po raz pierwszy, na najniższym stopniu, Dariusz Kosz. Wzorowo zorganizowany turniej, w tym zabezpieczenie nagród dla wszystkich działaczy i opieka socjalna, została zapewniona przez towarzyszkę Joannę Brychcy. Odnotujmy jeszcze, że najlepszym debiutantem (z 8 zwycięstwami) został Marek Salomon z Bytomia - miasta górniczego trudu.
relacja: Maciej Śliwa

 

 


                   


21-22.04.2007 - XI Mistrzostwa Ziemi Kujawskiej "O Kryształowe Jajo Świąteczne"

Na Kujawach grali

W XI Mistrzostwach Ziemi Kujawskiej w Inowrocławiu wzięło udział 60 osób. Mariusz Skrobosz wygrał turniej rundę przed końcem, ale oczywiście przystąpił do ostatniej rundy, przegrywając w niej z Wojtkiem Usakiewiczem, który zajął drugie miejsce. Tomasz Zwoliński dopisał sobie kolejne punkty do klasyfikacji wszechczasów a najlepszym scrabblistą Kujawiakiem został Aleksander Puchalski. Najlepszy Inowrocławianin to Mariusz Kubicki, a najlepsza scrabblistka - Aleksandra Merklejn Kaczanowska. Nagrody i upominki otrzymało 30 osób (zwycięzca wrócił z telewizorem). Salę i nagrody przygotował jak zwykle znakomicie dyrektor klubu "Kopernik", Grzegorz Kaczmarek. Wszyscy uczestnicy tegorocznych mistrzostw wzięli udział w Akcji Dobroczynnej "Dać Dzieciom Radość", dofinansowując zbliżające się wakacje dla dzieci specjalnej troski.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 


                   


28-29.04.2007 - XI Mistrzostwa Warszawy

Pomorzanin mistrzem stolicy!

Na tegoroczne Mistrzostwa Warszawy do stolicy przybyło 66 osób z całej Polski. W miłej i przyjaznej jak zawsze atmosferze upłynęły dwa dni rozgrywek. Odbyły się one tym razem w nowym miejscu - gościnnym klubie Mystic Fare, który w niedzielę zaskoczył zawodników przepysznymi kanapkami i sałatkami (nic dziwnego, że znikały w mgnieniu oka).
Pierwszego dnia walka była bardzo wyrównana, a słoneczna kwietniowa pogoda sprzyjała najbardziej warszawiakom - z kompletem zwycięstw zakończyli sobotnie rozgrywki Mariusz Skrobosz i Michał Makowski, który na turniejach pojawia się nieczęsto - ale jak gra, to już w wielkim stylu. Drugi dzień należał właśnie do nich oraz do Mariusza Wrześniewskiego i Kazika Merklejna. Ostatecznie na podium mieliśmy przekrój całego kraju - pierwsze miejsce zajął Kazik ze Szczecina, zaraz za nim uplasował się Mariusz z Krakowa, a honor stolicy uratował Michał Makowski, zajmując trzecie miejsce.
Czołówka otrzymała nagrody pieniężne, a zawodnicy z pierwszych trzydziestu miejsc mogli cieszyć się słownikami ufundowanych przez PWN. Bardzo miłym akcentem była także nagroda specjalna ufundowana przez Burmistrza Pragi-Południe - statuetkę dla najlepszego zawodnika warszawskiego klubu na Gocławiu otrzymał Paweł Jackowski.
relacja: Weronika Rudnicka

 

 


                   


3.05.2007 - XI Mistrzostwa Piastowa

Dni Piastowa

Z okazji dni Piastowa odbył się jednodniowy turniej - XI Mistrzostwa Piastowa. W turnieju wzięło udział 40 osób. Przyjechali scrabbliści z Krakowa, Poznania, Łodzi i Lublina. Triumf święciły kobiety. Zwyciężyła Justyna Fugiel. Sposród mieszkanców Piastowa najlepsza była Katarzyna Kochańska. Nagrodami były odtwarzacze MP3 i Cd player, a także elektroniczne zegary szachowe. Nagrody ufundowała Rada Miejska. Pogoda tradycyjnie już dopisała.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 

 

 

 


                   


5-6.05.2007 - VI Mistrzostwa Wybrzeża (Rumia)

Rumia należy do skrablistek!

Pięknie grało nam się w Rumi. Dzięki wysiłkowi organizatorów, pod czujnym okiem Ireny Sołdan (Sirenka) oraz dyrektora MDK - Ludwika Bacha, rumskie Mistrzostwa Wybrzeża upłynęły w sielankowej wręcz atmosferze. Pogoda sprzyjała - każdą wolną chwilę od rozmyślań nad skrablową planszą zawodnicy spędzali w uroczym parku nad stawem. Komu zaś podczas słownych zmagań głód zajrzał w oczy - ten mógł posilić się pysznymi kanapkami i przekąskami, a nawet poczęstować obiadem.
Nie ulega wątpliwości, że ten turniej był wyjątkowy. Ani pierwszego, ani nawet drugiego dnia rozgrywek nikt nie podejrzewał, jaki będzie ich finał. Dopiero ostatnia partia wyłoniła zwycięzcę - Joannę Juszczak. Tuż za nią znalazła się druga świetna skrablistka - Justyna Fugiel, a trzecie miejsce zdobył Andrzej Kowalski. Z pewnością dwie kobiety na pierwszych dwóch miejscach to precedens w polskiej historii scrabble. Do damskiej drużyny dołączyła także Jolanta Chłopińska, zajmując 6 miejsce oraz Irena Sołdan, która okazała się najlepszą zawodniczką z Rumi. Liczymy na to, że coraz więcej kobiet będzie sięgało po turniejowe trofea. Najlepszym debiutantem zaś został zawodnik z rumskiego klubu "Mikrus" - Michał Garnowski - gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.
Nie sposób nie wspomnieć też o innym wydarzeniu - to właśnie w Rumi odbył sie pierwszy Nocny Turniej w Karpatkę. Po pełnej emocji walce zwyciężyła drużyna o wdzięcznej nazwie "Wściekłe Psy" - czyli Karol Wyrębkiewicz i Mateusz Żbikowski. Mamy nadzieję, że tego typu turnieje na stałe zagoszczą w skrablowym kalendarzu.
W imieniu PFS serdecznie dziękujemy organizatorom oraz sponsorom i patronom VI Mistrzostw Wybrzeża i z niecierpliwością czekamy na kolejny turniej w Rumi!
relacja: Weronika Rudnicka

Uwaga: W związku ze zgłoszeniem Andrzeja Kowalskiego, dotyczącym niepoprawnie wpisanego wyniku podczas turnieju w Rumi, Zarząd PFS przyjął uchwałę 21/2007, na mocy której skorygowane zostały wyniki turnieju, według stanu poniżej (pliki poturniejowe).

 


                       


19-20.05.2007 - III Mistrzostwa Iławy

Miesiąc "odpoczynku" Mariusza Skrobosza

Zaledwie miesiąc minął od poprzedniego tryumfu Mariusza Skrobosza. Tym razem nie dał szans rywalom podczas III Mistrzostw Iławy, zwyciężając już trzeci raz w tym roku. Mariusz dominował od początku turnieju, wystarczy powiedzieć, że w trakcie jego trwania najdalej spadł na 2 pozycję! Co prawda, w ostatnich dwóch rundach dostał zadyszki, ponosząc dwie porażki, w niczym jednak nie przeszkodziło mu to, aby odnieść kolejne turniejowe zwycięstwo.
Drugie miejsce wywalczył Kazimierz.J Merklejn, który pokonując Mariusza w ostatniej rundzie zapewnił sobie również awans na drugą lokatę w rankingu i traci do liderującego Mateusza Żbikowskiego zaledwie 0,16 punktu.
W bezpośredniej walce o trzecie miejsce grali Mariusz Sylwestrzuk i Dawid Pikul - losy tej partii ważyły się do samego końca. Ostatecznie wygrał Dawid i zajął trzecie miejsce. Szanse na podium mieli też Piotr Pietuchowski i Irena Sołdan. Piotr pokonał Irenę, co dało mu jednak miejsce tuż za podium (zabrakło 82 małych punktów), a Sirenka straciła przez to także szansę na zwycięstwo w klasyfikacji "organizatorów turniejów" na rzecz córki, Katarzyny Sołdan. W turnieju brał udział jeden debiutant - Henryk Piotrowski, i jak na początek zaprezentował się z bardzo dobrej strony, odnosząc 6 zwycięstw.
Dzięki organizatorce, Małgorzacie Jóźwiak, gracze mieli zapewnione perfekcyjne warunki do gry, mnóstwo nagród, smaczny obiad, no i rewelacyjną pogodę. Korzystając właśnie z przepięknej pogody, w przerwach między rundami, większość graczy spacerowała wzdłuż brzegu jeziora Jeziorak, ale nikt, nawet tak wytrawny mors wśród scrabblistów jak Staszek Rydzik, nie zaczerpnął kąpieli w Jezioraku. Może za rok..., na co już teraz gorąco zapraszamy!
relacja: Karol Wyrębkiewicz

 

 


                   


26-27.05.2007 - I Turniej o Puchar Burmistrza Sulęcina

W nielicznym gronie, udany debiut Sulęcina...

Zaledwie 18 zawodników stawiło się w Sulęcinie na I Mistrzostwach Scrabble o Puchar Burmistrza Sulęcina. Tylko 18, ale za to w silnej obsadzie. Znany z prowadzenia statystyk Zbigniew Wietecki obliczył, że średnia turniejowa jest najwyższą, jaka występowała we wszystkich turniejach scrabble (nie licząc tych "mistrzowskich" i "pucharowych"). Zawody przygotowane przez Agatę i Radosława Pastusiaków odbyły się w Hotelu "Chrobry". Atmosfera była znakomita, a rywalizacja wyrównana. Po pierwszym dniu rozgrywek było pięciu zawodników z pięcioma zwycięstwami i pięciu z czterema. W drugim dniu turnieju tempo gry nadawali Jakub Zaryński, Robert Duczemiński i Dawid Pikul. To oni podzielili się miejscami na podium. Swój kolejny tryumf zaliczył Robert Duczemiński, uzyskując 10 zwycięstw. Na drugim miejscu uplasował się Jakub Zaryński, wyprzedzając o 48 małych punktów Dawida Pikula. Obydwaj zwyciężyli w 8 partiach. Warunki do gry były znakomite, a ciekawa baza noclegowa powinna zachęcić wszystkich do przyjazdu już w przyszłym roku.
relacja: Andrzej Gostomski

 

 


                   


2-3.06.2007 - XII Mistrzostwa Górnego Śląska i Zagłębia (Zabrze)

Chapeau bas panowie, ależ to jest wejście w rankingów świat!

Gdyby scrabble zagościły w bukmacherskich notowaniach, to osoba, która postawiłaby na zabrzańskiego zwycięzcę, zgarnęłaby prawdopodobnie niezłą fortunkę. Półtora miesiąca wstecz Marek Salamon debiutował w Katowicach, teraz, ponownie na Śląsku, w drugim swym rankingowym występie, rozbił bank. Wygrał 10 partii i jako jedyny przekroczył pulę pięciu tysięcy małych punktów (dokładnie zdobył ich 5118). Dla sfrustrowanych "wyjadaczy" służę jednak informacją, że Marek osiągał pierwsze scrabblowe sukcesy już na Mistrzostwach Polski Szkół w 2002 roku, gdzie jako reprezentant podstawówki z Bytomia indywidualnie zajął trzecie miejsce. W bardzo spłaszczonej czołówce ostatecznie wicemistrzem Śląska i Zagłębia został Kamil Górka, zaś po raz pierwszy na podium, na razie na najniższym miejscu, zagościł Janek Kozłowski. Sześć zwycięstw dało tytuł najlepszej debiutantki Annie Bargiel z Rudy Śląskiej. Ponadto w Zabrzu padało, kelnerzy w pobliskiej knajpie zmienili się w ślimaki, OSPS nie chciał pracować z Vistą, a internet pierwszego dnia zwariował. Ale pomimo najazdu scrabblowych chochlików mamy nadzieję, że 55 graczek i graczy spędziło mile w Zabrzu czas. Teraz czekamy na październik i liczymy, że czytający tę relację uczniowie szkół ponadgimnazjalnych odwiedzą nas na Mistrzostwach Polski organizowanych dla tych właśnie placówek.
relacja: Maciej Śliwa

 

 


                   


8-10.06.2007 - II Klubowe Mistrzostwa Polski (Wałcz)

Gocław Macaki Mistrzem! Nie ma jak Wałcz!

Już po raz drugi Wałcz gościł Klubowe Mistrzostwa Polski. I po raz drugi można rzec, że organizacja i atmosfera podczas turnieju były perfekcyjne. W tych idealnych warunkach najlepsi okazali się warszawiacy. Klub Gocław Macaki wygrał komplet wszystkich pięciu meczów i został nowym Klubowym Mistrzem Polski. Skład zwycięzców to: Stanisław Rydzik, Mateusz Żbikowski, Mariusz Skrobosz, Rafał Wesołowski i Paweł Jackowski. Jedną porażkę meczową, właśnie z Warszawą, zanotował Rumski Mikrus MDK (Irena Sołdan, Kasia Sołdan, Miłosz Wrzałek, Rafał Lenartowski, Kazimierz.J Merklejn). Rzutem na taśmę, po niebywale emocjonujących ostatnich pojedynkach, wywalczyła brąz Wrocławska "Siódemka" (Krzysztof Obremski, Małgorzata Szczygieł, Paweł Janaś, Łukasz Szałkiewicz, Tomasz Suchanek). Oprócz typowo turniejowych zmagań na uczestników czekała również masa innych atrakcji, takich jak turniej karaoke, mecz piłkarski, scrabblowy teleturniej "Va banque" zorganizowany przez Gdański Klub czy "swojska kolacja", o całej masie wałeckich specjałów nie wspominając. Jednym słowem rewelacja! Wielkie podziękowania dla Gimnazjum nr 2 w Wałczu z Jolą Chłopińską na czele za mistrzowską organizację zawodów. Już teraz zapraszamy wszystkie kluby za rok do Wałcza, a wcześniej, bo już w sierpniu na III Mistrzostwa Wałcza oraz III Mistrzostwa Polski Nauczycieli.
relacja: Karol Wyrębkiewicz

 

 


                   


16-17.06.2007 - V Mistrzostwa Ziemi Gorzowskiej (Gorzów Wielkopolski)

Jak Gorzów to Radek

W Gorzowie w weekend było: burza, deszcz, zachmurzenie i skwar - czyli pogodę mieliśmy zamówioną dla każdego, tak jak kto lubi. W Willi Pauckscha - obecnie Grodzkim Domu Kultury - było znakomicie jak zawsze. Zbyszek Wietecki wraz z Sergiuszem Sokołowem postarali się o to, by graczom i niżej podpisanemu sędziemu nic nie brakowało. Organizatorzy zapronowali nową formułę turnieju - szczęśliwy trzynastorundowiec. Jedynie gracze nieco nie dopisali, ale niech żałują ci, którzy nie przyjechali.
A od strony sportowej było też bardzo ciekawie - niespodzianka była tuż tuż. Rzadko występująca w turniejach Beata Wiączkowska od czwartej rundy na stałe, do samego końca okupowała pierwszy stolik. Na trzy rundy przed końcem miała dwa punkty przewagi, ale później przegrała dwukrotnie, co skrzętnie wykorzystał, czyhający tuż za jej plecami Radek Konca. Wygrał cztery ostatnie partie (finałową w bezpośrednim pojedynku) i dzięki temu małymi punktami przeskoczył Beatę. Przedłużył w ten sposób do trzech zwycięstw swą gorzowską passę - zobaczymy kiedy się ona skończy, póki co Radek odgraża się, że łatwo nie pozwoli jej przerwać. Za ich plecami uplasowali się kolejno: Mariusz Sylwestrzuk, Bogusław Książek i Dawid Pikul. Ten ostatni wspiął się tak wysoko, mimo, że otwarcie miał wyjątkowo niefartowne - po trzech rundach grał na ostatnim stole, by nie otrzymać BYE'a w czwartej rundzie!
Pozostaje mi mieć nadzieję, że w Gorzowie spotkamy się w przyszłym roku.
relacja: Grzegorz Wiączkowski

 

 


                   


23-24.06.2007 - XIII Puchar Polski (Warszawa)

Mariusz Wrześniewski zdobywcą Pucharu Polski!

Blisko 70 osób wzięło udział w XIII Pucharze Polski, który odbył się w warszawskim klubie Mystic Fare. Warunki do gry były idealne, a klubowa kuchnia uraczyła uczestników po raz kolejny wyśmienitym obiadem oraz pysznymi kanapkami. Po raz pierwszy impreza ta odbyła się w nowej, dwudniowej formule. Można śmiało powiedzieć, że emocje dzięki temu były podwójne. Wielu graczy wykorzystując pojedynki rewanżowe, nadrabiało straty z pierwszych partii i ku swojej radości awansowało dalej - panowała więc istna huśtawka nastrojów. Odpadający z turnieju głównego mogli jednak powetować swoje niepowodzenia w Turnieju Towarzyszącym, gdzie emocje były nie mniejsze, a walka o zwycięstwo trwała do ostatniej rundy.
Wracając jednak do Pucharu Polski. Mariusz Wrześniewski z pewnością nie będzie mówił, że 13 to jego pechowa liczba. W tej bowiem edycji nie dał szans wszystkim konkurentom, sięgając po kolejne swoje trofeum do kolekcji - Puchar Polski. A wszystko skończyło się w finale, gdzie, po trzech niezwykle emocjonujących i stojących na bardzo wysokim poziomie partiach, pokonał 2:1 Mateusza Żbikowskiego. Tym samym Mariusz zdobył puchar, słownik i wysoką nagrodę pieniężną. Wcześniej, w półfinałach, Mariusz pokonał Kamila Górkę, a Mateusz - Miłosza Wrzałka.
Turniej Towarzyszący zakończył się triumfem lidera rankingu, Mariusza Skrobosza. Drugi był Marek Reda, a trzeci Marcin Mroziuk. Zapraszamy na pucharowe emocje już za rok!
relacja: Karol Wyrębkiewicz

 

 


Puchar Polski:                

Turniej Towarzyszący:                    


1.07.2007 - XII Turniej o Puchar Wójta (Szarlota)

Specjalista od turniejów wczasowych

Stanisław Rydzik, uznawany za specjalistę od zwycięstw podczas turniejów wczasowych, potwierdził ponownie słuszność tej tezy. Wygrał wszystkie 7 partii i po raz kolejny został zwycięzcą Turnieju o Puchar Wójta.


 

 

 

 

 

 

 

 


                   


7-8.07.2007 - VII Mistrzostwa Ziemi Ostródzkiej "Blanki w szranki" (Ostróda)

12:0 Kazika Merklejna

VII Mistrzostwa Ziemi Ostródzkiej "Blanki w Szranki" były pierwszym turniejem w 2007 roku, gdzie zjechała ponad setka graczy. I nie ma czemu się dziwić, Ostróda to na scrabblowej mapie Polski jeden z obowiązkowych turniejów dla każdego scrabblisty.
Cała organizacja turnieju jak zwykle na najwyższym poziomie: grillowe przysmaki, kanapki czy owoce serwowane były przez cały turniej, a do picia kawa, herbata i inne trunki. Niezwykle trafionym pomysłem, po raz pierwszy w ofercie ostródzkiego turnieju, okazała się wizyta dla uczestników w klubie Dario Bowling, gdzie wszyscy mogli spróbować swoich sił na torze bowlingowym (obyło się bez kontuzji stóp), przy blilardzie lub w tańcu na parkiecie. Kto nie był, niech żałuje, i zaplanuje sobie wizytę w Ostródzie na przyszły rok koniecznie już teraz.
A wracając do scrabblowych emocji - jeśli takowe były, to w walce o pozostałe miejsca, poza pierwszym. Tutaj najmniejszych szans reszcie uczestników nie dał Kazik Merklejn, który wygrał wszystkie 12 partii i nie pozostawił najmniejszej wątpliwości, kto w Ostródzie był najlepszy. Po tym zwycięstwie Kazik umocnił się również na czele klasyfikacji tegorocznego cyklu Grand Prix. W walce o dalsze lokaty najwięcej zimnej krwi wykazał Andrzej Oleksiak i to on cieszył się z drugiego miejsca. Trzeci zaś był Kamil Górka. Wielkie brawa dla organizatorów i licznego grona sponsorów turnieju - dziękujemy!
relacja: Karol Wyrębkiewicz

 

 


                   


14-15.07.2007 - III Mistrzostwa Polski w scrabble po angielsku (Poznań)

Bezkonkurencyjny Wojtek Usakiewicz !!!

W kameralnym gronie odbyły się III Mistrzostwa Polski po angielsku. Zaledwie 11 graczy stawiło sie w Poznaniu, by walczyć o mistrzowski tytuł oraz prawo do udziału w Mistrzostwach Świata. AE English Scrabble Club i PFS wspólnie zorganizowali mistrzostwa w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Od pierwszej rundy na czele klasyfikacji plasował sie Wojtek Usakiewicz. W 7-rundowych eliminacjach nie doznał porażki i mając 2 punkty przewagi nad drugim Bartoszem Piętą, był podczas finałowych rozgrywek w komfortowej sytuacji. Trzecie miejsce w eliminacjach zajął Rafał Dominiczak z Leszna. Do czołowej szóstki nie zakwalifikowali sie organizatorzy - Michał Mruszczyk i Leszek Matuszak. W upalne, niedzielne przedpołudnie rozpoczęły sie finały MP po angielsku. Tak jak w sobotę poza zasięgiem finalistów był Wojtek. Dopiero w ostatniej rundzie przegrał minimalnie z Mariuszem Skroboszem 384-404. Drugie miejsce zajął debiutujący w scrabble po angielsku, Michał Trumpus z Wrocławia. Na trzecim miejscu uplasował się Bartosz Pięta z Poznania. To już drugi tytuł zdobyty przez Wojtka, który obiecał, że na Mistrzostwach Świata poprawi swój wynik sprzed ośmiu lat. Trzymamy więc kciuki!
relacja: Andrzej Gostomski

 

 


           


21-22.07.2007 - XI Mistrzostwa Krakowa

Krzysztof Obremski mistrzem grodu Kraka!

W XI już Mistrzostwach Krakowa wzięło udział blisko 90 uczestników, a turniej odbył się w nowym miejscu - hotelu Holiday Inn. Trzeba przyznać, że warunki do gry były idealne. Klimatyzowane sale, wygodne i optymalne stanowiska do gry oraz lokalizacja w ścisłym centum Krakowa - to tylko niektóre z plusów tego miejsca. No i sama nazwa, w końcu to sam środek wakacji. Najlepiej w tych warunkach zaaklimatyzował się Krysztof Obremski z Legnicy - został on zwycięzcą turnieju i nowym mistrzem Krakowa. W finałowej partii walczył o zwycięstwo ze Stanisławem Rydzikiem, któremu nie pomogło jednak turniejowe doświadczenie i musiał uznać wyższość grającego ostatnio na wysokim i równym poziomie Kobrema. W efekcie porażki Staszek spadł tuż za podium. Drugie miejsce wywalczył reprezentant gospodarzy, Przemysław Herdzina, a trzecie - Tomasz Zwoliński, który rozpoczął turniej od trzech porażek, by wygrać pozostałe 9 partii pod rząd! Organizatorzy przygotowali jak zwykle całą masę nagród, były dodatkowe kategorie konkursowe, między innymi klasyfikacja na najlepszego gracza w danej sali (gracze byli podzieleni na 5 sal). Czołówka otrzymała puchary oraz nagrody pieniężne, a każdy z uczestników wyjechał z jakąś nagrodą. Wielkie brawa dla organizatorów, którzy z roku na rok starają się, aby turniej był jeszcze lepszy niż w roku poprzednim, i trzeba przyznać, że tak jest w rzeczywistości. Kto więc jeszcze w Krakowie nie był, za rok obowiązkowo powinien się tu zjawić.
relacja: Karol Wyrębkiewicz

 

 


                   


4-5.08.2007 - Wielka Łódka 2006 - Lato (Łódź)

Stanisław Rydzik letnim kapitanem Wielkiej Łódki!

Jak dotąd, w historii Wielkiej Łódki, żadnemu z graczy nie udało się wygrać dwukrotnie. Niewiele brakowało, aby ta tradycja została podtrzymana. Ton rywalizacji nadawali: Grzegorz Pukniel i Krzysztof Mówka. To oni byli najczęściej w czołówce. Po pierwszym dniu, jedynym zawodnikiem bez porażki był Grzegorz Pukniel z Lublina. Jednak w niedzielny poranek zaczął rozgrywki od porażki z Beatą Piotrowską i szansa na tryumf powoli się oddalała. Przed ostatnią rundą na prowadzeniu był Stanisław Rydzik, wyprzedzając zaledwie o dwa małe punkty Grześka. To oni toczyli walkę o stanowisko na "mostku kapitańskim". Dokładnie rok temu kapitanem został Stasiu i teraz powtórzył swój sukces. Dla Grześka drugie miejsce w turnieju jest także dużym osiągnięciem. To najlepszy wynik jaki osiągnął w dotychczasowej karierze scrabblowej. Trzecie miejsce zajął Tomasz Zwoliński. Na turnieju została ufundowana nagroda niespodzianka za najdroższego scrabbla. "Złotą Siódemkę" otrzymał Grzegorz Pukniel. Zapraszamy na jesienną edycję cyklu Wielkiej Łódki.
relacja: Andrzej Gostomski

 

 


                   


11-12.08.2007 - XI Mistrzostwa Ziemi Słupskiej (Słupsk)

Słupskie gry

Mistrzostwa Ziemi Słupskiej to dosyć kameralny turniej. Tym razem grało 46 osób, w tym dwu debiutantów. Po pierwszym dniu na czele z sześcioma zwycięstwami znajdowło się trzech graczy: Mariusz Skrobosz, Tomasz Zwoliński i Stanisław Rydzik. W ósmej rundzie zarówno Tomek jak i Mariusz wygrali swoje partie, Staszek przegrał. Po dziesięciu rundach samodzielnym liderem był Mariusz Skrobosz z dziewięcioma zwycięstwami. Jeden punkt straty do lidera miał Rafał Lenartowski. Pozostałych kandydatów do zwycięstwa dzieliły od Mariusza co najmniej dwa punkty. W jedenastej rundzie Rafał wygrał z Mariuszem i tym samym zrównał się z nim w ilości zwycięstw, ale miał stratę 400 małych punktów. W ostatniej partii, którą również rozegrali ze sobą, lepszy okazał się Mariusz. Zwycięzca oprócz pucharu otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 500 zł. Wicemistrzem Ziemi Słupskiej został Dariusz Kosz, a trzecie miejsce zajął Rafał Lenartowski.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 


                   


24.08.2007 - III Mistrzostwa Polski Nauczycieli (turniej nierankingowy, Wałcz)
25-26.08.2007 - III Mistrzostwa Wałcza "Wałeckie Scrabblobranie" (Wałcz)

Tomasz Ciejka Mistrzem Polski Nauczycieli,
Dawid Pikul tryumfuje w Wałczu po raz drugi.

Wiele można by pisać o turniejach w Wałczu, oczywiście tylko pod jednym względem. Super turnieje, super nagrody i super atmosfera. A wszystko dzięki Gimnazjum nr 2 w Wałczu z Jolą Chłopińską na czele wraz z liczną grupą sponsorów. Liczby mówią same za siebie - uczestników blisko 150!, a każdy wyjechał z Wałcza z nagrodą! Czy za rok będzie to pierwszy turniej gdzie pęknie magiczna bariera 200 uczestników? Jeśli gdziekolwiek pęknie, to na pewno tu. Jeszcze raz wielkie brawa za perfekcyjną organizację!
A po kolei... W piątek, wakacyjny dla nauczycieli dzień - toczyły się rozgrywki o tytuł najlepszego belfra w Polsce. Emocje towarzyszyły walce aż do samego końca, do ostatnich ruchów, kiedy to po zaciętej walce szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylił Tomasz Ciejka z Krakowa - nowy Mistrz Polski Nauczycieli. Srebro wywalczyła Zofia Gajewska z Jeleniej Góry, która prowadziła przez większość turnieju, a na najniższym miejscu podium stanął ubiegłoroczny mistrz - Dariusz Maciejuk.
Sobotnio-niedzielny turniej, z najliczniejszą frekwencją w tym roku, toczył się pod dyktando trójki graczy - Dawida Pikula, Tomasza Zwolińskiego i Rafała Dąbrowskiego. I w takiej też kolejności zakończyły się rozgrywki blisko 150 graczy w trakcie dwudniowych zmagań o tytuł Mistrza Wałcza w "Wałeckim Scrabblowaniu". Takie rozstrzygnięcia w turnieju ostro namieszały w tegorocznej klasyfikacji cyklu Grand Prix i przed ostatnim turniejem można powiedzieć jedno - nic nie wiadomo.
Świetnym i trafionym pomysłem po sobotnich zmaganiach był pokaz grupy warownej "Cegielnia" na umocnieniach Wału Pomorskiego, połączony ze zwiedzaniem bunkrów - niektóre wymagały nie lada ekwilybrystyki, by się do nich dostać. Uwieńczeniem sobotniej imprezy było wspólne ognisko. Natomiast tuż przed zakończeniem turnieju w niedzielę, wystąpił, specjalnie dla scrabblistów, wywodzący się z Wałcza zespół o nazwie "Nasty Ladies" - pełen wdzięku, nie tylko z racji głosów dziewczyn, przed którymi duża szansa na muzyczne szczyty. Po występie nastąpiło uroczyste wręczenie wielu cennych nagród, a potem, to co nieuniknione, koniec wspaniałej imprezy i powrót do domów. Wszyscy już minuty po wyjeździe myśleli o powrocie, a to dopiero za rok...
relacja: Karol Wyrębkiewicz


III Mistrzostwa Polski Nauczycieli:                   
III Mistrzostwa Wałcza                       


8-9.09.2007 - Warsaw Open (turniej nierankingowy, Warszawa)


           


15-16.09.2007 - IV Mistrzostwa Bałtyku (Władysławowo)

Wczasowe Mistrzostwa Bałtyku

IV Mistrzostwa Bałtyku we Władysławowie odbyły się na zakończenie wczasów scrabblowych. Same wczasy, dość kameralne, obfitowały w zacięte gry i kiepską pogodę. Ten mankament nie przeszkadzał bardzo uczestnikom, dzięki rodzinnej atmosferze i uroczej gospodyni willi Zawoja, Marii Krzyżanowskiej. Ona też była organizatorką i sponsorem samego turnieju. Uczestniczyło w nim 51 osób. Po pierwszym dniu prowadził bez straty punktu Kazimierz Merklejn Junior, a tuż za nim z sześcioma zwycięstwami byli Wojciech Sołdan i Robert Kuszpit. W niedzielę Kazik dalej szedł jak burza i po dziesiątej rundzie był absolutnym liderem z przewaga trzech punktów nad następnymi. Takiej sytuacji nie było chyba dotąd w żadnym turnieju i można to uznać za swoisty rekord. Pomimo zapewnienia sobie zwycięstwa Kazikowi nie przyszło nawet do głowy, żeby zrezygnować z dalszych gier. Ostatecznie wygrał ich 11. Drugie miejsce zajał Robert Kuszpit(9) a trzecie Mariusz Skrobosz(8). Królem wczasów tradycyjnie już został Stanisław Rydzik. Ogromne podziękowanie dla Marysi Krzyżanowskiej za włożony trud, opiekę, entuzjazm i ogromną serdeczność.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 


                   


22-23.09.2007 - III Mistrzostwa Wrocławia Budopol Open 2007

(prawie) Wszyscy dostali KOSZA!

To już trzeci turniej w tym roku, na którym stawiło się ponad 100 graczy. Po Ostródzie i Wałczu przyszła kolej na Wrocław. 101 uczestników wzięło udział w ostatnim turnieju z cyklu Grand Prix 2007 - III Mistrzostwach Wrocławia Budopol Open 2007. Szansę na sukces w tej klasyfikacji miało pięciu zawodników: Kamil Górka, Kazimierz.J Merklejn, Tomasz Zwoliński, Mariusz Skrobosz oraz Krzysztof Obremski. Gdy wspomniana piątka walczyła o jak najlepszy wynik w turnieju i przeliczała miejsca w klasyfikacji Grand Prix, po cichutku i spokojnie na prowadzenie wysuwał się Dariusz Kosz z Nysy. Zaczął od miejsca 25, następnie awansował na 13, 10, 6, 2, a od szóstej rundy pełnił honory lidera. Dopiero w 12 rundzie przegrał swoją pierwszą i jedyną partię z Mariuszem Wrześniewskim, który zajął drugie miejsce na podium. Dariusz Kosz dał (prawie) wszystkim "kosza" i został mistrzem Wrocławia 2007 roku.
W cyklu Grand Prix wygrał Kazimierz.J Merklejn, dzięki trzeciemu miejscu w turnieju, uzyskując 106 pkt. Wyprzedził on Kamila Górkę (97 pkt) i Tomasza Zwolińskiego (94 pkt).
Organizatorzy: Przemysław Pawlic i Tomasz Suchanek wraz z zawodnikami z Klubu "Siódemka" przygotowali szereg atrakcji. Zaczęło się od:
- wspaniałych prezentacji komputerowych na rozpoczęcie turnieju
- nagród po każdej rundzie dla zawodnika zwyciężającego w losowo wybranej kategorii
- poczęstunku dla każdego
- wspaniałych nagród od licznych sponsorów i upominków dla wszystkich uczestników
W sobotę miała miejsce także uroczystośc, zakończona wspaniałą imprezą w lokalu. Krzysztof Obremski ukończył 18 lat, i z tej okazji milionów scrabbli życzyli mu współbiesiadnicy. Za rok IV Mistrzostwa Wrocławia i zapowiadane są jeszcze większe atrakcje. Zapraszamy!!!
relacja: Andrzej Gostomski

 

 


                   


29-30.09.2007 - III Mistrzostwa Milanówka "Truskawki w Milanówku"

Nie ma to jak "Truskawki w Milanówku"

Zgodnie z obietnicami organizatorów, Marioli Osajdy-Matczak, Krzysztofa Bukowskiego, Macieja Czupryniaka i Marka Dudkiewicza, słodkie, czerwoniutkie i ogromne truskawki czekały na uczestników II Mistrzostw Milanówka. Po ilości zawodników można przypuszczać, że mało jest amatorów tych cudownych owoców wśród scrabblistów. Na turniej rozgrywany w Miejskim Ośrodku Kultury stawiło się 58 graczy. Oficjalnego otwarcia i zakończenia turnieju dokonał Burmistrz Milanówka, p. Jerzy Wysocki. Władze miasta reprezentował również Jerzy Olczak, przewodniczący rady miejskiej. Turniej był nieco inny niż dwa poprzednie. Nie było w nim faworyta, który zapewniłby sobie zwycięstwo na rundę lub dwie przed końcem turnieju. Po pierwszym dniu jedynym zawodnikiem z kompletem punktów był Paweł Jackowski. W niedzielę nie wiodło mu się tak dobrze i dołożył do swoich zwycięstw tylko jedno. Na pierwszym miejscu zmieniali sie kolejno Stanisław Rydzik, Szymon Fidziński i Marek Syczuk. I to właśnie Marek Syczuk z Warszawy został zwycięzcą II Mistrzostw Milanówka. Nie powiodła się próba obrony tytułu Filipowi Sosinowi, który zajął dopiero 22 miejsce. Na drugim miejscu uplasował się Stanisław Rydzik z Warszawy, a na najniższym podium stanął Maciej Michalak z Łodzi. W czasie sobotnich zmagań przeprowadzony został konkurs językowy. Profesor Jerzy Bralczyk wręczył nagrodę zwyciezcy tego konkursu, którym został Paweł Jackowski z Warszawy. Za rok również są już zamówione truskaweczki, więc ci co nie próbowali truskawek rodem z Milanówka, niech rezerwują sobie wolny weekend na III Mistrzostwa Milanówka.
relacja: Andrzej Gostomski

 

 


                   


6-7.10.2007 - X Mistrzostwa Warmii i Mazur (Nowe Miasto Lubawskie)

Sołdanowie biorą wszystko

X jubileuszowy turniej o Mistrzostwo Warmii i Mazur to totalne zwycięstwo Ireny i Wojciecha Sołdan, na co dzień członków kluby scrabblowego "Mikrus" z Rumi.
Po pierwszym dniu turnieju głównego odbył się turniej halowy piłki nożnej. Brały udział trzy zespoły: Ostróda, NML oraz Reszta Świata. A oto wyniki turnieju: NML-Reszta Świata 4-0, NML-Ostróda 2-0, Reszta Świata-Ostróda 2-5
1 miejsce: NML, 2 miejsce: Ostróda, 3 miejsce: Reszta Świata.
Najlepszy strzelec Rafał Dąbrowski 4 gole (Ostróda). Najlepszy bramkarz Wojciech Sołdan (Reszta Świata).
Następnie odbył sie 5-rundowy turniej nocny. Zwycięzcą został Wojciech Sołdan. Ostatecznie turniej główny zakończył sie wygraną Wojciecha Sołdana, najlepszą zawodniczką okazała sie Irena Sołdan. Sposród dwu atrakcyjnych nagród rzeczowych jedną wylosowała Irena Sołdan. W turnieju wzięło udział równiez kilkoro prawdziwych debiutantów. Podziękowania za miłą, serdeczną atmosferę i świetne przygotowanie turnieju dla organizatora - Mariusza Orła.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 


                   


13-14.10.2007 - II Mistrzostwa Beskidów (Wisła)

Scrabble beskidzkie w sosie grzybowym

Równo pięćdziesiąt osób postanowiło połączyć oglądanie świata z góry ze scrabblowymi zmaganiami. Z panoramą na Wisłę, grzybami w pobliskim lesie oraz pośród zapachów unoszących się z kuchni DW "Bruclik" spędziliśmy dwa dni na II Mistrzostwach Beskidów. Zwycięstwo już na kolejkę przed zakończeniem zagwarantował sobie lider klasyfikacji wszechczasów Tomek Zwoliński. Nie odmówił sobie przyjemności startu w ostatnim boju i na zakończenie odniósł jeszcze jedenastą wygraną. Za nim na podium stanęli Mariusz Sylwestrzuk i Grzegorz Wiączkowski. Z pucharami i nagrodami (głównie książkowymi) oraz pełni miłych wspomnień, wszyscy uczestnicy rozjechali się do domów... A sędzia w takim razie gdzie teraz? Jak to gdzie - na grzybach!!!
relacja: Maciej Śliwa

 

 


                   


20.10.2007 - X Mistrzostwa Nowego Dworu Mazowieckiego

Jubileusz nowodworski

X jubileuszowe Mistrzostwa Nowego Dworu Mazowieckiego rozpoczęły się od uroczystego wręczenia monografii Nowego Dworu i Modlina dwóm uczestnikom, którzy brali udział we wszystkich 10 turniejach, a więc Andrzejowi Kwiatkowskiemu i Tomkowi Zwolińskiemu. Prawdopodobnie wybór (z konieczności) soboty zamiast niedzieli, spowodował stosunkowo małą frekwencję, bo w turnieju uczestniczyło 32 osoby. Nowym mistrzem Nowego Dworu Mazowieckiego został Robert Kamiński. Drugie miejce zajął Krzysztof Mówka, a trzecie Andrzej Rechowicz. Oprócz nagród dla pierwszych 10 osób, zostały rozlosowane pomiędzy uczestnikami turnieju 4 parasolki.
relacja: Andrzej Lożyński

 

 

 


                   


27-28.10.2007 - X Mistrzostwa Podbeskidzia (Bielsko-Biała)

Jubileuszowo w Bielsku-Białej (i nie tylko)

W dziesiątym roku istnienia PFS, w dziesiątym miesiącu roku, odbyły się 3 turnieje jubileuszowe. Dziesiątą rocznicę spotkań świętowano na Warmii i Mazurach, w Nowym Dworze, a dziś na Podbeskidziu, w Bielsku-Białej. Triumfatorem został w ciężkim boju Staszek Rydzik, zaś niełatwo ustąpił mu pierwszego miejsca startujący dopiero trzeci raz w rankingowym turnieju Dawid Adamczyk z Wodzisławia Śląskiego. Przypadł mu także tytuł (i puchar) dla najlepszego zawodnika z województwa śląskiego. Na podium na 3 miejscu stanęła Ewa Ciszewska. Wszyscy uczestnicy i uczestniczki opuszczali Podbeskidzie obdarowani rozmaitymi nagrodami w rozmaitych innych kategoriach.
relacja: Maciej Śliwa

 

 


                   


3-4.11.2007 - XIII Mistrzostwa Łodzi - Wielka Łódka 2007 - Jesień

Puchar XIII Mistrzostw Łodzi w rękach łodzianina

XIII Mistrzostwa Łodzi były próbą generalną przed zbliżającymi się eliminacjami do Mistrzostw Polski A.D.2007. Zaledwie 55 graczy wzięło udział w ostatnim turnieju z cyklu "Wielkiej Łódki 2007". Po pierwszym dniu rozgrywek z kompletem zwycięstw prowadził Karol Wyrębkiewicz. Tuż za nim plasowali się, z sześcioma dużymi punktami: Ewa Żbikowska i Marek Dudkiewicz. Po ostatniej rundzie na czele stawki, z 10 zwycięstwami, uplasował się Karol Wyrębkiewicz z Łodzi. Drugie miejsce zajął Mateusz Żbikowski z Warszawy, a trzecie Stanisław Rydzik również ze stolicy. Obydwaj zdobyli po 9 punktów.
W klasyfikacji generalnej "Wielkiej Łódki" czołówka przedstawia sie następująco:
1 Stanisław Rydzik 27 (14993)
2 Mateusz Żbikowski 25 (15036)
3 Mariusz Skrobosz 24 (14699)
4 Karol Wyrębkiewicz 24 (13276)
5 Maciej Michalak 22 (14011)
relacja: Andrzej Gostomski

 


                   


17-18.11.2007 i 25-26.11.2007 - XV Mistrzostwa Polski (Warszawa)

Lepszy Rydz niż... Kazik

W finale XV Mistrzostw Polski w Scrabble spotkali się Kazimierz.J Merklejn i Stanisław Rydzik. Dla Kazika była to szansa na kolejny mistrzowski tytuł, dla Staszka na pierwsze mistrzostwo na swoim koncie. Po pierwszej partii wydawało się, że to Kazik wzbogaci się o kolejny tryumf, jednak Staszek broni nie złożył i w kolejnych trzech partiach wręcz rozniósł Kazika. W decydującej partii nie mogło zabraknąć triumfalnego akcentu - na kilka ruchów przed końcem partii Staszek przypieczętował sukces słowem "GLORII". W ostatniej partii, której stawką była jeszcze żywa gotówka, Staszek próbował po raz kolejny uwieńczyć swój sukces premią na poczwórności przez 2 leżące litery - wyrazem "SŁAWIENNĄ". Nie był to jednak sławienny ruch, a zwykła strata, Kazik skontrował, później przegonił Staszka i nie wypuścił już zwycięstwa do końca partii. Ostatecznie więc Mistrzostwo Polski w 2007 zdobył Stanisław Rydzik, pokonując Kazika Merklejna 3:2. Spełniło się więc proroctwo nadruku na koszulce Staszka "Teraz ... ja", i jak Staszek stwierdził, za rok przyodzieje koszulkę z napisem "Teraz ... znowu ja". Zobaczymy jednak jak to będzie za rok, wszak chętnych na mistrzowski tytuł nie brakuje.
W meczu o brąz, w którym wystąpili byli mistrzowie Polski, Mariusz Skrobosz pokonał Tomasza Zwolińskiego 2:0, i jak wiele osób zauważyło, trójkę medalistów Mistrzostw Polski w tym roku stanowili bezsprzecznie trzej najlepsi w tym roku gracze.
Przebieg finału XV Mistrzostw Polski


 


1 faza MP:                        

2 faza MP:                    


8-9.12.2007 - VII Turniej 24h Non Stop "Le Mans" (Warszawa)

Mateusz Żbikowski zwycięzcą turnieju "Le Mans" po raz trzeci!

Kolejny już, VII Turniej 24h Non Stop "Le Mans" przyciągnął dokładnie 108 osób, w tym stałe grono jego wiernych fanów. Co ciekawe, na turnieju zjawiła się trójka debiutantów - Natalia Kosiba, Beata Kozłowska i Bartosz Klimczak, którzy właśnie ten turniej wybrali jako początek swojej scrabblowej przygody. Tym większe brawa, że wytrzymali oni pełne 24 rundy bez najmniejszych problemów, co zresztą były udziałem również pozostałych uczestników. W tym roku więc, wszyscy dotrwali do końca turnieju! Być może dodatkową mobilizacją były nagrody książkowe od Wydawnictwa PWN, losowane spośród zwycięzców każdej z 24 rund.
Tak czy owak, po ciężkich bojach, walce ze zmęczeniem i atakami snu, w ostatniej rundzie o zwycięstwo walczyli Mateusz Żbikowski i Aleksander Puchalski. W decydującej rozgrywce minimalnie lepszy okazał się Mateusz, zwyciężając 333:322. Było to już jego trzecie zwycięstwo w "Le Mansie". Natomiast Olek, pomimo porażki, dzięki zapasowi dużego punktu nad resztą, wywalczył trzecie miejsce. Dał się wyprzedzić tylko jednej osobie - również zawodnikowi z Włocławka (jak i on sam), Michałowi Alabrudzińskiemu, który, dzięki wygranej w ostatniej partii z Filipem Sosinem, awansował na drugie miejsce, wyprzedzając właśnie Olka o 58 małych punktów.
Czołowa piątka otrzymała nagrody pieniężne i książkowe. Cenne nagrody książkowe przypadły również zawodnikom, którzy zajęli dalsze miejsca. Wszyscy, pomimo niewyspania, już odliczają czas do kolejnego turnieju "Le Mans".
Podczas turnieju zdarzyły się też trzy, warte wspomnienia rzeczy. Po pierwsze, Maciej Czupryniak ustanowił nowy rekord w sumie małych punktów zdobytych podczas turnieju "Le Mans" - zdobył ich 10490 (437 na partię). Po drugie, Przemysław Pawlic położył w partii z Jackiem Cicheckim piętnastoliterowy wyraz na dziewięciokrotności (nie premię) za 225 punktów - NIEPODCINAJĄC(Y)M. I po trzecie, Kamil Nawrocki do leżącej premii OMANOWI przykleił swoją od dołu PILOTEK - sztuka ta nie udałaby się jednak, gdyby nie położony wcześniej ruch FI.
relacja: Karol Wyrębkiewicz